Redakcja
Kontakt
Strażak
Prenumerata
Ceny reklam i ogłoszeń
Wrzesień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Sierpień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Lipiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Czerwiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Maj 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Archiwum
Kwiecień 2009
Marzec 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008
Listopad 2008
Październik 2008
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
Maj 2008
Kwiecień 2008
Marzec 2008
Luty 2008
Styczeń 2008
Grudzień 2007
Listopad 2007
Październik 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2007
Lipiec 2007
Czerwiec 2007
Maj 2007
Kwiecień 2007
Marzec 2007
Luty 2007
Styczeń 2007
Wcześniejsze numery

Autokary śmierci PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Image 

Informacja na temat wypadku polskiego autokaru w Vizille we Francji wstrząsnęła polskim społeczeństwem.

Dwadzieścia sześć ofiar śmiertelnych, kilkanaście poważnie rannych, doszczętnie zniszczony pojazd spoczywający na dnie feralnego urwiska. W natłoku tych jakże przygnębiających wieści niespodziewanie umknęła gdzieś wiadomość o podobnym, na szczęście mniej tragicznym zdarzeniu.

22 lipca o godzinie 17:22 Miejskie Stanowisko Kierowania w Poznaniu odebrało zgłoszenie o wypadku autobusu na autostradzie A2 między Poznaniem a Wrześnią. Cztery kilometry przed punktem poboru opłat, w miejscowości Nagradowice jadący z Brześcia do Paryża autokar marki Neoplan z czterdziestoma pięcioma obywatelami Rosji i dwójką białoruskich kierowców zjechał nagle z jezdni, przełamał ochronną barierkę i przewrócił się na pobocze. Jeszcze przed przyjazdem ekip ratowniczych pasażerowie pojazdu o własnych siłach opuścili jego wnętrze. Urazy niektórych okazały się bardzo poważne.

Poszkodowani nie czekali długo na pomoc. Służby Pogotowia Ratunkowego przybyły na miejsce zdarzenia błyskawicznie. Medycy wespół ze strażakami udzielili rannym fachowej pierwszej pomocy. Po kilku chwilach do działań ratowniczych zadysponowany został autobus Szkoły Aspirantów PSP w Poznaniu. Zabrał on grupę dwudziestu dwóch pasażerów, którzy z wypadku wyszli bez szwanku. Najciężej rannych przetransportowano śmigłowcem do pobliskich szpitali. Obok służb medycznych, policyjnych, Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu i obsługi autostrady,  w akcji wzięło udział 28 strażaków.

 Image

Zabezpieczywszy miejsce zdarzenia strażacy wraz z lekarzami przeprowadzili wstępną segregację uczestników wypadku, opatrzyli rannych, zastosowali tlenoterapię i przenieśli na noszach do ambulansów. W międzyczasie zdemontowany został fragment bariery energochłonnej, rozdzielającej obie nitki autostrady, by dać karetkom możliwość zawracania bezpośrednio na miejscu prowadzonych działań. Dzięki temu skrócono czas dojazdu rannych do szpitali, unikając ponadto konieczności przebijania się przez zator powstały na autostradzie.

Następnie podjęto działania zmierzające do ustawienia autobusu na jezdni w celu odholowania go z miejsca zdarzenia przez pomoc drogową. Zadanie to wymagało usunięcia bariery energochłonnej uszkodzonej przez pojazd na zewnętrznym łuku drogi. Autobus wyciągnięto z pobocza za pomocą ciężkiego samochodu ratownictwa drogowego z JRG-4 oraz holownika pomocy drogowej. Zastępy JRG-6 zabezpieczały jednocześnie całą operację przed skażeniem środowiska substancjami ropopochodnymi. Wykonanie tego zadania było utrudnione, ponieważ autobus leżał na rowie odwadniającym autostradę. Zapadający zmierzch spowodował konieczność oświetlenia miejsca prowadzenia działań. Po ustawieniu autokaru na jezdni, zabraniu użytego sprzętu i zabezpieczeniu bagażu przez służby policyjne, zakończono trwającą ponad 7 godzin akcję.

Image 

Ze względu na skalę wypadku, do Nagradowic udał się wielkopolski komendant wojewódzki bryg. Mirosław Gugała wraz ze swym zastępcą bryg. Lechem Janiakiem. Akcję ratowniczą obserwował ponadto zastępca komendanta miejskiego PSP w Poznaniu bryg. Witold Rewers oraz konsul rosyjski z Poznania.  Otoczywszy poszkodowanych należytą opieką medyczną zadbano także o ich emocje. Do pasażerów zniszczonego doszczętnie autokaru umieszczonych w szpitalu przybyła sekc. Joanna Pluczyńska – psycholog i funkcjonariuszka Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.

Niewiele brakowało, by scenariusz tragedii we francuskich Alpach powtórzył się tu, w Wielkopolsce. Zatrważające jest, iż wypadków z udziałem autokarów wciąż przybywa. 8 sierpnia miał miejsce kolejny wypadek polskiego autokaru we Francji, tym razem w Dunkierce. Warto więc, jak się wydaje, zbadać przyczyny tych, jakże ponurych zdarzeń, odkryć i ograniczyć czynniki intensyfikujące wypadkowość związaną z transportem ludności, uczynić podróż pasażerów możliwie najbezpieczniejszą.

Piotr Wilczewski
Fot.: bryg. Lech Janiak

W akcji uczestniczyły:

- SCRCh i SCRt - JRG-6 (samochody ciężkie ratownictwa chemicznego i technicznego),

- CSRd - JRG-4 (samochód ciężki ratownictwa drogowego),

- SLRr - JRG-8 (samochód lekki rozpoznawczo-ratowniczy),

- SOp - JRG-7 (samochód operacyjny),

- SOp - KW PSP ( samochód operacyjny),

- GBA 3/16 - OSP Kórnik,

- GBM 2,5/10 - OSP Kleszczewo,

- Autobus z SA PSP w Poznaniu.

 Image

Następny >
Popularne
 
 

Created by Internetowy Instytut Informacji @ 2007