Mają sanie, chcą mieć też samochód

Druhowie z OSP Kcynia mają już specjalistyczne sanie ratownicze. Starają się też o inny sprzęt.

Pneumatyczne sanie ratownicze są nagrodą, którą strażacy otrzymali od marszałka województwa, za wygraną w plebiscycie Gazety Pomorskiej na jednostkę roku 2012. Teraz ochotnicy z Kcyni starają się o samochód. Byli w tej sprawie już w komendzie głównej w Warszawie, ale jeszcze nie wiadomo co wyniknie z rozmów. Używany pojazd miałby zostać przekazany jednostce OSP przez wojsko - czytamy na łamach Gazety Pomorskiej.

Sanie były dotąd wykorzystywane podczas ćwiczeń. Na początku marca służyły w trakcie pokazu zorganizowanego dla uczniów szkoły podstawowej. Bezpośrednią przyczyną ćwiczeń był wypadek dziecka, pod którym załamał się lód. 12-letni Hubert został uratowany m.in. przez prezesa Macieja Tubiszewskiego z OSP Kcynia. Pokazy miały miejsce kilka dni po wypadku, aby przestrzec przed niebezpieczeństwem inne dzieci.

Strażacy z OSP Kcynia chcą wyremontować jednostkę, potrzebują na to 40 tys. zł. W kwietniu prezes Tubiszewski ma też rozmawiać z prezesem zarządu głównego ZOSP RP Waldemarem Pawlakiem w sprawie zdobycia ciężkiego samochodu.

Druhowie mogą liczyć na lokalnych sponsorów. Dzięki nim udało się zebrać blisko 8 tys. zł. 2 tys. zł  przeznaczono dla innych jednostek w gminie - zakupiono dla nich nowe węże. Za pozostałe 5,7 tys zł. strażacy kupią umundurowania dla siebie.



newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry