|
Na Bydgoskim Stadionie Miejskim im. Zdzisław Krzyszkowiaka reprezentacje 40 MDP przystąpiły do rywalizacji sportowo-pożarniczych. Stawka była wysoka – wyjazd w 2009 roku na Olimpiadę Pożarniczą CTIF do Ostrawy w Czechach.  Goście obecni na otwarciu zawodów Przybyłych na otwarcie Ogólnopolskich Zawodów Sportowo-Pożarniczych MDP powitał w imieniu swoim i komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Tomasza Leszczyńskiego członek Prezydium ZG ZOSP RP, prezes ZOW ZOSP RP Województwa Kujawsko-Pomorskiego Zdzisław Dąbrowski. Byli wśród nich: podsekretarz stanu w MSWiA Zbigniew Sosnowski, gospodarze województwa kujawsko-pomorskiego – wicewojewoda Marian Kurzawa i prezydent Bydgoszczy Konstanty Dombrowicz, przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej z zastępcą komendanta głównego nadbryg. Markiem Kowalskim i byłym komendantem głównym nadbryg. w stanie spoczynku Andrzejem Stefanowskim. Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP reprezentowali: wiceprezesi Zarządu Głównego Teresa Tiszbierek i Zygmunt Tomczonek, dyrektor Zarządu Wykonawczego Związku Teresa Hernik. Gośćmi zawodów były delegacje Węgierskiego Związku Straży Pożarnych reprezentowanego przez Szandora Darazsa, Emanuela Banka i Janosza Bekesza oraz Niemieckiego Związku Młodzieżowych Straży Pożarnych z Andreasem Huhną i Danielem Barose. Minister Zbigniew Sosnowski (członek OSP i mieszkaniec województwa kujawsko-pomorskiego) powiedział, że zaproszenie go poczytuje za honor i zaszczyt. Zawody mobilizują do zdrowego stylu życia, a także rozwijania sprawności i umiejętności potrzebnych w działaniach ratowniczo-gaśniczych. Podziękował działaczom Związku OSP RP za przygotowanie imprezy i za pracę na rzecz pożarnictwa. Wiceprezes ZG ZOSP RP Zygmunt Tomczonek otworzył zawody. – Niech święty Florian prowadzi was do zwycięstwa – życzył zawodnikom.  Ślubowanie w imieniu sędziów złożył sędzia główny mł. bryg. Leszek Nawrocki, a w imieniu zawodników Monika Kaźmierczak. Prawo startu w Ogólnopolskich Zawodach Sportowo – Pożarniczych według regulaminu CTIF mieli zwycięzcy zawodów wojewódzkich oraz trzy pierwsze drużyny poprzednich zawodów krajowych w każdej grupie i dodatkowo drużyna dziewcząt i chłopców gospodarzy zawodow, czyli aktualnie najlepsze drużyny w kraju. Zarówno w grupie dziewcząt, jak i chłopców o tytuły mistrzów kraju walczyło po 20 drużyn. Na dobrze utrzymanej murawie boiska, na trzech torach rozgrywane były ćwiczenia bojowe i w tym samym czasie na tartanowej bieżni trzy drużyny walczyły o jak najlepsze wyniki w sztafecie pożarniczej. Wszystko to odbywało się pod czujnym okiem sędziów. Drużyny miały prawo do dwóch startów, a do ogólnej klasyfikacji liczył się lepszy wynik. Wszystkie skorzystały z tego, licząc, że drugiego dnia uda się poprawić rezultat. Udział w zawodach był ważnym, bardzo emocjonującym przeżyciem nie tylko dla młodych zawodników – dziewcząt i chłopców w wieku od 12 do 16 lat – ale także dla ich trenerów i opiekunów. Młodzież reagowała spontanicznie, uśmiechy, uściski, wesołe okrzyki, podskoki świadczyły, że wszystko poszło pomyślnie. Smutne miny, czasami łzy na twarzy mówiły, że coś się nie udało. Trenerzy i opiekunowie analizowali werdykt sędziów, udzielali rad i wskazówek, uspokajali. W grupie dziewcząt najlepsza okazała się MDP Milejczyce z pow. siemiatyckiego, woj. podlaskie. Jaka była jej droga do zwycięstwa?  Z wojewodztwa podlaskiego dziewczęta z MDP Milejczyce zdobyły I miejsce, a chłopcy z MDP Kleszczele II miejsce – Właściwie jesteśmy drużyną harcerską, którą zaopiekowała się tamtejsza OSP – mówi jej opiekunka i trenerka Emilia Mroczkowska. – Najpierw ja uczyłam się regulaminu zawodów, co nie jest łatwe dla kogoś, kto nie jest strażakiem. Pomagali druhowie z OSP Kleszczele, Drohiczyn. Można powiedzieć, że uczyłyśmy się na błędach.  