Redakcja
Kontakt
Strażak
Prenumerata
Ceny reklam i ogłoszeń
Listopad 2008
W numerze
Ponadto polecamy
Październik 2008
W numerze
Ponadto polecamy
Archiwum
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
Maj 2008
Kwiecień 2008
Marzec 2008
Luty 2008
Styczeń 2008
Grudzień 2007
Listopad 2007
Październik 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2007
Lipiec 2007
Czerwiec 2007
Maj 2007
Kwiecień 2007
Marzec 2007
Luty 2007
Styczeń 2007
Wcześniejsze numery

Wójt - strażak dwa... w jednym! PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 

Znalezienie wójta gminy, który sam w OSP nie pełni jakiejś znaczącej funkcji jest zadaniem bardzo trudnym. Znalezienie wójta, który w ogóle nie współpracuje ze strażakami ochotnikami jest właściwie niemożliwe, bo jeśli nawet znajdzie się ktoś taki, to i tak się do tego nie przyzna. Wskazanie więc wójta współdziałającego ze strażakami ochotnikami wśród laureatów finału konkursu „Wójt roku 2007 ” było zadaniem tyleż łatwym co przyjemnym. Nie natrafiłem na nikogo, spośród 10 laureatów, kto by takiej współpracy nie deklarował.

Image
Wśród gości oficjalnych byli m. in.: (na zdjęciu od lewej strony) prezes KZ RKiOR Władysław Serafin, minister rolnictwa Marek Sawicki, poseł Jan Łopata i wiceminister rolnictwa Marian Zalewski.
Nałęczów – piękne polskie uzdrowisko rozwijające się ostatnio w szybkim tempie – tradycyjnie już gościło laureatów konkursu „Wójt roku” organizowanego przez Redakcję Audycji Rolnych TVP 1 przy współudziale miêdzy innymi ZG ZOSP RP. Tym razem honorowy patronat nad konkursem objął minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki, a wśród gości był obecny, do niedawna red. naczelny „Strażaka” i członek Kapituły Konkursu Marian Zalewski, obecnie podsekretarz stanu w tym resorcie. Goście oczywiście dopisali więc i parlamentarzystów i samorządowców różnych szczebli było obecnych wielu, ale najliczniej byli reprezentowani wójtowie, bo przecież nie tylko aktualni laureaci, ale także byli i przyszli są w tym konkursie najważniejszymi bohaterami. Łatwo było zauważyć niedawne zwyciężczynie konkursu, szefowe gmin z Repek i Kleszczowa: Krystynę Mikołajczuk-Bohowicz i Kazimierę Tarkowską. W mundurze strażaka ochotnika przybył Marian Starownik wiceprezes ZG ZOSP RP, starosta lubartowski.

Obserwatorzy konkursu – po ogłoszeniu werdyktu telewidzów, bo to oni w audiotele wybierają ostatecznego zwycięzcę głosując na 10 kandydatów wskazanych przez Kapitułę  – byli zgodni, że „Wójt roku 2007” Robert Nowak,wójt Przyrowa w woj. śląskim, to nie tylko osoba ze wszech miar godna tytułu, ale i szef … jednej z najmniejszych gmin w Polsce. Jak udało mu się pokonać tylu konkurentów? I to niektórych z gmin dziesięć razy większych i tyleż liczniejszych co Przyrów?

 O ile wygrał?

 Z odpowiedziami pojawia się pewien kłopot, ponieważ wyniki są tajne. Znany jest zwycięzca, a pozostałym uczestnikom należy się taki sam splendor.

Image
Goście dopisali...

Image
a strażacy  jak zwykle  byli na pierwszym planie.

– Dlaczego ja – powtarza moje pytanie Robert Nowak? I skromnie dodaje – może dlatego, że w gminie mnie lubią? Może dlatego, że ludzie wiedzą, że to co robię zawsze wykonuję z całkowitym zaangażowaniem i tak, by wszyscy mieli z tego pożytek.

Nie tylko uczestnicy konkursu, ale i obecni w Nałęczowie byli zgodni, że osiągnięcia wójta z Przyrowa w pełni predestynują go do tego tytułu. A obecni na sali strażacy z OSP i PSP, którzy wraz z Robertem Nowakiem przyjechali na finał konkursu nie kryli zadowolenia z takiego właśnie rozstrzygnięcia.

