|
Od 2003 roku przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowie (woj. wielkopolskie) działa sekcja ratownictwa wodnego. Dowódcą sekcji jest Zbigniew Burdajewicz posiadający kwalifikacje KDP/CMAS (Światowa Konfederacja Działalności Podwodnej) oraz wiele innych uprawnień nurkowych, a także patenty sterników motorowodnych. W skład sekcji wchodzą także wykwalifikowani płetwonurkowie, ratownicy medyczni, ratownicy WOPR oraz sternicy motorowodni. Sekcja składa się z 14 płetwonurków, którzy mają na swoim koncie wiele osiągnięć na szczeblu wojewódzkim, jak i krajowym oraz sporo doświadczeń w zakresie poszukiwania i ratowania osób, które stały się ofiarami, często lekceważonego, żywiołu, jakim jest woda. Niedawno płetwonurkowie z Sierakowa pokazali swoje umiejętności odnajdując zwłoki chłopca, który utonął w jeziorze Osiek koło Dobiegniewa. Szesnastolatek źle zamontował silnik, który po wywróceniu łódki pociągnął go wraz z akumulatorem na dno. Do wypadku doszło pod koniec czerwca tego roku. Prawie przez miesiąc trwały poszukiwania prowadzone przez płetwonurków z kilku jednostek straży pożarnej, marynarki wojennej oraz za pomocą specjalistycznego robota sprowadzonego z Mazur. Nie dały one jednak rezultatu. Zrozpaczona rodzina ofiary wystąpiła z apelem – prośbą o pomoc do klubów płetwonurkowych. Poznański klub płetwonurków „Baracuda” podał rodzinie numer telefonu do druha Zbigniewa Burdajewicza uważanego za wybitnego specjalistę w tym przedmiocie. Ten dobrał sobie czterech płetwonurków z OSP Sieraków i przystąpił do akcji. Nad jezioro Osiek udała się grupa płetwonurków w następującym składzie: Zbigniew Burdajewicz – dowódca sekcji, Artur Synoradzki, Rafał Jagielski, Bartosz Kędzia i Rafał Ogrodowczyk.  Druchowie y sekcji ratownictwa wodnego OSP Sierakw. Fot. archiwum OSP Sierakw Przeprowadzona na miejscu wypadku rozmowa ze świadkami nie przyniosła większych efektów. Płetwonurkowie z OSP Sieraków rozpoczęli poszukiwania w miejscu, w którym ostatnio była widziana łódź z chłopcem. Po założeniu planu poszukiwań rozstawiono dwie boje i rozwinięto między nimi kołowrotek jaskiniowy z nawiniętą liną o długości 90 metrów. Do wody zeszło dwóch płetwonurków – Bartosz Kędzia i Rafał Ogrodowczyk. Niestety pierwsze zejście okazało się niecelne i ciało nie zostało odnalezione. Przesunięto teren poszukiwań o około 20 metrów, dołożono drugi kołowrotek. Drugą parę schodzącą pod wodę stanowili – Zbigniew Burdajewicz wraz z Rafałem Jasielskim. Ta próba okazała się udana. Ciało zostało odnalezione i zabezpieczone na głębokości około 27 – 28 metrów. Wezwano natychmiast policję i prokuraturę. Doszło jednak do nieporozumień z miejscowymi jednostkami straży, co do dalszego przebiegu akcji. Dopiero po interwencji prezesa OSP w Sierakowie Stefana Lubika podjęto decyzję o wydobyciu ciała przez sierakowskich płetwonurków. Ciało ofiary było przytwierdzone do silnika z akumulatorem. Płetwonurkowie zeszli pod wodę i odcięli chłopca cęgami od silnika, a następnie wydobyli na powierzchnię. Potem wyciągnięto silnik od łodzi. Za tę akcję sierakowscy strażacy dostali list z podziękowaniami od rodziny ofiary, w którym czytamy: „Pragniemy złożyć serdeczne podziękowania i wyrazy uznania dla pana Zbigniewa Burdajewicza oraz Jego kolegów z OSP ratownictwa wodnego. (…) Po miesiącu poszukiwań przez inne jednostki Straży Pożarnej, między innymi z Dobiegniewa, Strzelec Krajeńskich, Gorzowa, Świebodzina, oraz sprowadzeniu robota podwodnego z jednostki w Augustowie, pomimo zaangażowania wielu życzliwych ludzi, miejsce w którym leżało ciało było nadal nieznane. (…) Bardzo miło zaskoczył mnie profesjonalizm płetwonurków. Uważam że mało jest tak dobrze wyszkolonych jednostek. Panowie ci zasługują na podziw i szacunek. Wraz z całą moją rodziną jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc w obliczu tragedii, jaka nas spotkała. Zbigniew S. Wrocław”. Akcja na jeziorze Osiek pokazała jak ważne są godziny ćwiczeń, doświadczenie, dobry sprzęt i przede wszystkim zaangażowanie. Sierakowscy strażacy zamknęli ostatni akt dramatu, który rozegrał się na jeziorze. Życia młodemu człowiekowi już nikt nie przywróci, ale rodzina mogła go, dzięki płetwonurkom z OSP, chociaż godnie pochować. Stanisław Nowak o tego numeru „Strażaka” dołączamy plakat informujący o filmie poświęconym Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II „Świadectwo”. Premiera filmu odbędzie się 17 października 2008 r. Prosimy o umieszczenie plakatu w miejscu widocznym dla wielu mieszkańców Waszej miejscowości |