Ogień w tartaku

W czwartek nad ranem w Tomaszkowie (pow. olsztyński) wybuchł groźny pożar tartaku.

W walce z ogniem udział wzięło w sumie kilkudziesięciu strażaków. Udało im się szybko zwalczyć ogień i uratować część pomieszczeń zakładu - informuje Gazeta Olsztyńska.

Jak powiedział Sławomir Filipowicz z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Olsztynie, zgłoszenie o zadymieniu kotłowni dotarło do strażaków o godz. 4 rano. - Informację tę przekazał nam właściciel. Na miejscu pracowało 11 zastępów straży pożarnej - relacjonował.

W wyniku pożaru spłonął dach kotłowni i trociny, które się w niej znajdowały. Straty wyniosły trzy tysiące złotych. Wartość mienia, które udało się uratować dzięki zapobieżeniu rozprzestrzeniania się ognia, oszacowano na około milion złotych.

- Ważny podkreślenia jest też fakt, że właściciel zareagował bardzo szybko i powiadomił straż natychmiast, jak tylko zobaczył dym - zaznaczył Sławomir Filipowicz.



olsztyn.wm.pl



newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry