|
W Wielkopolsce tak duża liczba nowych wozów w ciągu jednego roku nigdy wcześniej nie trafiła do strażaków. Sanktuarium Maryjne w Licheniu koło Konina gościło już różne grupy pielgrzymów, ale nigdy nie było tam takiej rzeszy strażaków ochotników, którzy w kwietniu tego roku przybyli, aby poświęcić 36 nowych samochodów ratowniczych. Po raz pierwszy udało się zrealizować wszystkie wnioski, które w ubiegłym roku spłynęły z OSP do Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP Województwa Wielkopolskiego. Tę wielką inwestycję, która kosztowała w sumie 13,5 miliona złotych, można było zrealizować wspólnym wysiłkiem wielu stron – samorządów gmin (w sumie pokryły 40 proc. kosztów), dzięki pieniądzom z MSWiA przeznaczonym na sprzęt dla OSP działających w krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym, dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz środkom własnym Związku OSP RP. Warto podkreślić, że dzięki działalności gospodarczej prowadzonej przez Biuro ZOW ZOSP RP Województwa Wielkopolskiego do zakupu samochodów można było dołożyć 300 tysięcy złotych.  Aktu poSwięcenia nowych samochodów dokonał biskup Zdzisław Fortuniak – W latach dziewięćdziesiątych nasze OSP nie otrzymywały nowych samochodów. Przeważnie dostawały wozy przekazywane przez PSP, które miały za sobą 20 lat służby – powiedział prezes ZOW ZOSP RP Województwa Wielkopolskiego Stefan Mikołajczak. – Biorąc pod uwagę 1880 jednostek ochotniczych w województwie, nadal większość OSP posiada samochody starsze niż 25 lat. W Wielkopolsce 307 OSP należy do KSRG i w tej grupie około 40 proc. posiada samochody młodsze niż 10 lat. Po niedawnych zakupach ogólna średnia wieku samochodów trochę się poprawi. Do OSP trafiły 23 nowe średnie samochody ratowniczo-gaśnicze, jeden ciężki i 12 lekkich .  W uroczystym przekazaniu kluczyków do samochodu uczestniczył Eugeniusz Grzeszczak – To pierwszy nowy ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy, jaki kupiliśmy dla OSP w naszym województwie – podkreślił dyrektor Biura ZOW ZOSP RP Województwa Wielkopolskiego Andrzej Jankowski. – Do tej pory nabywano przeważnie przechodzone jelcze. Nowe many i fordy poświęcił w Licheniu biskup Zdzisław Fortuniak. W uroczystościach uczestniczył również sekretarz stanu w Kancelarii Premiera druh Eugeniusz Grzeszczak, od wielu lat działający w szeregach strażaków ochotników. Pielgrzymi z różnych stron kraju, którzy oglądali samochody ustawione na placu przed bazyliką, nie chcieli wierzyć, że ten nowoczesny sprzęt trafi do OSP, a nie do PSP. – Od 2001 r. udało się nam kupić 135 samochodów średnich i 87 lekkich – dodał dyrektor Biura ZOW Związku Andrzej Jankowski.– Kupujemy także sprzęt ratowniczy. W ostatnich trzech latach do OSP trafiło 228 zestawów ratowniczych PSP R-1, 185 przecinarek do betonu i stali oraz 50 kompletów narzędzi hydraulicznych. Każdego roku kilkanaście jednostek otrzymuje także sprzęt fundowany przez firmy ubezpieczeniowe, samorządy czy Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego. Przy rozdzielaniu wszelkiego rodzaju sprzętu ratowniczego, w tym i samochodów, bierze się pod uwagę wiele kryteriów, z których trzy uznawane są za nadrzędne: dotychczasowe wyposażenie jednostki, ilość wyjazdów do akcji, a także sytuację, gdzie OSP stanowi jedyne zabezpieczenie w gminie czy na obszarze części powiatu.  W uroczystym przekazaniu kluczyków do samochodu uczestniczył Eugeniusz Grzeszczak – Przy współpracy z władzami samorządowymi stworzyliśmy program, który pozwala określić pozycję poszczególnych OSP w gminie oraz powiecie – wyjaśnił prezes ZOW ZOSP RP Województwa Wielkopolskiego Stefan Mikołajczak. – Ponieważ na wójtach, burmistrzach i starostach także spoczywa obowiązek zapewnienia ochrony ludzi i mienia na podległym terenie, tworzymy samorządowy system ochrony, działający niejako równolegle obok KSRG. Uczestnicy uroczystości podkreślali, że wizyta w Licheniu, to nie był tylko udział we mszy św. dla strażaków i poświęcenie nowych samochodów. Pobyt w miejscu, które w ostatnich latach stało się ważnym centrum pielgrzymkowym, miał także swój wymiar duchowy. Tekst i zdjęcia: Stanisław Nowak
|