|
Kończy się wyjątkowo krótki karnawał i wkraczamy w czas Wielkiego Postu. Ten rozpoczynający się Środą Popielcową okres liturgiczny przygotowuje nas do przeżycia najstarszego i do trzeciego wieku jedynego święta chrześcijańskiego, jakim jest Wielkanoc – Pascha, przejście naszego Pana Jezusa Chrystusa przez mękę i śmierć do zmartwychwstania, czyli nowego życia w chwale. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa różny był okres postu, który poprzedzał radość Świąt Zmartwychwstania. Sobór nicejski w 325 roku określił czas postu jako czterdzieści dni postnych, obliczano te dni od Wielkiego Czwartku wstecz, do pierwszej niedzieli Wielkiego Postu. Rzecz w tym, że niedziele były wolne od postu, a więc dni postnych wypadało trzydzieści cztery, dodajmy Wielki Piątek i Wielką Sobotę to trzydzieści sześć. Aby było rzeczywiście czterdzieści dni postnych, przesunięto początek Wielkiego Postu z niedzieli na środę (cztery dni), która ma tytuł Środy Popielcowej. Tyle w krótkich słowach wiekowej historii tego okresu liturgicznego. Rozpoczynając Wielki Post przychodzimy w Środę Popielcową do kościoła na Eucharystię, na spotkanie z Jezusem, pochylamy głowy, na które kapłan sypie szczyptę popiołu mówiąc: „Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”, lub „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. I jedno i drugie wezwanie, przypomnienie, jest potrzebne każdemu z nas na drogę ku Jezusowi Zmartwychwstałemu. A jakie wskazania na tę drogę? Bóg ustami Proroka Joela powie: „Nawróćcie się do mnie całym swym sercem, przez post i płacz i lament. Rozdzierajcie jednak wasze serca, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana, Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli”. Święty Paweł Apostoł narodów w liście do Koryntian zachęca: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem. Współpracując zaś z Nim napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem Pismo: »w czasie pomyślnym wysłuchałem ciebie, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą«. Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia”. Jezus uczy nas w Ewangelii Świętego Mateusza o trzech wielkich sprawnościach chrześcijańskiego życia: modlitwa, post, jałmużna. Wielki Post – nasze błędy i potknięcia, nasz grzech, przynosimy Panu mówiąc zgrzeszyłem, przebacz, przynosimy też nasze tęsknoty za prawdą, szczęściem, zdrowiem, prawdziwą miłością, prosząc o czyste serce, o siły i to jest nasze życie, nasze nieustające poszukiwanie. Jest piękny tekst w książce ks. Romana Rogowskiego „Mistyka gór”: „Czego ty tam szukasz w tych twoich górach? I jeszcze innych wciągasz... mówiła do męża, starego Xawiera, żona, kiedy gościliśmy u nich w maleńkiej Torli, zagubionej u stóp Ordesy w Pirenejach. – Czego szukam? – odpowiadał Xawier z filozoficznym namysłem, któremu towarzyszył uśmiech. – My wszyscy szukamy w końcu jednego – Tego, którego szukanie jest już znalezieniem. Czy chcemy czy nie, jesteśmy skazani na takie szukanie. Potrzebujemy Go bardziej niż chleba i wody, powietrza i słońca. Mamy to pragnienie we krwi. A jednocześnie nie możemy Go za życia mieć tak, by Go mieć zupełnie. Nie możemy widzieć, nie możemy zobaczyć. Oczami wiary „widzimy” Go „jak w zwierciadle” jak to określił Święty Paweł. Nie możemy Go dotknąć, jak dotykał Go św. Tomasz Apostoł. Dlatego szukamy. Jeżeli Go przestajemy szukać, skazujemy się na nieszczęście, bo jak mawiał św. Augustyn – „Niespokojne jest serce ludzkie, dopóki nie spocznie w Bogu”. Nie szukając Go, powoli przestajemy stawać się ludźmi, bo człowiek bez Boga jest człowiekiem, ale się nim nie staje. Proces hominizacji zatrzymuje się w miejscu. A ponieważ nic co żywe, nie może stać w miejscu następuje proces dehumanizacji”. Wielki Filozof Teihard de Chardin pisał, że „wielbić Boga znaczyło niegdyś wzgardzić rzeczami w imię Boga, wyrzec się ich dla Niego, ofiarować Mu je, ale dzisiaj wielbić Boga znaczy tworzyć, stać się współpracownikiem Boga, doskonaląc własną pracą, wysiłkiem własnego umysłu świat, który On stworzył.”. I to jest nasze zadanie na Wielki Post i radość Zmartwychwstania. Życzę dobrych wielkopostnych przemyśleń i przeżyć . Ksiądz Krzysztof Wasz Kapelan |