|
W Krynicy Zdrój w woj. małopolskim spotkali się laureaci eliminacji wojewódzkich z 16 województw. Po raz 31 młodzi pasjonaci pożarnictwa stanęli do konkursu, aby zaprezentować swoją wiedzę i wysokie umiejętności. Od najmłodszych uczestników – uczniów szkół podstawowych – aż po tegorocznych maturzystów, wszyscy przekonywali jury, że już dziś są młodymi adeptami sztuki pożarniczej, a swoją wiedzą pretendują do grona „młodych ratowników i rzeczoznawców”. Jury pod przewodnictwem st. bryg. w st. spocz. Waldemara Baranowicza miało trudne zadanie – tak ułożyć pytania, aby zaskoczyć młodzież i wyłonić najlepszych. To coraz trudniejsze zadanie, ponieważ młodzież jest coraz lepiej przygotowana.  Test, którego dobre napisanie było przepustką do finału ustnego, składał się zgodnie z regulaminem OTWP z 40 zamkniętych pytań testowych. Najlepiej napisał go Adam Kurka z woj. pomorskiego, który po teście osiągnął najlepszy wynik 34 prawidłowych odpowiedzi. Finał ustny – jak zawsze – składał się z zadań praktycznych i z ustnych odpowiedzi na wylosowane pytania. Pierwsze zadanie polegało na omówieniu wylosowanej sprawności młodzieżowych drużyn pożarniczych. Jednak okazało się, że zadanie to było bardzo trudne dla uczestników turnieju, a jednocześnie w sposób oczywisty premiowało członków MDP, których nie zaskoczyły rysunki sprawności. W grupie I prawidłowo rozpoznała i nazwała je tylko Alicja Kozioł z woj. podkarpackiego, ale za to w sposób pełny, aż na 3 punkty. W grupie III Michał Hammer z woj. zachodniopomorskiego i Adam Nowak z woj. łódzkiego, którzy dostali po 3 punkty za wykazanie się doskonałą znajomością specjalności. Drugim etapem finału praktycznego było prawidłowe wykonanie zadań z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej. Tu uczestnicy radzili sobie lepiej, ale w najstarszej grupie wiekowej wykonanie prawidłowego opatrunku procowego żuchwy było zbyt trudne dla finalistów i otrzymanie za to zadanie maksymalnej liczby punktów nie udało się nikomu z uczestników. Najmłodsza grupa wiekowa musiała poradzić sobie z osobą omdlałą o zachowanych czynnościach życiowych, czyli ułożyć poszkodowanego w pozycji bezpiecznej, natomiast uczniowie szkół gimnazjalnych opatrywali ranę głowy. Okazało się, że na etapie finału praktycznego punkty można było tylko stracić, a nie zyskać. Kto stracił punkty w zadaniach praktycznych, nawet przy bardzo dobrych odpowiedziach w następnym etapie – miał duże trudności z zajęciem pierwszego miejsca. Wniosek jest więc jeden, iż nie wystarczy tylko wiedza teoretyczna, musi ona iść w parze i być poparta wiedzą praktyczną, gdyż tylko taki ratownik będzie dobrze działał i pomagał innym, który nie tylko wie jak, ale także potrafi pomóc. Najbardziej emocjonująca część turnieju odbyła się w Sali Widowiskowej Pijalni Wód w Krynicy Zdroju. Ponieważ punktacja z obydwu części finałowych ulega sumowaniu, należało naprawdę dobrze odpowiedzieć na wylosowane zestawy pytań, by uzyskać jak najlepsze miejsce. Nie ma co ukrywać, że na tym etapie dużą rolę odgrywa nie tylko wiedza, ale umiejętność panowania nad nerwami i występowania przed publicznością, a to jest również bardzo trudne zadanie. Kolejność zajętych miejsc w poszczególnych grupach przedstawia się następująco: Grupa I – szkoły podstawowe: I Alicja Kozioł – woj. podkarpackie, II Klaudia Wołowska – woj. lubuskie, III Piotr Puton – woj. mazowieckie. IV Anna Marszelewska – woj. warmiñsko-mazurskie V Karina Ciszewska – woj. warmiñsko-mazurskie Grupa II – gimnazja: I Emil Wydra – woj. łódzkie, II Mateusz Grabiec – woj. świętokrzyskie, III Michał Stefański – woj. świętokrzyskie. IV Monika Pietras – woj. podkarpackie V Maciej Humanowski – woj. pomorskie Grupa III – szkoły ponadgimnazjalne: I Adam Nowak – woj. łódzkie, II Michał Hammer – woj. zachodniopomorskie, III Krzysztof Golonka – woj. małopolskie. IV Adam Kurek – woj. pomorskie V Ernest Sugier – woj. warmińsko-mazurskie  Uczestnictwo w turnieju jest nagrodą dla najlepszych i najbardziej upartych, którzy w nagrodę mają możliwość zwiedzić kawałek naszego pięknego kraju. Tym razem pokazaliśmy piękną Krynicę Zdrój, wraz z jej atrakcjami. W organizację każdego turnieju angażują się miejscowi ochotnicy, którzy pokazują jak wygląda specyfika OSP na danym terenie. Tu zagra jakaś orkiestra dęta, tam wystąpi dziecięcy zespół taneczno-wokalny, ówdzie na terenie OSP jest piknik z ogniskiem i kiełbaskami. A turniejowa młodzież poznaje małe ojczyzny, lokalne tradycje, miniaturowe muzea, do których chyba nigdy sama by nie trafiła. Poznaje też pasjonatów, którzy w innych częściach świata są już na wymarciu. Uczestnicy zobaczyli imponujący skansen w Nowym Sączu, gdzie zgromadzono budowle: od kurnej chaty, przez chatę zielarki, zamożny dom wiejski, po szlachecki dwór drewniany z malowidłami z XVII-XVIII wieku, a w warstwie sakralnej od przydrożnego świątka do wspaniałych cerkwi i kościołów. Kto chciał, mógł zajrzeć do Muzeum Nikifora w tym uzdrowiskowym mieście i zadumać się nad tym, gdzie pada iskra boża. Finał ustny został wzbogacony o warstwę wizualno-akustyczną – miejscowy, dziewczęcy zespół taneczny „Miniatury”, o różnorodnym repertuarze i wspaniałych strojach z różnych epok. Zwycięzcy otrzymali komputery przenośne, odtwarzacze DVD, aparaty fotograficzne cyfrowe, zestawy hi-fi i kina domowego. Tym, którym szczęście nie dopisało i nie weszli do finału, wyjechali z Krynicy Zdrój z plecakami, książkami i piłkami oraz innymi upominkami. Teresa Tiszbierek Fot. archiwum |