|
Przed wiekami Prorok Izajasz zapowiadając przyjście Mesjasza głosił: „Oto co mówi Pan i Bóg, Ten który stworzył niebiosa i rozciągnął je, Ten, który umocnił ziemię i okrył roślinami, Ten, który przekazał swe tchnienie wszelkiemu ludowi i życiem obdarzył wszystko, co się rusza. To Ja, Pan, wezwałem cię w sprawiedliwości, Ja wziąłem cię za rękę i uformowałem, i przeznaczyłem cię na przymierze dla narodów i światłością ustanowiłem dla wszystkich ludów. Przez ciebie mają się otworzyć niewidomym oczy, dzięki tobie wyjdą na wolność więźniowie, a z miejsc zamknięcia ci, co są w ciemności”. W Nazarecie w synagodze, gdy Jezus odczytał te słowa, a oczy wszystkich były w Nim utkwione, powiedział: „dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”. Jego życie, Jego wędrowanie, Jego głoszenie słowa i znaki, które czynił były wędrowaniem ku Golgocie, a przez nią do domu Ojca, gdzie mieszkań jest wiele. W Wieczerniku wodą obmył swym uczniom nogi, na krzyżu obmył nas swoją krwią. Ta krew z grzechów obmywa nas, to jest Baranka Święta Krew. Przy grobie swego przyjaciela Łazarza powiedział Marcie: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? Odpowiedziała Mu: Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat”. W Okresie Wielkanocnym, gdy rozbrzmiewa radosne Alleluja wypada zapytać: a ty wierzysz w to? Było i jest wielu takich, którzy uwierzyli i poszli za Nim. Na drodze życia, które jest świadectwem naszej wiary, świadectwem naszej wiarygodności, jest także świadectwo męczeństwa, świadectwo naszej krwi. Dzisiaj Bóg wyznacza nam inne świadectwo zawierzenia: modlitwa, obrona życia starca, jak również dopiero co poczętego dziecięcia, szacunku dla żyjącego obok człowieka, uczciwości w działaniach charytatywnych i społecznych. Do takiego postępowania w duchu odpowiedzialności, niech nam pomaga świadomość nie tylko Zmartwychwstania przed dwoma tysiącami lat, ale także świadomość obecności Pana pośród nas. Działania w naszym politycznym, upartyjnionym życiu są żenujące. Dlatego trzeba szukać nam przykładów życia, przykładów świadectwa wiary i w czasach obecnych, a także w pierwszych wiekach po Chrystusie, kiedy to o uczniach Pana mówiono: „Patrzcie jak oni się miłują”. Tysiące chrześcijan, którzy nie tylko gromadzili się nocami na modlitwie w podziemnych katakumbach, ale gdy przyszło dać świadectwo krwi, męczeństwo, nie zawahali się klęknąć na arenach, aby dać świadectwo prawdzie, świadectwo wiary. Jednym z nich był także nasz Patron Święty Florian – oficer rzymski. Miał w sobie poczucie godności, solidarności, odpowiedzialności, skoro pospieszył do prześladowanych braci, aby z nimi być, aby razem dać świadectwo Panu. Na Święta Zmartwychwstania Pańskiego wszystkim strażakom, waszym najbliższym, weteranom służby pożarniczej, współdziałającym z nami służbom, życzę, aby Zmartwychwstały Pan pomagał nam odnawiać naszą wiarę, nadzieję i miłość, w myślach, w mowie i w uczynkach, niech taka odnowa wszystkich nas wzmacnia w służbie Bogu i ludziom. Ksiądz Krzysztof Wasz kapelan |