|

Pożar w hali Kolportera w Sosnowcu zauważony został przez pracowników ochrony tuż po północy. Pierwsze zastępy dojechały na miejsce zdarzenia po 14 minutach od zgłoszenia do MSK KM PSP w Sosnowcu. Od tego czasu zaczęła się ciężka i nierówna, trwająca niemalże dwie doby walka z rozszalałym żywiołem... W momencie przybycia na miejsce pierwszych pięciu zadysponowanych jednostek PSP ogień obejmował powierzchnie 8500 m kw. i szybko się rozprzestrzeniał. Przyczyną takiego stanu było nagromadzenie w hali łatwo palnych materiałów: gumy, plastików i potężnych ilości papieru toaletowego. Wewnątrz znajdowały się również samochody, maszyny i urządzenia produkcyjne. Łuna ognia była widoczna z odległości kilku kilometrów. Kłęby czarnego, gryzącego dymu unosiły się nad miastem, to one i bardzo wysoka temperatura odcięły drogę ucieczki jednemu z pracowników ochrony, na szczęście inne osoby pracujące na nocnej zmianie w porę zauważyły zagrożenie i bezpiecznie wydostały się na zewnątrz płonącego obiektu. Dyżurny operacyjny MSK PSP w Sosnowcu na prośbę dowódcy akcji zadysponował na miejsce akcji kolejne siły i środki w tym samochody gaśnicze oraz specjalne – drabiny mechaniczne i podnośniki hydrauliczne. Powiadomił kierownictwo Komendy Wojewódzkiej PSP w Katowicach. Kierujący akcją podjął decyzję o utworzeniu odcinków bojowych. Na pierwszym odcinku bojowym strażacy przystąpili do działań gaśniczych, polegających na podawaniu prądów wody i piany w natarciu do środka hali i dwóch prądów wody do zewnętrznego gaszenia płonącego dachu poprzez utworzenie dwóch linii gaśniczych za pomocą działek przenośnych wodno–pianowych i działka znajdującego się w koszu drabiny. Ze względu na silne zadymienie ratownicy biorący udział w akcji pracowali w aparatach izolujących drogi oddechowe. Strażacy na drugim odcinku bojowym mieli za zadanie ewakuację uwięzionego pracownika ochrony i podanie prądów wody w natarciu. Strażacy z zastępu z JRG Sosnowiec Porąbka po wycięciu krat w oknie dostali się do poszkodowanego i uratowali go. Mimo starań strażaków pożar nadal się rozwijał, swoim zasięgiem objął niemal 10 tys. m kw. hali. Zawaleniu uległa konstrukcja dachu. Kierujący działaniami ratowniczymi wyznacza punkt koncentracji sił i środków. 
Na miejsce akcji przybywały kolejne jednostki, jednocześnie były dysponowane następne, w tym pogotowie gazowe oraz służby medyczne w celu zabezpieczenia walczących z rozszalałym żywiołem strażaków. Minęła godzina od momentu zgłoszenia, przybył oficer operacyjny KW PSP w Katowicach, który po rozpoznaniu sytuacji przejął dowodzenie. Podtrzymał wcześniej podjęte decyzje dodatkowo utworzył 3 odcinek bojowy, którego zadaniem była obrona zagrożonej, leżącej po sąsiedzku części hali produkcyjno-magazynowej oraz hali targowej Silesia Expo, zlokalizowanej w północnej części kompleksu. Niestety, leżąca właśnie na terenie Silesii Expo sieć hydrantowa, wskutek zbyt dużego obciążenia, okazała się niewydolna, dlatego konieczne było dowożenie wody z punktów czerpania. Służby współdziałające:
- Policja – 20 osób
- Pogotowie Ratunkowe – 3 osoby
- Pogotowie Gazowe – 4 osoby
- Pogotowie Energetyczne – 3 osoby
Pomimo podawanych aż 9 prądów gaśniczych w natarciu i obronie, strażakom nie udało się opanować pożaru. Dowodzący akcją zadysponował dodatkowe zastępy gaśnicze, drabiny mechaniczne, podnośnik hydrauliczny oraz samochód specjalny SLP gaz. O panującej sytuacji na bieżąco był informowany WSKR. Ze względu na zawalony dach było niemożliwe prowadzenie działań gaśniczych wewnątrz płonącej hali, na domiar złego okazało się, że w środku były butle z gazem propanem-butanem, które pod wpływem wysokiej temperatury zaczęły eksplodować. Do punktu koncentracji dotarły ciężkie samochody gaśnicze Keraxy i cysterny, co pozwoliło zasilić zaopatrzenie wodne. 