– Mamy w gminie sześć ochotniczych straży pożarnych i 12 samochodów bojowych – mówi Robert Nowak. – Z tego dwie należą do KSRG – to OSP z Przyrowa i Wiercina. W gminie mamy około trzystu druhów. Wszystkie nasze jednostki to sprawne i mobilne załogi, ale najlepiej wyszkolone i wyposażone są oczywiście te z KSRG – mówi. Mamy ogrzewane garaże, więc w całym roku możemy użyć blisko 25 tysięcy litrów wody na samochodach. Nawet koledzy z PSP wysoko oceniają naszą sprawność bojową.

Image
Gratulacje od ministra Marka Sawickiego.
Robert Nowak zwraca też uwagę na konieczność jednoznacznego uregulowania kwestii ekwiwalentu dla strażaków ochotników: – Wiem, że Związek ma w tym względzie jednoznaczne i korzystne dla strażaków stanowisko, ale gminy kontrolowane przez RIO miewają z wypłatą ekwiwalentu jeszcze kłopot. Czasami trzeba używać różnych „wybiegów”, by załatwić sprawę, która nie powinna budzić żadnych wątpliwości. Kolejny problem, który niepokoi – młodego wiekiem, choć już z prawie dziesięcioletnim stażem wójtowskim – Roberta Nowaka, to fakt ponoszenia przez gminy coraz większych kosztów na utrzymanie ochotniczych straży pożarnych, no i coraz większy brak młodych w OSP. – W ciągu moich dziewięciu lat pracy w samorządzie – mówi – nie zdarzyło się, aby wezwana jednostka nie wyjechała, ale problem braku chętnych zaczyna i u nas się pojawiać. O rozwój ochotniczych straży pożarnych trzeba dbać, to oczywiste – mówi. Wiadomo, że straże to nie tylko kwestie operacyjne, ale także społeczne, kulturalne i integracyjne. Może to zabrzmi jak slogan, ale jest to prawda, że

strażacy ochotnicy są najbliżej, przyjeżdżają pierwsi.

Image
Jeden z laureatów, wójt gminy Płońsk Aleksander Jarosławski z albumem Bogu na chwałę ludziom na pożytek.
Teraz już nie tylko do pożaru, ale do wypadku drogowego czy zagrożenia chemicznego. Ochotnicy muszą być odpowiednio przeszkoleni i wyposażeni. Muszą mieć także, choć minimalne, rekompensaty finansowe i pewność, że w razie wypadku ani oni, ani ich rodziny nie zostaną bez pomocy. Także tej finansowej, a to można zapewnić na przyk³ad poprzez system ubezpieczeń, a takiego jeszcze się właściwie nie dopracowaliśmy.

Do podobnych refleksji dochodzi jeden z laureatów konkursu wójt gminy Płońsk w woj. mazowieckim Aleksander Jarosławski.

 – Jestem prezesem Zarządu Oddzia³u Miejsko-Gminnego ZOSP RP. Mamy trzy OSP w gminie i jedną w samym mieście. Jak rozpoczynałem pracę w samorządzie – a było to stosunkowo niedawno – to w budżecie gminy środki dla strażaków nie sięgały nawet 10 tys. z³. Za 2007 r. to  blisko 300 tys. zł, które udało nam się pozyskać z różnych źródeł – z ZOSP RP i samorządu wojewódzkiego – ale głównie z funduszy unijnych. Z tak zdobytych środków zakupiliśmy lekki samochód dla OSP Krępica, a w Strachowie – oczywiście przy ogromnym udziale druhów – prowadzimy prace nad uruchomieniem świetlicy i remizy OSP. Wartość tego zadania to 230 tys. zł, w tym środki pozyskane stanowią 180 tys. Budynek Centrum Zagospodarowania Wsi, bo taką przyjęliśmy nazwę, będzie służył mieszkańcom, strażakom ochotnikom i członkiniom koła gospodyń wiejskich, które wraz z druhami z OSP będą gospodarzyć w Centrum.   

Image
Laureaci tonęli w kwiatach.
– W ostatnim czasie – mówi Aleksander Jarosławski – pozyskaliśmy sporo sprzętu z ZG ZOSP RP. Mogę się pochwalić, że w każdej remizie są do dyspozycji na przykład dwie nowe i bardzo dobre motopompy. My akurat nie mamy problemów z wypłacaniem ekwiwalentu – mówi wójt Płońska – rozumiem kolegów z innych regionów, że mogą mieć z tym jakieś kłopoty. Ja i radni gminy zawsze uważaliśmy, że się to strażakom ochotnikom po prostu należy. Łączę funkcję wójta i prezesa Zarządu Oddziału Miejsko-Gminnego OSP i myślę – proszę zapytać druhów, a na pewno potwierdzą – że tak można zrobić więcej zarówno dla mieszkańców gminy, jak i strażaków ochotników.

Na pytanie czy w gminie Płońsk pojawiają się kłopoty z obsadzaniem załóg wozów wyjeżdżających do akcji wójt dyplomatycznie odpowiada, że mają strażaków odpowiednio przeszkolonych, a jedna OSP, ze wspomnianej już Krępicy, należy do KSRG. W dłuższej rozmowie przyznaje jednak, że i na Mazowszu zaczynają się

kłopoty z obsadzaniem załóg wozów bojowych

 – i nie zawsze można za to winić emigrację młodych za granicę w ciągu ostatnich lat. – My mamy uporządkowany stan prawny co do własności gruntów i budynków OSP – stwierdza Aleksander Jarosławski. Zostały przekazane gminie i rada gminy, wójt mają możliwość występowania z wnioskami o dofinansowanie z różnych źródeł. I – jak można łatwo sprawdzić – robimy to skutecznie.

Image
List gratulacyjny od prezesa ZG ZOSP RP Waldemara Pawlaka przekazał Robertowi Nowakowi Marian Starownik.

Image
...a kryształowe jabłko Mirosław Mazuruk  prezes Warszawskiego Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego Bronisze S.A.
Kolejny z laureatów Henryk Romanek, wójt Wysokiego w woj. lubelskim, ma na swoim terenie aż 16 OSP i – jak zapewnia – z każdą współpracuje mu się dobrze i dla każdej coś zawsze uda się wygospodarować.

Finał konkursu „Wójt roku” to doskonała okazja do wymiany doświadczeń samorządowców i strażaków zarazem. Okazja do rozmowy z przedstawicielami rządu, ale i do zabawy, co zwykle zaczyna się po odebraniu przez laureatów licznych nagród i wysłuchaniu  gratulacji oraz listów, czasami zbyt długich, ale zawsze pisanych w dobrej wierze.

Laureaci tegorocznego finału dzielnie dźwigali nagrody, a Robert Nowak – przy pomocy małżonki – łatwo poradził sobie zarówno z trzymaniem statuetki „Wójt roku 2007” autorstwa Romana Czernieca – artysty kowala z Wojciechowa, laptopa od ministra rolnictwa, jak i albumu „Bogu na chwałę ludziom na pożytek” od ZG ZOSP RP, no i także redakcji „Strażaka”, wszak to dziennikarze naszej redakcji przyczynili się walnie do jego powstania. Na marginesie dodam, że cieszył się on dużym zainteresowaniem i uznaniem (a ci, którzy go nie obejrzeli na miejscu, informowali o tym później, bo wręczenie nagród było w ostatnią sobotę karnawału, więc zabawa miała pierwszeństwo).

Tekst i zdjęcia:
Krzysztof Nerć

Finaliści konkursu „Wójt roku 2007”

Stanisław Herej – Radków (woj. świętokrzyskie),
Aleksander Jarosławski – Płońsk (woj. mazowieckie),
Witold Łapiński – Poświętne (woj. podlaskie),
Robert Nowak – Przyrów (woj. śląskie),
Marek Pałasz – Rzeczyca (woj. łódzkie),
Władysław Pazdan – Limanowa (woj. małopolskie),
Andrzej Pulit – Skarbimierz (woj. opolskie),
Henryk Romanek – Wysokie (woj. lubelskie),
Adam Woropaj – Duszniki (woj. wielkopolskie),
Jan Ziarnik – Frysztak (woj. podkarpackie).
(W kolejności alfabetycznej)
< Poprzedni   Następny >
Popularne
 
 

Created by Internetowy Instytut Informacji @ 2007