|
Wyjątkowo uroczystą oprawę miały powiatowe obchody Dnia Strażaka na Suwalszczyźnie. Najbardziej wyróżniający się druhowie zostali uhonorowani medalami i odznaczeniami. Nie zabrakło młodzieży. Zanim jednak prezes ZOP ZOSP RP w Suwałkach Tadeusz Chołko przystąpił do dekoracji najbardziej oddanych służbie, druhowie złożyli kwiaty pod obeliskiem upamiętniającym 120. rocznicę powołania Straży Ogniowej Ochotniczej na Suwalszczyźnie i uczcili pamięć wszystkich druhów i funkcjonariuszy, którzy, co podkreślił Tadeusz Chołko, swoje życie związali z tą służbą. – Ochotnicza Straż Pożarna jest najstarszą organizacją społeczną działającą w Suwałkach. Od 128 lat spełnia wielorakie funkcje. Była ostoją i krzewicielką polskości w czasie zaboru rosyjskiego, a zachowując apolityczność, integrowała przez lata wielonarodową i wielowyznaniową ludność miasta. Była szkołą życia społecznego i służby publicznej. Dziś poza skuteczną walką z pożarami, jest organizatorką życia społecznego, kulturalnego i politycznego na wsiach – mówił podczas obchodów Tadeusz Chołko. Druh Mariusz Popko z OSP w Nowej Wsi otrzymał odznakę „Strażaka Wzorowego”. Ma 24 lata, do OSP należy od 4 lat. – To tradycja rodzinna, którą zapoczątkował dziadek Władysław, a kontynuował ojciec Edward. Teraz przyszła kolej na mnie. Mam nadzieję, że w przyszłości moje dzieci przejmą pałeczkę – powiedział z dumą . Drugą odznakę „Strażak Wzorowy” przyznano Piotrowi Gwiazdowskiemu, w jego imieniu odebrał ją Adam Łukowski, wiceprezes OSP w Nowej Wsi, towarzyszył mu 5-letni syn Mariusz. Tegoroczne obchody święta strażaków druhowie z Nowej Wsi mogą zaliczyć do udanych, bo nie tylko dwaj z nich zostali odznaczeni, ale także naczelnik Jarosław Kibitlewski, aspirant sztabowy w KP PSP w Suwałkach otrzymał złoty medal „Za zasługi dla pożarnictwa”. Justynę Golub z Podwysokiego do pracy w młodzieżowej drużynie pożarniczej zachęcił tata Zenon. – To dobry sposób na spędzanie wolnego czasu po zajęciach w szkole – twierdzi nastolatka. – Spotykamy się, przygotowujemy do zawodów, uczymy pierwszej pomocy. To ma sens. Jej koleżanka Magda Adamowska z Okrągłego, której tata, dziadek i rodzeństwo działają w miejscowej OSP, przekonuje, że sama namawia rówieśników, żeby włączyli się w pracę drużyny i ją wzmocnili. – Bo w drużynie ważne są więzi i przyjaźnie, które łączą ludzi na długie lata – stwierdziła. Ochotnicze straże pożarne na Suwalszczyźnie zrzeszają ponad 1000 druhów. Działają oni w 38 OSP, z tego 11 jest włączonych do KSRG. Komendant powiatowy PSP w Suwałkach bryg. Krzysztof Hawrus zaakcentował ogromną pomoc, jaką druhowie niosą zawodowcom. Wspomniał też o statystykach, które wyraźnie wskazują na wzrost liczby zdarzeń, do jakich wyjeżdżają. I nie są to wyłącznie pożary, ale także wypadki drogowe, zagrożenia ekologiczne i chemiczne. – I choć budżet nie zaspokaja wszystkich potrzeb, to dzięki zaangażowaniu samorządów, możliwościom korzystania z pieniędzy pozabudżetowych, stale unowocześniamy sprzęt ochotniczych straży pożarnych w terenie. Tekst i zdjęcia: Dorota Skłodowska |