Popełniałyśmy je, a potem wiedziałyśmy już, że tak nie można. Początki były trudne, żeby ćwiczyć, tor przeszkód pożyczałyśmy od innej drużyny z naszego powiatu. Pomagali rodzice, jeden zrobił kładkę, drugi płotek, ojciec jednej z dziewcząt zrobił ściankę wspinaczkową, bo jego córka pokonywała ją w sztafecie. Nie miałyśmy prądownicy, więc dziewczęta pałeczkę, jakiej używa się w biegach sztafetowych, wkładały do węża i ona udawała prądownicę. Tunel to była folia rozłożona na ziemi, wzdłuż niej wbijałyśmy paliki, na to zakładałyśmy drugą folię lub materiał, obwiązywałyśmy sznurkami. Później dostałyśmy z OSP węże i prądownicę, w tym roku gmina i OSP zakupiły hydronetki. Radość była wielka. Początkowo ćwiczyłyśmy na ulicy, takiej zamkniętej dla ruchu . Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy w 2007 roku na boisku szkolnym położono tartan. Tam przeniosłyśmy się z ćwiczeniami. W zeszłym roku na naszym boisku odbyły się zawody powiatowe. Wystawiłam dwie drużyny. W tym roku na zawodach powiatowych w Drohiczynie zajęłyśmy pierwsze miejsce, na wojewódzkich też. W nagrodę, w lipcu pojechały do Dniepropietrowska na Ukrainie na Międzynarodowy Zlot Drużyn Pożarniczych. Do zawodów ogólnopolskich zaczęłyśmy przygotowywać się w sierpniu. Spotykałyśmy się co drugi dzień i ćwiczyłyśmy. W Bydgoszczy pierwszego dnia drużyna nie wypadła najlepiej. Analizowałyśmy dlaczego i jak to można poprawić. Gdy okazało się, że zdobyłyśmy pierwsze miejsce, wszystkie płakałyśmy ze szczęścia.  Dziewczęta pojechały na zawody w dresach wypożyczonych ze szkoły, więc za część pieniędzy przyznanych jako nagroda kupimy dresy. Chciałabym kupić elementy toru przeszkód, są nam bardzo potrzebne.  Zdobywcy I miejsca w grupie chłopców MDP Nowy Korczyn, woj. podlaskie Niespodzianką było zajęcie drugiego miejsca przez drużynę chłopców z Lądka w woj. wielkopolskim. W 2006 roku na Mistrzostwach Polski w Słubicach zajęli dopiero czternaste miejsce. Do tych zawodów przygotowywali się od roku. Ich opiekunem i trenerem jest naczelnik OSP Jerzy Orchowski. To były ich drugie zawody o charakterze krajowym. OSP Lądek specjalizuje się w zawodach według regulaminu CTIF. Po raz pierwszy reprezentacja mężczyzn brała udział w zawodach tego typu w 1989 roku w Warszawie i zdobyła złoty medal w grupie A. Startująca teraz młodzież kontynuuje te tradycje. Co robić, żeby w zawodach CTIF uzyskiwać dobre wyniki? Ćwiczyć, dużo ćwiczyć – odpowiadają. Organizatorzy zawodów zapewnili uczestnikom przybyłym z różnych regionów Polski poznanie perełki województwa kujawsko-pomorskiego organizując wycieczkę do Torunia. Przyszedł czas na zakończenie zawodów. Kolumna zawodników, na czele której kroczyła Orkiestra Dęta z Gozdowa przemaszerowała wokół stadionu, by zatrzymać się przy trybunie honorowej. Nastąpił najbardziej oczekiwany moment – oficjalne ogłoszenie wyników oraz wręczenie pucharów i nagród dla trzech najlepszych drużyn dziewczęcych i chłopięcych, a także pamiątkowych statuetek dla wszystkich pozostałych drużyn. Nagroda za zdobycie I miejsca to 10 tys. zł, II miejsca – 8 tys. zł, III miejsca – 7 tys. zł. Pieniądze te mogą być przeznaczone na zakup ubrań dla zawodników MDP.  Pamiątkową statuetkę dla organizatora zawodów odebrał prezes ZOM ZOSP RP w Bydgoszczy Leszek Szmyd, a dla zespołu sędziowskiego sędzia główny mł. bryg. Leszek Nawrocki
Wyniki Chłopcy I miejsce – MDP Nowy Korczyn, woj. świętokrzyskie 1056,83 pkt. II miejsce – MDP Lądek, woj. wielkopolskie 1055,53 pkt. III miejsce – MDP Kleszczele, woj. podlaskie 1054,74 pkt. Dziewczęta I miejsce – MDP Milejczyce, woj. podlaskie 1040,23 pkt. II miejsce – MDP Wróblówka, woj. małopolskie 1039,95 pkt III miejsce – MDP Mątyki, woj. warmińsko-mazurskie 1039,12 pkt. Tekst i zdjęcia: Anna Świtalska |