|
W numerze majowym „Strażaka” pisaliśmy o 5-letnim Sebastianie z Barłomina w woj. pomorskim, który uratował z pożaru dwie siostry...
W numerze majowym „Strażaka” pisaliśmy o 5-letnim Sebastianie z Barłomina w woj. pomorskim, który uratował z pożaru dwie siostry – półtoraroczną Andżelikę i trzymiesięczną Patrycję. Miło było przeczytać w „Kurierze Strażackim” nr 15-16, że otrzymał prezent i to taki, jaki sobie wymarzył. W dodatku marzenie spełniło się dzięki strażakowi. Zastępca dowódcy JRG PSP w Brzezinach kpt. Krzysztof Supera wygrał odcinek popularnego teleturnieju muzycznego „Jaka to melodia” i zdecydował się przekazać część nagrody chłopcu. Usłyszał o nim w radio, gdy jechał na nagranie programu. Marzeniem Sebastiana była wycieczka do Paryża i odwiedzenie Disneylandu oraz Parku Asterixa. Krzysztof Supera ufundował taką wycieczkę dla dwóch osób. – Jestem pod wielkim wrażeniem czynu małego bohatera i bardzo się cieszę, że mogłem spełnić chociaż jedno jego marzenie – powiedział. « « « Nadużywanie alkoholu to problem wstydliwy, często zamykany w czterech ścianach polskich domów. Czy istnieje także w jednostkach ochrony przeciwpożarowej? A jeśli zaistnieje, jak reagować na problem? Sprawy te omawia w „Przeglądzie Pożarniczym” nr 6/2008 psycholog z KW PSP w Szczecinie. Opisuje jak wraz z nadużywaniem alkoholu stopniowo następują zmiany fizyczne, emocjonalne, społeczne. Jak postępują i jakich wybiegów używają ludzie, by ukryć w pracy swoje problemy alkoholowe, a także, jak najczęściej reagują na to koledzy i przełożeni. Pisze też co zrobić, gdy problem alkoholu jest widoczny, a podjęte działania nie skutkują. „Sprawdzonym sposobem w takiej sytuacji jest podjęcie interwencji alkoholowej. Ważne jest zobowiązanie przełożonych, że po przebytym leczeniu i bezwzględnym utrzymaniu abstynencji strażak może wrócić do pracy. Muszą być jednak postawione jasne warunki, że jeśli umowa nie zostanie dotrzymana, podjęte zostaną kroki zmierzające do zwolnienia ze służby. Jest to konieczne, ponieważ brak konsekwencji może być kolejnym komunikatem, że jakoś się uda i można dalej pić. Zorganizowanie interwencji jest deklaracją, że ważny jest człowiek, i nie przekreślamy go w związku z jego problemami. W środowisku pracy jest to komunikat, że nie ma zgody na alkohol, jest natomiast szansa dla tych, którzy chcą z niej skorzystać.” Podobne zasady postępowania można z dobrym skutkiem stosować w stowarzyszeniach, gdzie ludzie zrzeszają się dobrowolnie, jak na przykład w OSP. Z tą różnicą, że nie będziemy wtedy mówić o zwolnieniu z pracy, a o wykluczeniu ze stowarzyszenia, ponieważ osoba nadużywająca alkoholu utraciła zaufanie kolegów, którzy obawiają się o własne bezpieczeństwo podczas prowadzonych razem z nią działań ratowniczo-gaśniczych. « « « Wydawane w Czechach czasopismo adresowane do strażaków – „Alarm rewue” w numerze 3/2008 zamieszcza artykuł, w którym udziela rad i informacji, jak zachować się w czasie burzy, by uniknąć porażenia piorunem i innych niebezpieczeństw. A ponieważ są one uniwersalne i ich znajomość może przydać się także nam, przytoczę te, które mają zastosowanie w najczęściej występujących sytuacjach: Nie wychodźcie z domu, jeśli to nie jest konieczne. Jeśli jesteście w gęstym lesie, możecie ukryć się w miejscu, gdzie są niskie zarośla. Nie szukajcie schronienia pod samotnym drzewem, na skraju lasu, pod nawisem skalnym, ani przy samotnej skale. Duże niebezpieczeństwo grozi podczas przebywania na otwartej przestrzeni, zwłaszcza w miejscu, gdzie jest wzniesienie terenu. Niebezpiecznie jest kąpać się w czasie burzy w rzece, jeziorze lub morzu, windsurfingować, pływać łodzią, a także korzystać z telefonu i wykonywać prace, używając urządzeń elektrycznych. Nie musicie bać się piorunów, jeśli jesteście w samochodzie. Z tym jednak zastrzeżeniem, że uważać trzeba na łamane przez wichurę konary drzew. Nie zapomnijcie zamknąć okien i wyłączyć telewizor oraz inne urządzenia elektryczne. AS |