|
Ochotnicza Straż Pożarna w Piastowie (woj. mazowieckie), to bodaj jedyna w kraju jednostka, która będzie miała własny ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy i to położony nie blisko swojej siedziby, a w pobliżu północno-wschodniej granicy Polski. Ponadto OSP rozpoczęła działania mające na celu utworzenie MDP. OSP Piastów jest w trakcie organizowania młodzieżowej drużyny pożarniczej. To zadanie powierzono druhowi Piotrowi Depcie, który kiedyś sam był członkiem MDP. Wyznaczono go jeszcze przed tegorocznym zebraniem sprawozdawczym. Na razie zostało pozyskanych pięciu młodych druhów. – Biorąc pod uwagę to, że tu jest miasto, jest poważny problem z naborem młodzieży, trudno pozyskać młodych ludzi do MDP. Podejmujemy próby naboru w szkołach, przygotowując strażackie pokazy. Staramy się dotrzeć do młodzieży współpracując z Hufcem ZHP Piastów, właśnie byłem na rozmowach z komendantem hufca – stwierdził Piotr Depta. – Harcerze mają grupę ratowniczą z nastawieniem na pomoc przedmedyczną. Mamy zamiar nawiązać współpracę polegającą na wykorzystaniu naszego sprzętu i doświadczenia. Harcerze zadeklarowali chęć przekształcenia jednej z drużyn w harcerską drużynę pożarniczą i chęć nawiązania współpracy. Liczymy na to, że część harcerzy wstąpi do MDP. Odbywaliby zajęcia – na razie – raz w miesiącu w naszej remizie. Nie mają przecież bazy sprzętowej.  Remiza OSP Piastów prezentuje się bardzo okazale. OSP Piastów w 2007 r. odnotowała 162 wyjazdy. Akcje to przede wszystkim pożary i miejscowe zagrożenia – kolizje, wypadki, wiatrołomy. Jednostka dysponuje trzema samochodami ratowniczo-gaśniczymi: jelczem 010 GCBA, starem 022 GBA i renault GBM oraz dwoma samochodami operacyjnymi – polonezem i fiatem ducato. Stara remiza została zburzona i na jej miejscu w 1991 r. rozpoczęto budowę nowej, która powstawała etapami stawiana w czynie społecznym. W 2003 r. na 80-lecie została zakończona. Dzisiaj mieszczą się w niej boksy garażowe na 3 samochody, a z tyłu remizy 5 boksów na samochody osobowe i sprzęt, pokój dyżurnego oraz mieszkanie – pokój z kuchnią – w którym mieszka druh, który pilnuje strażackiego dobytku. Nad tym wszystkim na piętrze jest sala i zaplecze kuchenno-socjalne. W wieży znajdują się trzy kondygnacje: pokój zarządu, pokój dla młodzieży i jeden niezagospodarowany, który ma być w przyszłości pokojem gościnnym. Coroczny budżet miasta na straż jest zwiększany o stopę inflacji – w 2007 r. było to 176 tys. zł, a w 2008 r. 190 tys. W 2007 r. zakupiono: agregat prądotwórczy, 3 maszty oświetleniowe, pompę szlamową, 20 par butów, 15 hełmów, 26 kominiarek, 6 butli kompozytowych, telefon stacjonarny, zwijadło i kliny stabilizacyjne. W tym roku została zakupiona przyczepa do przewożenia sprzętu. Pilnie trzeba wymienić przeciekającą beczkę na starze. Trwają remonty – druhowie kończą odnawianie garaży i pomieszczenia dyżurki. Zainstalowali już pulpit dyspozytorski i położyli panele podłogowe, pokryją papą garaże pomocnicze. W przyszłym roku druhowie zamierzają z własnych środków zakupić za 150-200 tys. zł nowy średni samochód ratowniczo-gaśniczy man.  Druhowie z OSP Piastów. Gdy rozmawiałem z druhem Tadeuszem Wypychowskim, okazało się, że funkcję prezesa OSP Piastów pełni od dwóch tygodni. Poprzedni prezes Bernard Adamowicz zrezygnował z pełnienia tej funkcji z przyczyn osobistych. Prezes Tadeusz Wypychowski jest funkcjonariuszem PSP – to zastępca komendanta powiatowego PSP w powiecie warszawsko-zachodnim z siedzibą w Błoniu, a także wiceprezes ZOP ZOSP RP w Pruszkowie. OSP liczy 82 członków, w tym 22 czynnych. W jednostce jest 11 kobiet, a jedna z nich – Jadwiga Jankowska – pełni funkcję gospodarza OSP. Jednym z członków jest także kapelan tejże OSP ks. Jan Lubszczyk, proboszcz parafii św. Michała Archanioła. Ks. Jan Lubszczyk jeździ do akcji z druhami, przede wszystkim wspierając ich duchowo, ale czasem bierze też w nich czynny udział – jest często z druhami, a jego autorytet wpływa na zachowanie druhów – uspokaja ich, łagodzi atmosferę. Jednostka od 1995 r. należy do KSRG.  Tak wyglądała dyżurka przed remontem. OSP Piastów ma budynek w miejscowości Pluszkiejmy (gm. Dubieninki, woj. warmińsko-mazurskie), położonej 11 km od Gołdapi – tam jest budowany ośrodek. To własność OSP. Prezes Tadeusz Wypychowski przez 14 lat prowadził tam obozy szkoleniowo-wypoczynkowe. W 1998 r. OSP dokonała zakupu trzech działek z własnych środków, a rok później została rozpoczęta inwestycja – budowa ośrodka szkoleniowo-wypoczynkowego. Ośrodek będzie miał 11 pokoi gościnnych dla 30 osób. Obiekt jest już prawie gotowy – przykryty, otynkowany i ogrodzony. Wszystkie media zostały już do niego doprowadzone, zostało tylko położenie tynków i wykończenie wewnątrz. Jeśli uda się wziąć kredyt, inwestycję będzie można zakończyć jeszcze w tym roku. Ze szkoleniami jest problem. Organizuje je KP PSP w Pruszkowie w ośrodku w Pionkach. Trzeba tam spędzić cały tydzień z noclegami. Przepadły już druhom dwa terminy kursów dla ratowników przedmedycznych, ponieważ nikt nie mógł na nie pojechać, bo pracodawcy nie chcieli zwolnić ich z pracy. Zdarzają się nagłe wyjazdy w dni powszednie, ale z powodu kłopotów w pracy w godzinach przedpołudniowych są z tym problemy. Tekst i zdjęcia: Marek Amerski
|