|
Co mogło być przyczyną pożaru lub wybuchu? – zastanawiamy się często po zakończeniu akcji. Najczęściej przychodzą nam na myśl typowe, często występujące powody. Ale zdarzają się przypadki, w których nikt nie domyśliłby się przyczyny nieszczęścia. Na przykład korek wystrzelony z dziecięcej zabawki tzw. korkowca. Latem, w jednej z miejscowości na terenie wschodniej Polski, na krytym słomą dachu drewnianej stodoły powstał pożar, który następnie rozprzestrzenił się na inne zabudowania. Żywioł spowodował bardzo wysokie straty materialne. W czasie dochodzenia ustalono, że bezpośrednio przed pożarem jeden z mieszkańców strzelał korkami w kierunbku dachu stodoły. Ustalono, że zawierały one mieszaninę pirotechniczną, która w stanie suchym była bardzo wrażliwa na bodźce mechaniczne, takie jak: uderzenie, zgniecenie, nakłucie lub spadek z wysokości oraz działanie temperatury rzędu 120 st. C. Eksperyment przeprowadzony w Zakładzie Kryminalistyki pozwolił na sformułowanie opinii, że do zapalenia suchej słomy mogło dojść w przypadku strzelania w jej kierunku z korkowca z maksymalnej odleglości 3 – 3,5 metra. W czasie rozprawy sądowej ustalono, że podejrzany strzelał kilkakrotnie z korkowca z niewielkiej odległości w kierunku dachu, chcąc w ten sposób spłoszyć siedzące na nim gołębie. Przyczyną pożaru może być: samozapalenie siana lub tkanin (zwłaszcza natłuszczonych), eksplozja licznika energii elektrycznej, a nawet urządzenie, które z założenia powinno służyć do gaszenia ognia, czyli gaśnica. Pożar w domu i w samochodzie mogą spowodować szczury lub inne gryzonie. Wymienione przykłady omawia „Przegląd Pożarniczy” nr 7/2008. « « « Zwiększa się na naszych drogach liczba pojazdów wyposażonych w instalacje gazowe (CNG). Do tej pory nie doszło do interwencji, w której zagrożenie dla strażaków stanowiła instalacja ze sprężonym gazem ziemnym, jednak warto poznać kilka ważnych cech tego rodzaju zasilania pojazdów i stwarzane przez nie zagrożenia. Najczęstsze sytuacje, z jakimi strażacy mogą mieć do czynienia podczas interwencji to: pożar pojazdu z instalacją CNG i mechaniczne uszkodzenia w wypadkach komunikacyjnych. W pierwszym przypadku zagrożenie dla ratowników wynika z tego, że wielofunkcyjny zawór, w który wyposażony jest każdy zbiornik, ma stop metali lekkich o temperaturze topnienia ok. 110 st. C. Po stopieniu się metalu następuje wypuszczenie sprężonego metanu do środowiska pożaru. Rośnie intensywność spalania i promieniowania cieplnego. Mechaniczne uszkodzenia instalacji CNG, w tym zbiornika z gazem, może spowodować emisję metanu do otoczenia oraz przedziału bagażowego i pasażerskiego. Działania ratownicze z użyciem narzędzi hydraulicznych w nietypowych zdarzeniach mogą spowodować uszkodzenia instalacji po stronie wysokiego ciśnienia, w tym zabezpieczeń zbiornika CNG, i emisję gazu. Ratownicy mogą być narażeni na gwałtowne uderzenie ciśnienia gazu (max. 220 barów), ochłodzenie wskutek gwałtownego rozprężenia się gazu oraz zapłon i przyrost ciśnienia spowodowanego spalaniem atmosfery wybuchowej. „Przegląd Pożarniczy” nr 7/2008 « « « VI Międzynarodową Wystawą Ratownictwa i Techniki Przeciwpożarowej EDURA zainteresowało się popularne wśród czeskich strażaków czasopismo „Alarm revue”. W numerze 4/2008 zamieszcza bogato ilustrowaną informację na ten temat. Wystawa została bardzo dobrze oceniona. Zwrócono uwagę na jej walory reklamowe i marketingowe. Czesi dumni są z tego, że wśród wystawców byli także przedstawiciele ich firm. I jeszcze ciekawostka – czescy koledzy zwrócili uwagę, że wstęp na targi i parkowanie były za darmo, o czym poinformowali czytelników. AS |