|
Pożegnaliśmy 2007 rok. Jak zawsze kilkanaście tysięcy OSP czuwało nad naszym bezpieczeństwem. Z każdym rokiem zwiększa się liczba niebezpiecznych zdarzeń, groźnych dla naszego życia i mienia. Tylko ochotnicy nie rodzą się jak grzyby po deszczu. W wielu miejscowościach zdarzają się także kłopoty z kompletowaniem drużyny do nagłych wypadków drogowych czy pożarów. Także młodzi strażacy wyjeżdżają z kraju „za chlebem”. To smutne i niepokojące. A tymczasem jesteśmy w Europie bez granic. Weszliśmy do strefy Schengen. Możemy swobodnie przekraczać granice bez wiz, paszportów i kontroli. W nowoczesnej Europie rządy jednoznacznie wspierają ochotnicze strażactwo. Tak musi być i w naszym kraju. Wokół trwa społeczna dyskusja o wyższych płacach dla różnych grup. Kolejne władze ulegają – często uzasadnionym presjom. Strażacy ochotnicy nie strajkują, ale oczekują podobnego wsparcia. Szczególnie w nowoczesny sprzęt ratowniczo-gaśniczy. Dobrze służą społeczeństwu od wielu lat („Nie gasić ducha” str.14, „Szansa na ciekawe życie” str. 22-23, „Dobry rok” str. 21). Dlatego apelujemy: przekażmy 1 proc. swego podatku na rzecz Związku OSP RP („Możesz im pomóc” str.16, „Pomóżmy strażakom” str. 17). Ważne jest też, aby media rzetelnie prezentowały strażacką rzeczywistość. Będziemy za ten obiektywizm wdzięczni. Po raz dziesiąty rozstrzygnięto w Polskim Radio ogólnopolski konkurs radiowy „Strażacy ochotnicy nie tylko gasz¹”. Spotkali się nasi przyjaciele z rozgłośni radiowych. Wielu z nich od lat na falach eteru pokazuje strażackie życie („Stra¿acy w eterze…” str. 8-9). Ruch strażacki ma swych przyjaciół w każdym środowisku. Widzimy to na przykładzie szkół. Tu dzięki inspiracji wielu nauczycieli często już kilkuletni uczniowie zapoznają się z działalnością strażaków. Starają się pokazać ich trud rysując i malując ochotników w akcji i codziennym życiu („Wymalowane nagrody” str. 18-19). Dziewiątego grudnia w katedrze św. Floriana w Warszawie uczestniczyliśmy we mszy dziękczynnej za posługę prymasa Polski Józefa Glempa. Dziękujemy Księże Prymasie. Przed nami 2008 rok. Wierzę, że będzie kolejnym rokiem wielu spotkań redakcji „Strażaka” ze wspaniałymi strażakami ochotnikami i znajdzie to swe odzwierciedlenie na jego łamach. Mam nadzieję, że z kolei zespół naszego pisma będzie autorem nowych redakcyjnych pomysłów. Zapraszam do lektury. Marian Zalewski redaktor naczelny |