Redakcja
Kontakt
Strażak
Prenumerata
Ceny reklam i ogłoszeń
Wrzesień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Sierpień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Lipiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Czerwiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Maj 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Archiwum
Kwiecień 2009
Marzec 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008
Listopad 2008
Październik 2008
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
Maj 2008
Kwiecień 2008
Marzec 2008
Luty 2008
Styczeń 2008
Grudzień 2007
Listopad 2007
Październik 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2007
Lipiec 2007
Czerwiec 2007
Maj 2007
Kwiecień 2007
Marzec 2007
Luty 2007
Styczeń 2007
Wcześniejsze numery

Straż bez barier PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 

– To jest motopompa, a to trójnik, a czujecie jak leci woda przez węża – w ten sposób druhny i druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Chorzępowie (woj. wielkopolskie) pokazywali sprzęt strażacki niewidomym dzieciom.

Już po raz drugi w tym roku OSP z Chorzępowa gościła u siebie niezwykłych gości – niewidome dzieci. Goście to wychowankowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Słabowidzących i Niewidomych z Owińsk koło Poznania. Dzieci przyjechały na trzydniową „zieloną szkołę” do Nadleśnictwa Sieraków, gdzie znajduje się pierwsza i jedyna dotychczas ścieżka dydaktyczna dla osób słabowidzących i niewidomych.

W sobotnie deszczowe popołudnie w strażackiej remizie odbyło się spotkanie integracyjne. Nikomu z jego uczestników nie przeszkadzała brzydka pogoda. Goście z Owińsk z ogromną radością i zaciekawieniem oglądali dotykiem sprzęt strażacki. – To jest motopompa, a to trójnik – opowiadała Lidia, członkini dziewczęcej MDP. – Chodźcie, obejrzymy samochód i jego wyposażenie, zachęcała dzieci Ewelina, inna młoda adeptka pożarnictwa.

Po obejrzeniu całego sprzętu gaśniczego nie zabrakło prawdziwej strażackiej akcji. Angelika, Monika, Marika, Magda, Oskar, Karol, Piotruś i Mateusz wspólnie z gospodarzami w błyskawicznym tempie w pełnym umundurowaniu wsiedli do samochodu i pojechali do pożaru, który oczywiście samodzielnie gasili.

– Bardzo się cieszymy, że mogliśmy przejechać się prawdziwym wozem strażackim, usłyszeć pracę motopompy i poczuć jak leje się woda z grubego, strażackiego węża, który trzymaliśmy. To dla nas wielka przygoda i chociaż pożar, do którego jechaliśmy, był na niby, to i tak było to dla nas niesamowite przeżycie – opowiadały dzieci.

Wszyscy udali się do pobliskiej świetlicy, gdzie czekała na gości kolejna niespodzianka. Druhny, druhowie oraz przedstawicielki Koła Gospodyń Wiejskich wraz z miejscowymi dziećmi przygotowały ogromną ilość ciasta, z którego wszyscy za pomocą wałków i foremek lepili najprzeróżniejszego kształtu ciasteczka. Podczas oczekiwania na przepyszne łakocie, które wypiekały się w piekarniku, odbył się konkurs z wiedzy o pożarnictwie i o lesie, przygotowany przez chorzępowskie dzieci i młodzież. Po konkursie i konsumpcji pysznych ciastek przyszedł czas na rozdanie nagród.

Dzieci z Owińsk również wręczyły wszystkim prezenty.

Dziękując za spotkanie strażakom niewidomi wręczyli samodzielnie wykonaną z gliny świnkę skarbonkę, życząc aby jak najszybciej się zapełniła, żeby można było zakupić najbardziej potrzebny sprzęt strażacki.

Spotkanie zakończyło się ogniskiem, a podczas pieczenia kiełbasek padły obietnice, że w czasie następnego, wiosennego spotkania odbędą się prawdziwe integracyjne zawody strażackie.

Wydawałoby się to niemożliwe, a jednak. Wystarczy odrobina chęci i zaangażowania osób, których do organizacji takich spotkań nie brakuje, żeby można było uszczęśliwić dzieci dotknięte tak strasznym kalectwem.

– Wiemy, że dla nich to niesamowite i niezapomniane przeżycie. Dla nas natomiast najważniejsze jest móc zobaczyć uśmiech na ich twarzach – stwierdził naczelnik OSP w Chorzępowie Mirosław Mazgajski.

Strażacy zadeklarowali, że takich spotkań będzie więcej.

Honorata Ogonowska-Chrobrowska
Fot. Monika Ogonowska

< Poprzedni   Następny >
Popularne
 
 

Created by Internetowy Instytut Informacji @ 2007