Szaleństwo Harlem Shake ogarnia też strażaków

Do niedawna w internecie pełno było amatorskich wersji przeboju Gangnam Style. Teraz modny jest styl Harlem Shake, którym zarazili się też strażacy...

Strażacy ochotnicy z OSP w Barczewie przygotowali własną wersję teledysku Harlem Shake - pierwszą strażacką. Tu chodzi o zabawę - wyjaśnia Gazecie Olsztyńskiej prezes OSP Barczewo Piotr Mostek.

W bardzo dużym uproszczeniu taniec Harlem Shake to mieszanina pląsów, na której punkcie oszalały miliony internautów. W wersji "klasycznej" trwa 30 sekund. Pierwsze sceny nie wzbudzają żadnych podejrzeń, w pewnym momencie pojawiają się jednak poprzebierani tancerze i podrygują w dziwnym stylu. Istnieją poważne wątpliwości, czy można nazwać to tańcem. W każdym razie wygibasy te przynoszą dużo radości.

W lutym pięciu australijskich nastolatków nakręciło własny teledysk do utworu DJ Baauera "Harlem Shake". Szybko znaleźli naśladowców w internecie. Pierwsza wersja strażacka powstała w Barczewie. Strażacy chcieli pokazać, że potrafią nie tylko gasić pożary. - Chodziło o odstresowanie, o integrację zespołu, ale też popularyzację OSP i promocję naszej jednostki - mówi wiceprezes OSP Adam Dowgiałło.

Inicjatywę druhów pochwala burmistrz Barczewa Lech Nitkowski.

Nie tylko strażacy tańczą Harlem Shake. W Elblągu przed kinem Światowid zrobiło to w sobotę około 500 osób. Kto następny podda się wygibasom?

 

 



Komentarze:


Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu.


newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry