|
Pełne zadowolenie Tegoroczny czas organizowania uroczystości i imprez strażackich dobiega końca. Możemy je zatem podsumować. Otwartych, nastawionych na udział oficjalnych gości i widzów, spotkań, jak w każdym roku, było dużo i już teraz stanowią one kolejne karty naszej wspólnej historii. Możemy wracać do nich myślami, wykorzystywać zdobyte doświadczenia, motywować codzienną pracę przyjemnymi przeżyciami i osiągniętą satysfakcją. Na pewno dobrze się dzieje, że ważne wydarzenia w naszym strażackim życiu wzmacniamy oficjalnymi uroczystościami. Należy się cieszyć, że stać nas, aby okrągłe jubileusze, otwarcia strażnic, wręczania i dekoracje sztandarów odbywały się w obecności zaprzyjaźnionych straży, znajomych z własnej miejscowości, przedstawicieli władz gminnych i wyższych szczebli. Wydarzenia tej miary, wzbogacone udziałem wielu mile widzianych osób, zachowywane są w pamięci. Miłe wspomnienia zaś często są bodźcem do podejmowania nowych wysiłków, które mogą przynosić kolejne osiągnięcia. Dobrze się dzieje, bo w ważne imprezy strażacy wkładają całe swoje serce. Widać to w trakcie długotrwałych przygotowań i także w oczach strażaków podczas uroczystości. Zaangażowanie druhów jest tak ogromne, że zgrzeszyłby ten, kto ośmieliłby się powiedzieć, że ta lub inna impreza została źle przygotowana. Wszystkie są dobrze przygotowane i przeprowadzone, ale czasem w chłodnej ocenie można dojść do wniosku, że gdyby nie drobne błędy, mogłoby być jeszcze lepiej. Zwłaszcza wtedy, gdy poprzez włożony wysiłek, chcemy przy okazji jakieś sprawy dla strażaków wygrać. Zwykle zależy nam na jak najszerszym udziale władz. Nie bez znaczenia jest zatem, w jaki sposób władze zapraszamy. Oczekiwana przez nas osoba na pewno spróbuje wygospodarować czas, jeśli otrzyma imienne zaproszenie, dostarczone bezpośrednio z odpowiednim wyprzedzeniem. Dochodzimy, często do – notabene – słusznego wniosku, że zamiast adresować zaproszenia na komendę straży lub urząd gminy, lepiej zaprosić imiennie komendanta lub wójta, bo wówczas szef danej instytucji chętniej przyjedzie. W przypadku zaś braku czasu najprawdopodobniej skieruje kogoś w zastępstwie. Należy jednak wiedzieć (a nie zawsze wiemy), że sposobu tego nie należy całkowicie odnosić do stowarzyszeń, spółek czy spółdzielni. Biorąc przykład z naszego podwórka warto wiedzieć, że prezes zarządu nie jest przełożonym poszczególnych członków zarządu. Nie można zatem w sposób urzędowy wyznaczyć kogoś w zastępstwie. Jeśli chcemy widzieć u siebie, na przykład wiceprezesa, warto pomyśleć o zaproszeniu również dla niego. Podczas uroczystości powinniśmy zabiegać także o to, aby nikt z oficjalnych uczestników nie poczuł się niedowartościowany albo pominięty. Dlatego ważne są ceremoniały i regulaminy, a przede wszystkim ich właściwe wykorzystanie. Ważny jest już sam moment powitania, podczas którego należy w logicznej kolejności zaproszone osoby przedstawić i powitać. Niemal standardowym elementem strażackich imprez jest dekoracja medalami i odznaczeniami, a w tym punkcie porządku popełniamy niemało błędów. Najczęstszym błędem jest zapraszanie do wręczania odznaczeń nie tych przedstawicieli władz, których prosić się powinno. Generalna zasada zawsze głosiła i głosić będzie, że odznaczenia, nagrody, wyróżnienia wręcza osoba reprezentująca instytucję, która je nadała. Przytoczyłem, z braku miejsca w felietonie, tylko nieliczne przykłady. Skorzystałem jednak z takich, które powinny skłonić do pewnych przemyśleń. Ewentualne zaś przemyślenia niech nam posłużą do uzyskiwania w ważnych dla straży momentach pełnego zadowolenia. druh Antoni |