Redakcja
Kontakt
Strażak
Prenumerata
Ceny reklam i ogłoszeń
Listopad 2008
W numerze
Ponadto polecamy
Październik 2008
W numerze
Ponadto polecamy
Archiwum
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
Maj 2008
Kwiecień 2008
Marzec 2008
Luty 2008
Styczeń 2008
Grudzień 2007
Listopad 2007
Październik 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2007
Lipiec 2007
Czerwiec 2007
Maj 2007
Kwiecień 2007
Marzec 2007
Luty 2007
Styczeń 2007
Wcześniejsze numery

Ochotnicy w Internecie PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 7
KiepskiBardzo dobry 

Tym razem chciałbym chciałbym napisać o tym, co jest niezbędne w Internecie – o hasłach. Postęp, który się dokonuje, wymusza na nas stosowanie przeróżnych form zabezpieczania się przed nieautoryzowanym dostępem osób niepowołanych. Numer PIN do komórki, do karty bankowej, hasła do komputera, do skrzynki pocztowej, do konta internetowego, do kont komunikatorów… można  jeszcze wiele przykładów wymieniać. Taka ilość haseł powoduje, że człowiek nie jest w stanie ich zapamiętać i stara sobie uprościć życie – tworząc jedno hasło do wszystkiego. To upraszcza życie, ale często również tym, którym nie chcielibyśmy powierzać na przykład swojego dostępu do konta internetowego. Ciekawe dane prezentują internauci, którzy mogą pochwalić się dorobkiem włamywaczy do serwisu MySpace.com. Najpopularniejsze hasła to abc123, myspace1 i password1. Takie proste hasła są bardzo szybko odkrywane przez hakerów. Tu należy się wyjaśnienie – hakerzy chcąc złamać dany kod, nie wpisują ręcznie różnych słów, oni mają specjalne programy, które mają w bazie słownik słów (np. w danym języku) i próbują znaleźć wzorzec, który będzie pasował w daną formatkę. Dlatego też podstawową zasadą jest nieużywanie typowych słów jako haseł. Najlepiej jak hasło składa się z ciągu cyfr, liter i innych znaków. Dobrze jest też używać dłuższych haseł – trudniej jest takie hasło znaleźć. Należy też pamiętać, że powinno się zmieniać kody jak najczęściej – raz na kilka tygodni. Szczególną uwagę trzeba poświęcić hasłom do kont bankowych – te są cenne dla złodziei internetowych. Co prawda konta bankowe mają dodatkowe zabezpieczenia i do wykonania przelewu nie wystarczy znajomość jednego hasła, ale nie można ułatwiać pracy hakerom.

Jeżeli ktoś musi mieć wiele haseł i boi się, że nie zapamięta ich wszystkich, to może skorzystać z programów, które przechowują hasła na twardym dysku w zaszyfrowanym pliku. I tak na przykład Steganos Password Manager koduje 128–bitowym kluczem, więc jest to bardzo dobre zabezpieczenie – nie ma obaw, że dane zostaną ujawnione. Program ten sprawdza też, czy nasze hasła nie są za łatwe do odgadnięcia.

Te rady na pewno nie dadzą 100- procentowej pewności, że nasze dane nie trafią w niepowołane ręce, ale może zniechęcimy hakerów w ich pracy.

Krzysztof Filiński
( )

< Poprzedni   Następny >
Popularne
 
 

Created by Internetowy Instytut Informacji @ 2007