|
Czynny wypoczynek łączący ćwiczenia z rekreacją to niebywała atrakcja dla dzieci i młodzieży skupionych w młodzieżowych drużynach pożarniczych. Przez dwa tygodnie przyszli strażacy intensywnie szkolili się pod okiem wykwalifikowanych instruktorów. Przeżyć było tak wiele, że trudno wszystkie opisać. Na zajęciach teoretycznych przyswajali wiedzę niezbędną do wykonywania ćwiczeń pożarniczych. O przeżyciach związanych z obozową rzeczywistością opowiadają uczestnicy. 13-letni Michał Stęchły z Ujeznej koło Domaradza był drugi raz na takim obozie. Sekcja, którą dowodził zwyciężyła w sztafecie pożarniczej 7 x 50 metrów i ćwiczeniu bojowym. Miło wspomina poranek, gdy w ramach nagrody za ten sukces drużyna została zwolniona z zaprawy porannej. – Nauczyłem się na tym obozie odpowiedzialności, samodzielności i dyscypliny – stwierdza z radością.  Komendant obozu st. kpt. Jacek Mikołajewski wręcza uczestnikom odznaki MDP Nowicjuszką na obozie była Natalia Potoczna z Przedmieścia Dubieckiego. W tym roku kończy 18 lat i… ogromnie żałuje, że dopiero teraz miała szczęście przeżyć tak wspaniałą przygodę. – Wszystko tutaj podobało mi się. Począwszy od rozwijania węży pożarniczych, a skończywszy na szkoleniu z zakresu udzielania pierwszej pomocy – wyznaje zadowolona. – Zwiedziłam piękne miejsca, poznałam dużo ciekawych osób, jestem szczęśliwa – dodaje. Jednym z bardziej doświadczonych instruktorów – trzeci raz na obozie, był mł. asp. Rafał Skuratko z KP PSP w Jarosławiu. Opiekował się plutonem II, sekcją I, czyli… starszymi dziewczynami. – Moja grupa była bardzo zdyscyplinowana. Udało mi się zaszczepić wśród dziewczyn umiłowanie do straży, do niesienia pomocy bliźnim. Wierzę, że w miejscach swojego zamieszkania będą liderkami. Zdobyta na obozie wiedza przyda im się podczas organizowania pracy w grupach – powiedział.  Dziewczęta z MDP W roli instruktora debiutowała Kasia Celarek studiująca resocjalizację na Uniwersytecie Rzeszowskim. Wszystkim życzliwa, aczkolwiek bardzo wymagająca, zajmowała się młodszymi dziewczynami. Była obozową „sanitariuszką”. Odpowiadała także za porządek i czystość, co skrupulatnie sprawdzała każdego poranka wraz z oficerem dyżurującym. – Młodzi ludzie mieli okazję nauczyć się współpracy z rówieśnikami oraz tego, jak żyć w zespole. Ci, którzy uczestniczyli we współzawodnictwie i angażowali się otrzymali nagrody – stwierdziła Kasia. Mocnym przeżyciem dla każdego uczestniczącego po raz pierwszy w takim obozie był „chrzest”, który odbył się podczas nocnego alarmu, po powrocie do bazy z 7-kilometrowego marszu. Do pasowania na pełnoprawnego członka zgrupowania użyto… pasa. Pomimo zmęczenia młodzież bawiła się znakomicie, zwłaszcza ta część grupy, którą można nazwać weteranami. Powtórka z rozrywki miała miejsce podczas bardzo owocnej wizyty u zaprzyjaźnionych strażaków z OSP Górzanka. Ciekawe zajęcia zakończyły się spotkaniem z orzeźwiającym strumieniem wody. Ku radości wszystkich, miss mokrego mundurka została nasza Kasia. – Obóz to nie tylko zajęcia teoretyczne sprawdzane na bieżąco w praktyce. Dzieci i młodzież jeździły na basen do Ustrzyk Dolnych, zwiedziły Muzeum Przyrodnicze w tym mieście, rywalizowały w różnych dziedzinach. W niedziele i święto uczestniczyły we mszach św. – opowiada komendant obozu st. kpt. Jacek Mikołajewski z KM PSP w Przemyślu. Instruktorka Kasia może mieć powody do zadowolenia. Pierwsze miejsce w konkursie czystości zdobyły: Dominika, Urszula (najmłodsza uczestniczka obozu) i Aldona Skarbińskie oraz Dominika Żuk. Trzy spośród nich to dziewczyny z sekcji Kasi. Ogłoszenie wyników spotkało się z powszechnym aplauzem.  Zdobywczynie I miejsca w konkursie czystości Uczestnicy obozu współzawodniczyli w piłce nożnej, siatkowej, tenisie stołowym, w Turnieju Wiedzy Pożarniczej, zawodach MDP, konkursach: plastycznym i piękności. W obozowym TWP najlepszy okazał się Kamil Brudniak, a w konkursie plastycznym Iwona Sobolewska. Daniel Bacza, Robert Kazienko, Maciej i Piotr Mikołajewscy zostali wyróżnieni złotą odznaką MDP. Pozostałe 49 osób otrzymało odznaki srebrne i brązowe. – Młodzież bawiła się znakomicie, a przy tym wiele się nauczyła. Życzę, aby ta wiedza i doświadczenie zostały spożytkowane w ochronie przeciwpożarowej – powiedział na zakończenie uroczystego apelu komendant miejski PSP w Przemyślu st. kpt. Jerzy Świst. Druh Wiesław Kubicki podziękował także w imieniu prezesa ZOW ZOSP RP Województwa Podkarpackiego Janusza Koniecznego kadrze i uczestnikom za miłą współpracę i zrozumienie. Obóz MDP w Wołkowyi (gm. Solina, pow. leski) został zorganizowany przez Biuro Terenowe ZOSP RP w Przemyślu. Biuro sfinansowało także nagrody dla uczestników obozu, który trwał od 4 do 18 sierpnia tego roku. Tekst i zdjęcia:
|