2015-05-19 01:02:54

Ćwiczenia w Nędzy

Druhowie z Nędzy (pow. raciborski) ćwiczyli ewakuację szkoły, pożar w kotłowni i ratowanie uwięzionego człowieka.

Ćwiczenia, które miały miejsce 15 maja, składały się z dwóch części - informuje portal Nowiny.pl. Podczas pierwszej przeprowadzono ewakuację uczniów i nauczycieli ze szkoły.
Tego typu ćwiczenia szkoła jest zobowiązana przeprowadzać raz na dwa lata. Jak zaznacza Maria Czerwińska, dyrektor Zespołu Szkolno-Gimnazjalnego w Nędzy, "wszyscy muszą być przygotowani na każdą ewentualność i dokładnie znać procedury postępowania".

Scenariusz ćwiczeń zakładał wykrycie przez jednego z nauczycieli ognia. Powiadomiony o tym fakcie dyrektor zdecydował o ogłoszeniu alarmu i uruchomieniu sygnału dźwiękowego mówionego; wezwano straż pożarną. Nauczyciele przeliczyli podopiecznych i wyprowadzili uczniów z budynku. Tam ponownie sprawdzono ich liczbę.

Podczas drugiej części ćwiczeń sprawdzano gotowość bojową strażaków. Druhowie najpierw zajęli się ugaszeniem pożaru w kotłowni. Później przeszukali szkołę sprawdzając, czy nikt nie został w budynku. Okazało się, że w jednej z klas znajduje się poszkodowany z bólem ręki. Udzielono mu pomocy przedmedycznej i ewakuowano za pomocą strażackiej drabiny.

Ćwiczeniami kierował mł. bryg. Andrzej Charuk, szef wydziału operacyjno-szkoleniowego KPP Straży Pożarnej w Raciborzu. Podkreślił on, że choć mogą wystąpić błędy, to takie akcje są ważne. - Zdecydowanie lepiej jest niedociągnięcia eliminować podczas ćwiczeń, niż dopuścić, by wydarzyły się w prawdziwej akcji - zaznaczył.

 



newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry