|
Od kilku lat Ochotnicza Straż Pożarna w Turośni Dolnej (woj. podlaskie) dynamicznie rozwija się. Aktualnie trwa rozbudowa i modernizacja remizy. Pomysł rozbudowy remizy zrodził się wśród druhów z OSP w Turośni Dolnej w 2006 r. Do tej pory mieli oni niewielką remizę z jednym boksem garażowym i świetlicą – całość nie była ogrzewana. W świetlicy odbywały siê zebrania, spotykali się w niej weterani i młodzież. W 2006 r. zrodził się pomysł jej rozbudowy, aby uczynić ją na miarę strażackich potrzeb. W zmodernizowanej strażnicy ma także powstać świetlica wiejska, aby można było skorzystać z funduszy unijnych.  Fragment starej części remizy Budowa remizy została rozpoczęta w 2007 r. W nowej strażnicy znajdą się: duży boks garażowy, świetlica, kuchnia, pomieszczenia socjalne oraz znacznie mniejsza od świetlicy sala, w której druhowie mogliby odbywać spotkania, zebrania i szkolenia i w której będzie zainstalowane stanowisko z komputerem. W sali tej znajdzie także swoje miejsce kącik pamięci i tradycji dla wyeksponowania pucharów, dyplomów, starych zdjęć i innych strażackich pamiątek. Koszt inwestycji wyniesie około 650 tys. zł. W tym roku miały się odbyć uroczyste obchody jubileuszu 60-lecia założenia jednostki, ale zostały przełożone na przyszły rok, ze względu na trwającą budowę. Stan surowy został zamknięty w marcu tego roku, a dokończenie inwestycji nastąpi w roku przyszłym.  Dobudowywana część remizy. Garaż jest już prawie gotowy Garaż będzie gotowy w listopadzie. Już zostały w nim zainstalowane drzwi, które były zakupione w czerwcu za 15 tys. zł. Pomieszczenie starej świetlicy wymaga generalnego remontu, trzeba ponadto wymienić więźbę dachową i pokrycie dachowe. Druhowie postanowili połączyć oddanie do użytku strażnicy z obchodami jubileuszu swojej jednostki. Budowę remizy finansuje urząd gminy w Turośni Kościelnej. Finansuje tylko zakup materiałów, bo druhowie wszystkie prace budowlane wykonują sami. Na budowie pracuje ten, kto w danej chwili ma czas. Druhowie pracują społecznie, w dni powszednie po zakończeniu swojej pracy zawodowej, pracują przede wszystkim w soboty. Przy rozbiórkach i stawianiu fundamentów pracowało więcej osób. Koparkę udostępniła nieodpłatnie firma transportowa skarbnika OSP Szymona Kondrackiego. Naczelnik OSP Piotr Oniczko zawodowo zajmujący się budownictwem i mający własną firmę budowlaną służył fachową pomocą przy każdym etapie budowy Każdy z druhów ma pracę i znajdzie się jeszcze kilka przydatnych zawodów – jest kilku druhów elektryków, ich umiejętności już przydały się przy wykonywaniu instalacji elektrycznej w garażu, przydadzą się w pozostałej części. Nic dziwnego, że prace na budowie przebiegały tak szybko. OSP Turośń Dolną spotkało w tym roku przykre wydarzenie – zmarł były prezes Zygmunt Filipiak. Aktualnie funkcję prezesa OSP pełni Antoni Fiedorczuk, który jest z zawodu elektrykiem. W szeregach druhów jest także zawodowy wojskowy, rolnik i szkutnik. W jednostce jest 6 kierowców. OSP liczy 30 członków czynnych i 3 honorowych. W tym roku została zorganizowana młodzieżowa drużyna pożarnicza, w której znalazło się 9 chłopców w wieku 11-17 lat. Wystartowali oni w międzygminnych zawodach sportowo-pożarniczych i zajęli w nich pierwsze miejsce. Zważywszy na krótki okres działalności MDP, to olbrzymi sukces. Chłopcami opiekuje się naczelnik Piotr Oniczko.  Druhowie z OSP Turośń Dolna z komendantem gminnym Związku Pawłem Kondrackim (stoi pišty od lewej) W 2007 r. OSP w Turośni Dolnej otrzymała średni samochód ratowniczo-gaśniczy mercedes 1019 GBA 2,6/16 z napędem na cztery koła, sfinansowany ze środków urzędu gminy w Turośni Kościelnej oraz dotacji WFOŚiGW. Druhowie dbają o swoje wyposażenie – w końcu września w remizie znalazła się pompa pływająca. Druhowie podjęli uchwałę, że pieniądze z ekwiwalentu za wyjazdy do akcji będą przekazywane do kasy OSP. Z tych środków zostanie zakupiony najpotrzebniejszy sprzęt i wyposażenie osobiste strażaków. Poza tym druhowie zaczęli zbierać środki na zorganizowanie uroczystości jubileuszowych. Druhowie myślą o stopniowym przygotowywaniu się do ratownictwa technicznego. Przeszkolenie z ratownictwa medycznego posiadają 3 osoby, planuje się szkolenie kolejnych. W przyszłości zostanie zakupiony odpowiedni sprzęt. Przez teren gminy przebiegają trasy: Łapy – Białystok i Białystok – Zambrów, o dużym natężeniu ruchu, na których zdarzają się wypadki i kolizje. W 2007 r. OSP Turośń Dolna odnotowała 13 wyjazdów do akcji, w tym, do końca września -15. Wójt Andrzej Jurczak jest wielkim przyjacielem strażaków ochotników. Na terenie gminy Turośń Kościelna funkcjonuje sześć OSP, a siódma – w Borowskich Olkach jest w trakcie powstawania. Wójt stara się, pomimo szczupłych środków, aby wszystkie straże były odpowiednio wyposażone, pomaga druhom w miarę możliwości. – Modernizacja remizy to pomysł skarbnika i naczelnika OSP, którzy poparli go czynem. Za ich przykładem idą inni, włącza się młodzież. OSP Turośń Dolna to straż, która ma tradycję i historię. Grupa ludzi młodych przejęła inicjatywę w jednostce i niespotykane są efekty ich działalności. Podobnie było w innych jednostkach na terenie gminy, ale w mniejszym zakresie. Dostaliśmy 5 tys. zł dotacji z ZOW Związku na wsparcie tej inwestycji. Nie opłaca nam się, aby paliły się nasze nieruchomości, więc stawiamy na wyposażenie techniczne naszych jednostek – powiedział wójt Andrzej Jurczak. – OSP w Turośni Dolnej jest jednostką rozwijającą się, widać duże zaangażowanie druhów, którzy wszystkie prace związane z budową i modernizacją remizy wykonują społecznie, pomagają przy różnych festynach, prowadzą profilaktykę przeciwpożarową w szkołach i udzielają się przy zabezpieczaniu większych imprez na terenie gminy – stwierdził komendant gminny ZOSP RP Paweł Kondracki, członek OSP Chodory. Tekst i zdjęcia: Marek Amerski |