|
Uroczystością Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata kończymy kolejny Rok Liturgiczny, czyli Kościelny. Tego dnia Kościół w liturgii przypomina słowa Jezusa, które są odpowiedzią na pytanie Piłata: „A więc jesteś Królem? Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”. Ubiczowany, cierniem ukoronowany, w płaszcz purpurowy na szyderstwo ubrany powie: „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd”. Pytanie kontrolne dla mojego życia brzmi: skoro królestwo Chrystusa nie jest stąd, to ja należący do tego królestwa, gdzie ja teraz jestem? Czy deklarując się do przynależności do tego królestwa jestem człowiekiem prawdy. Sprawdzianem jest mój głos, moje zachowanie w różnych sytuacjach, w których się znajdę. Okazuje się na podstawie moich doświadczeń życiowych, że nie jest to dla mnie takie oczywiste, proste i łatwe. A więc czy jestem człowiekiem prawdy przed sobą samym, przed swymi najbliższymi, których – jak oświadczam wszem i wobec – mocno kocham, przed strażakami, z którymi służę „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”. Przy tym mocnym wniknięciu w siebie Kościół stawia nam przed oczy duszy i ciała pod koniec listopada Uroczystość Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny. W dawnych czasach istniał wśród Żydów zwyczaj religijny polegający na tym, że dzieci nawet jeszcze nienarodzone ofiarowywano służbie Bożej. Dziecko, zanim ukończyło piąty rok życia, powierzano do świątyni w Jerozolimie, tam uczyło się służby dla sanktuarium, pomagało wykonywać szaty liturgiczne, asystowało przy nabożeństwach liturgicznych. Tradycja mówi nam, że Najświętsza Maryja Panna została przez swoich rodziców, św. Joachima i Annę ofiarowana Bogu w świątyni, kiedy miała trzy lata. Czy potrafię ze swego życia coś ofiarować szczerze Bogu? Na początku Adwentu, pierwszego okresu liturgicznego nowego Roku Kościelnego jawi się Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Nauka kościoła uczy nas, że Bóg zachował Najświętszą Maryję Pannę od samego początku od zmazy grzechu pierworodnego. Uczynił tak ze względu na godność Matki Zbawiciela, boskość Jego Osoby. W Kościele Wschodnim uroczyste obchody tego dnia datują się od VIII wieku. Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny został ogłoszony przez papieża Piusa IX ósmego grudnia 1854 roku. Kult Maryi Niepokalanie Poczętej istniał wśród wyznawców wiary chrześcijańskiej na długo przedtem, zanim papież ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu. Adwentowe dni oczekiwania i przygotowania się na przyjście Pana, tym razem w Bożym Narodzeniu. Przemyśli i wypowie znany pisarz Roman Brandstaetter: „Bądź pozdrowiona Święta Niewiasto, Maryjo Królowo, Matko Boża, Panno wieczysta. Pan wybrał Ciebie, która byłaś i jesteś zbiorem łask wszelkiego dobra, na Matkę Swojego Syna, i tchnął w Ciebie Swojego Syna, i tchnął w Ciebie Swojego Ducha. Pokłon Ci składam, twierdzo Boża. Pokłon Ci składam, świątynio Boża. Pokłon Ci składam, kolebko Boża. Pokłon Ci składam, Służebnico Boża, Pokłon Ci składam Matko Boża. Niechaj będą pozdrowione wszystkie cnoty, które z łaski Najwyższego Pana, kwitną w sercach rodzaju ludzkiego, a ludzi niewdzięcznych i niewiernych zmienią w pokorne sługi Chrystusa”. Po okresie adwentu pełnym ufności, dni Bożego Narodzenia. Sam Jezus Chrystus przychodzi do naszego domu. przynosząc Miłość, Radość i Pokój. Słowo Boże zaś i modlitwa Kościoła są szczególnym znakiem Jego obecności pośród nas. Niechaj więc serdeczne życzenia świąteczne towarzyszą każdemu z Was i całej Waszej Rodzinie. Niech przychodzący Pan obdarzy łaskami Wasze serca, Kościół i świat. Szczęść Boże każdemu z Was Ksiądz Krzysztof Wasz Kapelan |