Redakcja
Kontakt
Strażak
Prenumerata
Ceny reklam i ogłoszeń
Wrzesień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Sierpień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Lipiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Czerwiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Maj 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Archiwum
Kwiecień 2009
Marzec 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008
Listopad 2008
Październik 2008
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
Maj 2008
Kwiecień 2008
Marzec 2008
Luty 2008
Styczeń 2008
Grudzień 2007
Listopad 2007
Październik 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2007
Lipiec 2007
Czerwiec 2007
Maj 2007
Kwiecień 2007
Marzec 2007
Luty 2007
Styczeń 2007
Wcześniejsze numery

Dzień Sportu w Sowiej Woli PDF Drukuj E-mail
– Martyna, nie daj się! Arek jest za tobą! Martyna, Martyna, Martyna! – donośnym głosem krzyczał młody gimnazjalista, stojący nieopodal mnie.

1 czerwca nieodparcie kojarzy się z Dniem Dziecka. Nie wypada więc, by wtedy uczniowie musieli siedzieć w salach lekcyjnych. Nie wolno też zrobić im dnia wolnego od szkoły. Jak zagospodarować czas młodzieży? W różnych szkołach różnie się do tego podchodzi.

Image
Górny rząd od lewej: Adam Pieckowski, Michał Guzowski, Sebastian Bramorski, Mariusz Guzowski, Damian Skrzypczyński. Dolny rząd od lewej: Marcin Wysocki, Piotr Burzyński, Mateusz Guzowski, Paweł Łoś, Ewelina Klimaszewska, Jakub Wysocki, Ola Topolska.

W Zespole Szkół w Sowiej Woli (woj. mazowieckie) już od kilku lat dyrekcja ustala 1 czerwca Dniem Sportu. Jest wiele atrakcji dla dzieci, są słodycze, owoce, panie woźne przygotowują grilla, stoi nadmuchana ogromna zjeżdżalnia, są organizowane różnego rodzaju konkursy.

Image
Nie było limitu wieku
Ale chyba największą atrakcją, szczególnie dla najmłodszych, jest przyjazd strażaków z pobliskiej OSP.

Kiedy dotarłem do szkoły, członkowie MDP rozwijali węże, by móc z przydrożnego hydrantu napełnić zbiorniki wodą potrzebną do późniejszej zabawy. Wóz strażacki stał na brzegu boiska, po drugiej stronie szkoły, naczelnik Jakub Wysocki wydawał polecenia. Wszyscy krzątali się wokół swoich zajęć, przygotowując „pole walki wodnej” dla śmiałków.

Image
Martyna Trojanowska rozwija linię gaSniczš

Z rozmowy z dyrektorem szko³y Emilem Wróblewskim wynika, że z OSP Kazuń Polski, z której przyjechała straż pożarna, łączą szkołę długoletnie, bardzo dobre stosunki. Co roku OSP zapraszana jest na Dzień Sportu i promuje wśród młodzieży właściwe postawy spo³eczne oraz wartości, jakie przedstawia ochotnicza straż pożarna. Już sam fakt, że wśród załogi wozu większą część stanowili członkowie MDP, pokazuje, że – jak to mówi przysłowie – nauka nie idzie w las.

Image
Naczelnik Jakub Wysocki podpowiada Michałowi Guzowskiemu kiedy odkręcić wodę

Podszedłem do naczelnika OSP Kazuń Polski Jakuba Wysockiego. – Trudno jest objechać wszystkie szkoły, które nas zapraszają – powiedział.

–   Jak to?

–   Wczoraj byliśmy w przedszkolu w Kaliszkach, dzisiaj w Sowiej Woli, a jutro jedziemy do naszej szkoły do Kazunia.

– No to jesteście rozchwytywani! Czy to nie koliduje z ważniejszymi zajęciami?

–  Oczywiście priorytety są priorytetami. Jakby co, zwijamy sprzęt i jedziemy gasić.

–  Tak z marszu?

–  Przecież jesteśmy strażakami, nie możemy powiedzieć pożarowi „Przepraszam, ale dopiero po 14, bo teraz jestem zajęty”. Mam jednak nadzieję, że nic nie popsuje tego dnia – powiedzia³ naczelnik.

Image
Michał Nosarzewski w trakcie zwijania węża

Dosłownie chwilę później rozpętała się na boisku istna nawałnica, a dzieci wyglądały, jakby wpadły do basenu z wodą. Ale cóż, dzień jest naprawdę upalny.

Image
Zimny prysznic w upalny dzień

Gdy dwóch członków MDP oblewa rozbawiony tłum dzieci, po drugiej stronie wozu strażackiego naczelnik wydaje ostatnie polecenia reszcie załogi. Zaraz rozpocznie się punkt kulminacyjny. Węże już rozciągnięte, trójnik podłączony, wszyscy zajmują stanowiska, naczelnik podchodzi do dyrektora szkoły z prośbą o zebranie młodzieży.

Image
Przygotowania do rozpoczęcia rozgrywek przez kolejnych zawodników
Rozpoczynamy zawody. Uczestnicy ustawiają się na linii wozu strażackiego, jeden z członków MDP Micha³ Guzowski zajmuje miejsce przy trójniku, obie rywalizujące ze sobą drużyny stają obok siebie na miejscach startowych. Kierowca daje sygnał syreną – ruszyli… W rezultacie zmagań, w których brały udział dzieci w najróżniejszym wieku, wygrała drużyna w przewadze klasy II gimnazjum, z Martyną Trojanowską na czele.

Po zawodach zapytałem naczelnika Jakuba Wysockiego jak nazywa się ta konkurencja. – Aaa, to taki autorski projekt, bez nazwy – odpowiedział skromnie. Powiem szczerze, że gdy obserwowałem ich zmagania, byłem pod dużym wrażeniem

Image
Na koniec konkurencji przeciwnicy oblewali się nawzajem wodš
.

Dzień spędzony w Sowiej Woli pokaza³, że tutejsza OSP jest blisko młodzieży, blisko szkół, blisko ludzi.

Tekst i zdjęcia:
Tomasz Zieliński

 

< Poprzedni   Następny >
Popularne
 
 

Created by Internetowy Instytut Informacji @ 2007