Redakcja
Kontakt
Strażak
Prenumerata
Ceny reklam i ogłoszeń
Wrzesień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Sierpień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Lipiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Czerwiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Maj 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Archiwum
Kwiecień 2009
Marzec 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008
Listopad 2008
Październik 2008
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
Maj 2008
Kwiecień 2008
Marzec 2008
Luty 2008
Styczeń 2008
Grudzień 2007
Listopad 2007
Październik 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2007
Lipiec 2007
Czerwiec 2007
Maj 2007
Kwiecień 2007
Marzec 2007
Luty 2007
Styczeń 2007
Wcześniejsze numery

Przypomnij sąsiadowi PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 

Korzystając jesienią z samochodów zdarza nam się wjeżdżać na odcinki dróg publicznych dość mocno zadymione. Zadymienie drogi jest niekiedy tak silne, że prędkość trzeba redukować niemal do zera. Utrudniający jazdę dym pochodzi zazwyczaj ze spalania na polach pozostałości roślinnych, najczęściej wysuszonej naci po ziemniaczanych wykopkach.

Nierozważne oczyszczanie pól poprzez spalanie niepotrzebnych, zeschłych odpadów roślinnych powodowało już niejednokrotnie nieszczęście. Dym stawał się przyczyną kolizji drogowych, a rozdmuchiwane przez wiatr fragmenty płonących roślin zarzewiem pożarów. Działo się tak dlatego, że osoba posługująca się ogniem nie zachowała bezpiecznych odległości od dróg, lasów lub budynków, a ponadto nie stworzyła odpowiedniego nadzoru.

Aby eliminować to złe zjawisko, powstał stosowny przepis prawny, który mówi, że „wypalanie słomy i pozostałości roślinnych na polach w odległości nie mniejszej niż 100 metrów od zabudowań, lasów, zboża na pniu i miejsc ustawienia stert i stogów bądź w sposób powodujący zakłócenia w ruchu drogowym, a także bez zapewnienia stałego nadzoru miejsca wypalania, nie jest dopuszczalne”. Przepis ten jest zawarty w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i administracji z 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. z 2006 r. nr 80, poz. 563).

Przypominajmy o tym zakazie, zwłaszcza że przestrzeganie go nie powinno stanowić żadnego problemu, a uniknięcie ewentualnych, smutnych następstw może być pożyteczne dla wszystkich.

STEFAN TODORSKI

< Poprzedni   Następny >
Popularne
 
 

Created by Internetowy Instytut Informacji @ 2007