Druga godzina akcji. Na miejsce przyjechał komendant wojewódzki PSP w Katowicach, przejął dowodzenie i podtrzymał wcześniej podjęte decyzje. Padły kolejne rozkazy: wzmóc działania gaśnicze, wprowadzić strażaków do wnętrza hali i za pomocą dwóch prądów wody ratować nieobjętą jeszcze ogniem część hali. Komendant wojewódzki postawił w stan gotowości kolejne zastępy, ściągnął kontener kwatermistrzowski, kontener ze środkiem pianotwórczym i Pgaz. Powiadomił o zdarzeniu i jego rozmiarach prezydenta Sosnowca. Mijały kolejne godziny walki z bezlitosnymi płomieniami, mającymi za nic trud i wysiłki ratowników, którzy coraz bardziej odczuwali zmęczenie. Pogoda tej nocy była niesprzyjająca – zimno, opady deszczu, deszczu ze śniegiem, wiatr i duże zachmurzenie również źle wpływały na kondycję strażaków. Konieczne były podmiany ratowników oraz zapewnienie ciepłych posiłków i napoi. Jednostki, które dojeżdżały do punktu koncentracji, na bieżąco były wprowadzane do działań. Ponieważ pożar był nadal nieopanowany, KDR zdecydował wprowadzić do wnętrza hali kolejny, trzeci prąd wody w natarciu. Kolejna linia gaśnicza została zbudowana z wykorzystaniem samochodu z drabiną 37 i prądownicami wodno–pianowymi. Apogeum akcji to 21 prądów wody podawanych w natarciu i obronie jednocześnie z trzech odcinków bojowych (OB 1 – 6 prądów, OB 2 – 11 prądów i OB 3 – 4 prądy). Dopiero po trwającym ponad godzinie ataku sytuacja zaczęła się zmieniać. Pożar zaczął słabnąć. Nadal jednak była podawana woda i piana zarówno z ziemi, jak i z podnośników hydraulicznych i drabin mechanicznych. KDR prosiło o zadysponowanie namiotów pneumatycznych i nagrzewnic, gdzie wyziębieni i zmęczeni ratownicy mogli spożyć ciepły posiłek i odpocząć. Zaopatrzenie w wodę:
- hydranty zewnętrzne – 5 sztuk
- woda dowożona z zakładu Sistema Poland Sp z o.o. – dojazd 2 km
- woda dowożona ze stacji benzynowej Shell – dojazd 2 km
- woda dowożona ze stacji benzynowej BP – dojazd 4 km
Posiłki były dowożone na miejsce przez pracowników urzędu miasta w Sosnowcu. Dopiero po 5 godzinach walki strażakom udało się ,,złamać” pożar. Zalecono podmianę załóg. Jednak wszystkie siły i środki zostały na miejscu. Pojawiła się grupa operacyjna z Krajowego Centrum Koordynacji Ratownictwa i Ochrony Ludności. KDR zdało relację z prowadzonych działań, które aktualnie polegały na ugaszeniu pożaru w środkowej części hali, który jak dotąd nie został opanowany. Po 9 godzinach działań gaśniczych dowodzenie przejął zastępca komendanta wojewódzkiego PSP w Katowicach. Przegrupował on siły i środki i zdecydował wprowadzić ratowników do środka hali. Zmniejszyła się powierzchnia pożaru, co pozwoliło części załóg wrócić do jednostek macierzystych. Po 16 godzinach akcji w celu odciążenia wyczerpanych strażaków została zadysponowana grupa kadetów z Centralnej Szkoły PSP w Częstochowie. 
Trwało dogaszenie pożaru, w dalszym ciągu było podawanych 6 prądów wody na zarzewia ognia. Kadeci mieli za zadanie przeszukanie pogorzeliska i jego przelanie. Dopiero po upływie niemal doby zapadła decyzja o wycofaniu sił i środków z terenu hali produkcyjno–magazynowej firmy Kolporter. Na miejscu został jedynie zastęp z JRG Sosnowiec, który miał sprawować nadzór nad pogorzeliskiem. Po północy dnia następnego, czyli 1 grudnia dokonano podmiany dozorujących strażaków. Nad ranem okazało się, że w kilku miejscach pojawiły się nowe zarzewia ognia i silne zadymienie. Dowódca zadysponował na miejsce jednostki z JRG PSP Sosnowiec. Podczas trwającego dogaszania i przeszukiwania terenu spalonej hali strażacy znaleźli kolejne butle z gazem propan–butanem i acetylenem, zostały one przetransportowane w bezpieczne miejsce i przekazane pracownikom ochrony. Dopiero o godzinie 17:00 pożar udało się całkowicie ugasić. Miejsce działań przejął pełnomocnik d/s administracyjnych firmy Kolporter. Polecono mu dozorowanie i kontrolê pogorzeliska. 37 minut później powróciła do strażnicy ostatnia jednostka PSP. Działania zostały ukończone. Agnieszka Rękas Zdjęcia: Archiwum KW PSP w Katowicach Siły i środki biorące udział w działaniach ratowniczo – gaśniczych:
- GBA 1 / 8 / 34
- GBA 2,5 / 30
- SD – 37
- GBA 2,5 / 30
- GCBA 14 / 50
- SLKw
- SLPgaz
- SLOp
- SCKn + kontener ze środkiem gaśniczym
- SLOp
- GBA 4 / 30
- GCBA 5 / 24 KM PSP Mysłowice
- SD – 37 KM PSP Mysłowice
- GCBA 8 / 50 KM PSP Dąbrowa Górnicza
- GCBA 5 / 30 PSP KM Katowice
- GCBA 8 / 50 PSP KM Katowice
- SD – 37 PSP KM PSP Katowice
- GCBA 11 / 50 PSP KM Katowice
- SLOp – KW PSP Katowice z grupą operacyjną
- GBA 2,5 / 24 KM PSP Chorzów
- GCBA 5 / 24 KM PSP Chorzów
- GCBA 11 / 50 KM PSP Chorzów
- SD – 37 KM PSP Jaworzno
- SCn – 18 KM PSP Dąbrowa Górnicza
- GCBA 8 / 40 KM PSP Tychy
- GBAPr 2 / 30 / 750 KM PSP Tychy
- GBA 2 / 30 KM PSP Tychy
- GBA 2 / 17 KP PSP Będzin
- GCBA 8 / 40 KP PSP Będzin
- SLOp KM PSP Jaworzno (ze œl. komendantem woj. PSP)
- GCBA 8 / 40 KP PSP Zawiercie
- GLBARt 1 / 01 + APL KP PSP Zawiercie
- SD – 30 KM PSP Chorzów
- SLOp KW PSP
- SH – 40 KP PSP Będzin
- GCBA 5 / 30 KM PSP Siemianowice Śląskie
- GCBA 14 / 50 KM PSP Bytom
- GCBA 8 / 50 KM PSP Ruda Śląska
- SCn – 18 KP PSP Myszków
- GCBA 8 / 40 KM PSP Jaworzno
- SCKn+ kontener Pgaz KW PSP Katowice
- SH – 50 KM PSP Katowice
- SCKn + kontener kwatermistrzowski KM PSP Gliwice
- SLKw KP PSP Myszków
- SLKw KM PSP Dąbrowa Górnicza
- SLKw KM PSP Tychy
- SLKw KM PSP Gliwice
- SLOp KW PSP
- GBA 2 / 25 KM PSP Dąbrowa Górnicza
- SCOp Autobus CS PSP Częstochowa
- SLOn KP PSP Myszków
- SCRt KM PSP Tychy
- SRt KM PSP Bytom
- SLKw KM PSP Katowice SCRdr
- KM PSP Dąbrowa Górnicza
- SLOp – grupa operacyjna KG PSP
|