|
Przeżywany przez nas czas, dany przez Boga, maj i czerwiec, to miesiące połączone ze sobą przez Serce Matki i Syna. Przez cały maj rozbrzmiewa radosny śpiew: „Chwalcie łąki umajone, góry, doliny zielone, chwalcie cieniste gaiki, źródła i kręte strumyki, co igra z morzami falami, w powietrzu buja skrzydłami, chwalcie z nami Panią świata, niech dłoń nasza wieniec splata”. Gromadzą się ludzie w kościołach, kaplicach, a także przy przydrożnych krzyżach i kapliczkach, aby modlitewnym śpiewem dziękować Tej, która jest Matką Jezusa, naszego Pana i naszą Matką, a w czerwcu wielbimy Serce Jezusa Jej Syna. Serce to jest przecież z Jej Serca pełnego troski i miłości, Serce dobroci i miłości pełne. Takie Ono jest, takiego pragniemy i takie miłujemy. To Najświętsze Serce daje nam swoją miłość i miłosierdzie. O tej miłości i miłosierdziu uczył nas w Łagiewnikach koło Krakowa Sługa Boży nasz kochany Ojciec Święty Jan Paweł II podczas swej ostatniej pielgrzymki do Ojczyzny. Mówił nam, że tu jest iskra, która pójdzie na cały świat i rozpali go ogniem Bożej miłości. Mija czas, a my pamiętamy i staramy się poprzez swoją służbę, odpowiedzialność za ludzi i ojczyźnianą ziemię, a także wszystko co na niej się dzieje, realizować to wezwanie i w ten sposób służyć Bogu i ludziom, czyli realizować swoje powołanie. Czerwiec to czas Jana Chrzciciela, którego zadaniem było przygotować drogę Panu i wskazać Go jako przychodzącego Mesjasza, o którym mówił, że nie jest godzien rozwiązać rzemyka u jego sandałów. To on, gdy ujrzał przed sobą zstępującego do Jordanu pielgrzyma o imieniu Jezus wskazał: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Czerwiec w naszej rzeczywistości to także zakończenie kolejnego, pracowitego roku szkolnego i zasłużony odpoczynek po miesiącach nauki. Nadchodzi czas urlopów i wypoczynku, aby – jak nieraz mówimy – nie tylko odpocząć, ale także naładować swoje wewnętrzne akumulatory. Na naszym wędrownym, wakacyjnym szlaku będziemy odkrywać piękno świata, spotykać wspaniałych dobrych ludzi, a przez to odkrywać także ślady obecności Boga, bo On jest zawsze z nami, w pracy i trudzie dnia, a również w godzinach wytchnienia. Wszystkim rozpoczynającym wakacyjny czas odpoczynku, ale także pozostającym w pracy i w służbie życzę dobrych, bezpiecznych dni. Niech towarzyszy nam wszystkim błogosławieństwo Boże, a Święty Florian, nasz Patron niech nas bezpiecznie prowadzi. Na letnie dni wszystkim Szczęść Boże. Z serdecznymi pozdrowieniami i pamięcią w modlitwie
Ksiądz Krzysztof Wasz Kapelan |