Uratowali tonącego chłopca

Nastolatek z Kcyni bawił się na zamarzniętym stawie. Mogło dojść do prawdziwej tragedii.

Pod 12-letnim chłopcem załamał się lód. Na szczęście tonące dziecko zauważył przejeżdżający niedaleko autem prezes kcyńskiej OSP Maciej Tubiszewski - informuje Gazeta Pomorska. Strażak ruszył na ratunek.

Z pomocą druhowi przyszli pracownicy posterunku energetycznego w Kcyni: Robert Żyto i Maciej Ćwik, którzy przyjechali nad staw chwilę później. Mężczyzni przy pomocy liny wyciągnęli 12-latka z wody. Zmarzniętego zawieźli do remizy OSP, gdzie pomocy mogli udzielić już ratownicy medyczni.

Władze Kcyni są wdzięczne uczestnikom akcji ratunkowej, złożyły im oficjalne podziękowania.



newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry