|
Po Świętach Zmartwychwstania Pańskiego przeżywamy w Kościele okres wielkanocny, który trwa do Niedzieli Zesłania Ducha Świętego na Maryję i czuwających na modlitwie w Wieczerniku apostołów. W tym czasie w Liturgii Słowa Mszy św. podana jest nam do czytania Księga Dziejów Apostolskich, w której ukazane jest życie młodego Kościoła, duch wspólnoty, odpowiedzialności, miłości i prawdziwej Bożej radości. Ewangelia ukazuje Zmartwychwstałego Pana przychodzącego do Apostołów, umacniającego ich słowem, spożywającego z nimi posiłek. Temu posiłkowi towarzyszy modlitwa i błogosławieństwo chleba, który Pan łamie i daje jako pokarm. W ten sposób otrzymujemy wspaniałe i ważne przesłanie. Wielki entuzjazm, silna wiara, mocne świadectwo pierwszych chrześcijan to owoc łaski Bożej, ale także owoc wspólnej modlitwy i pokarmu, którym jest Eucharystia. To z Eucharystii płynie przeogromna siła do tego by naukę Jezusa realizować swoim życiem. To zadanie odnosi się także do każdego z nas. W ten sposób nie tylko będziemy przeżywać kolejne œwięta, ale także będziemy żyć Zmartwychwstaniem Pana. To wydarzenie, najważniejsze w dziejach świata, ma mieć wpływ na nasze życie, ono przynosi nam radość i chęć życia w wierze, nadziei i miłości. Aby tak było, trzeba być w Bogu autentycznie zakochanym. O tym, co to znaczy zakochać się, pewien mądry człowiek napisał tak: „Zakochany. Cudowne uczucie. Wiosna w sercu. Wszystko się zmienia, nabiera kolorów. Kiedy jesteś zakochany, wszystko staje się piękne i pełne blasku, widzisz już tylko na jedno oko, jesteś ślepy na złe i brzydkie strony życia. Zakochać się można różnie, ale w naszym pogmatwanym, skomplikowanym i mającym liczne problemy społeczeństwie powinniśmy zakochać się szczególnie w zwykłych, codziennych sprawach. Wynalazki ostatnich czasów nie przyniosły nam mądrości, lecz coraz większe tempo życia, a to ani o krok nie przybliża szczęścia. Odkryj na nowo zwykłe sprawy – radość przyjaźni, parę kwiatów dla chorego, otwarte drzwi, gościnny stół, skromny posiłek, jeżeli przyjdzie apetyt, odpoczynek na leżaku i zapatrzenie się w niebo, uścisk dłoni, uśmiech, ciszę w kościele, rysunek dziecka, rozkwitanie kwiatów, świergot ptaka, aleję topolową, strumyk, góry, zwierzęta. Życie będzie świętem, jeśli potrafisz się cieszyć z najprostszych, najzwyklejszych rzeczy. Nadchodzi wiosna. Kochaj zwyczajne rzeczy”. Właśnie, nadeszła wiosna więc próbuj kochać zwyczajne rzeczy. Bynajmniej nie jest to zachęta do beztroskiego życia, ale wśród różnego rodzaju dolegliwości i stresów warto czasem spojrzeć na otaczający nas świat jako na dzieło Boże. Już dawno zauważono „że można kupić różne rozrywki i przyjemności, ale radosnego, wolnego serca, które pozwala się cieszyć z tego wszystkiego, co się ma, nie kupisz, ani nie przeszczepisz. Ciesz się wiosną i słońcem, daj się przeniknąć światłu, temu cudowi natury i życiu. Popatrz na skowronka – jak śpiewa pod niebem. Czy wiesz dlaczego? Bo nie musi za nic płacić. Patrz w niebo i śpiewaj, bo słońce świeci za darmo!” Jest tylko taki mały problem, który wygląda tak: kiedy ostatni raz spojrzałem w niebo, czy wiem jak wygląda skowronek, jak brzmi jego śpiew, kiedy słyszałem szum wiatru w trawach i w dojrzewającym zbożu. I jeszcze jedno. Największą trudność sprawia ludziom stała wzajemna miłość, widać to szczególnie w małżeństwie. Po pierwszej lawinie zapewnień o miłości aż do śmierci, następuje często szarość dni i nerwy, a więc jeszcze jedno ważne pytanie: czy po latach młodych i pięknych, wczasach i zabawach (jeśli na to stać), małych i podrastających dzieciach, gdy przyszedł czas nadwagi i rzeźbionej czasem twarzy, czy jest to dalej czas czułego, pełnego ufności przytulenia i powiedzenia tego co w sercu: kocham cię. Jeśli tak układamy życie, to żyjemy Zmartwychwstaniem, i Bogu za to niech będą dzięki. Z pozdrowieniami i modlitwą Ksiądz Krzysztof Wasz Kapelan |