Redakcja
Kontakt
Strażak
Prenumerata
Ceny reklam i ogłoszeń
Wrzesień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Sierpień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Lipiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Czerwiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Maj 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Archiwum
Kwiecień 2009
Marzec 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008
Listopad 2008
Październik 2008
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
Maj 2008
Kwiecień 2008
Marzec 2008
Luty 2008
Styczeń 2008
Grudzień 2007
Listopad 2007
Październik 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2007
Lipiec 2007
Czerwiec 2007
Maj 2007
Kwiecień 2007
Marzec 2007
Luty 2007
Styczeń 2007
Wcześniejsze numery

Techniczny wymiar ratownictwa PDF Drukuj E-mail

Rozmowa z Manfredem Metzgerem – pełnomocnikiem krajowym THW (Służby Ratownictwa Technicznego RFN), na kraje związkowe: Berlin, Brandenburgia, Saksonia, Saksonia-Anhalt i Turyngia.

 – THW to służba ratownicza wykonująca zadania, na przykład we współdziałaniu ze strażą pożarną czy policją. Ponieważ THW nie ma odpowiednika w polskich strukturach, tym większa nasza ciekawość co do miejsca, jakie THW zajmuje w systemie niemieckiego ratownictwa.

– Wykonujemy rozmaite zadania z zakresu wsparcia technicznego akcji ratowniczych i gaśniczych. Rodzaj tych zadań zależy od tego, jakie to jest zagrożenie, jakie występują potrzeby. Możemy być na przykład wezwani przez policję do wypadku, w którym wewnątrz pojazdów są uwięzieni poszkodowani i trzeba rozciąć blachę, aby ich wydobyć. Jeżeli to jest pożar, a trzeba na przykład użyć sprzętu ciężkiego do wyburzenia zagrożonego zawaleniem muru, to także jest to nasza robota. A jeżeli mamy powódź, to też wykonujemy rozmaite zadania od przepompowywania dużych ilości wody, jej uzdatnianie, aż po odbudowę zniszczonej infrastruktury. Prowadzimy też na przykład akcje poszukiwawcze osób zaginionych podczas katastrof.

– Mając tak rozległe obowiązki musicie dysponować zarówno wysokiej klasy specjalistami, jak i nowoczesnym sprzętem.

Image– Naszą główną siłę stanowią ochotnicy. W strukturze, którą mam zaszczyt kierować, a obejmuje ona graniczące z Polską kraje związkowe, mamy około 150 pracowników etatowych i aż 8 700 ochotników. Pracownicy etatowi zajmują się sprawami finansowymi, szkoleniem, czy utrzymaniem sprzętu. Natomiast ochotnicy to nasza siła operacyjna, a więc trzon THW. To pokazuje, jaka jest rola wolontariuszy w THW.

Natomiast co do sprzętu, to oprócz rozmaitych pojazdów i sprzętu ciężkiego, pił, pomp, generatorów elektrycznych, łodzi, czy wysoko wydajnych stacji uzdatniania wody, mamy na wyposażeniu także nowoczesne środki techniczne umożliwiające prowadzenie poszukiwań osób zaginionych. W tych działaniach wykorzystujemy również psy, które pełnią służbę w THW.

– Pod względem kadrowym THW przypomina naszą OSP, także opartą na służbie ochotniczej. Jakie wymagania są stawiane przed kandydatami do THW?

– Jest to ratownictwo techniczne, a więc szczególnie mile widziani są w naszych szeregach tacy kandydaci, którzy na przykład mają uprawnienia do obsługi sprzętu ciężkiego, specjalistycznych maszyn i urządzeń, albo też są specjalistami z dziedziny budownictwa ogólnego czy sanitarnego. A poza tym nie mogą to być ludzie karani sądownie, no i muszą wykazać się sprawnością fizyczną oraz ogólnym dobrym stanem zdrowia.

THW współpracują między innymi z polskimi OSP. Jak Pan ocenia te kontakty?

– Cenne jest to, że podchodzimy do rozmaitych problemów bez zbędnego formalizmu, czysto po ludzku i po koleżeńsku. To ułatwia dogadywanie się w rozmaitych kwestiach. Natomiast niewątpliwie należałoby sobie życzyć, aby system wzajemnego wspierania się w prowadzeniu akcji, był bardziej sprawny. Bo wtedy będziemy skuteczniejsi w udzielaniu pomocy poszkodowanym. A przecież mieszkańcom po obu stronach granicy, którzy znajdą się w sytuacji zagrożenia, zależy na uzyskaniu szybkiej i skutecznej pomocy, niezależnie od tego kto jej udziela. I o tym musimy pamiętać rozwijając nasze kontakty.

 

Pełna wersja artykułu dostępna w formie papierowej. Aby zaprenumerować naszą gazetę kliknij...

< Poprzedni   Następny >
Popularne
 
 

Created by Internetowy Instytut Informacji @ 2007