|
Już wkrótce spotkamy się na XII Zjeździe Krajowym, by podsumować to, czego wspólnie dokonaliśmy i zastanowić się nad przyszłością naszego ruchu. Oceniając dorobek ostatniego pięciolecia możemy z dumą powiedzieć, że były to lata umacniania się naszej wspólnoty i odważnego mierzenia się z nową rzeczywistością, powstałą po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Ile udało nam się zrobić – to ocenimy na zjeździe, ale już teraz możemy powiedzieć, że zrealizowaliśmy cele, które postawiliśmy przed sobą. Jesteśmy Związkiem cieszącym się ogromnym zaufaniem społecznym i największą satysfakcję mamy z tego, że pomagamy ludziom. Bronimy ich życia. Ratujemy bliźnich dotkniętych klęskami żywiołowymi i nie oglądamy się na to, czy partia sprawująca aktualnie rządy zechce przyznać nam jakiś ekwiwalent, czy też zabierze go mówiąc, że to się strażakowi ochotnikowi nie należy. Strażacki ruch ochotniczy funkcjonuje na polskich ziemiach dłużej niż sięga wyobraźnia historyczna wielu obecnie rządzących polityków. Ochotnicze straże pożarne są w wielu naszych małych ojczyznach jedyną organizacją społeczną, która jeszcze chce cokolwiek robić! Jak się pali u sąsiada to kto jest pierwszy by ratować? Czy można sobie wyobrazić procesję w dniu Bożego Ciała bez asysty strażaków z OSP? Mnie, ani wam, Druhny i Druhowie, tego przypominać nie trzeba. My wiemy co robimy. Bogu na chwałę, ludziom na pożytek – tak czyniliśmy od wieków, czynimy i będziemy czyniæ! Służba pomocy bliźniemu przechodzi u nas z ojca na syna, z pokolenia na pokolenie. Jesteśmy wierni tradycji, ale idziemy z duchem czasu. Dzisiejsze ochotnicze straże pożarne to nowoczesne jednostki ratowniczo-gaśnicze, profesjonalnie przygotowane do swoich zadań. Związek zrzesza 16.850 ochotniczych straży pożarnych, skupiających 629.129 członków. Ponad pół miliona ludzi zdecydowanych nieść pomoc bliźnim, nie oglądających się na to czy Państwo – w służbie którego działają – zechce przyznać strażakowi OSP po trzydziestu latach pracy dodatek do emerytury. Pół miliona druhów nieoglądających się na to, czy Państwo pozwoli, aby strażacy mogli wreszcie przeprowadzić badania lekarskie bezpłatnie, we właściwym terminie. Nieoglądających się na to, czy wreszcie ludzie służący społeczeństwu otrzymają odpowiednie systemy ubezpieczeniowe. Nie oglądamy się na to, nie jest to dla nas najważniejsze. Wspólnie z druhami z PSP dbamy o to, by bezpieczeństwo kraju było zapewnione. To jest najważniejsze – bezpieczeństwo naszego kraju, spokojny sen naszych bliźnich, naszych dzieci. Jednak czy możemy przejść do porządku nad tym, aby partia rządząca odrzucała wszystkie nasze postulaty? Aby wszelkie inicjatywy Poselskiego Zespołu Strażaków – zespołu zrzeszającego posłów z różnych opcji politycznych szły do kosza marszałka Sejmu? Może czas najwyższy, by się temu przeciwstawić? Tak – wybory są ku temu najlepszą okazją. Czas, by w kraju było normalnie. Ochotnicze straże pożarne, to ruch społeczny nie tylko kultywujący swoje szczytne tradycje, ale ruch rozwijający się. Strażak musi być wyposa¿ony w nowoczesne narzędzia. Robimy to stale. Możemy się poszczycić wieloma wartoœciowymi rozwiązaniami, które czasami przy współdziałaniu rządzących, ale często wbrew ich intencjom – udaje się nam przeforsować. Działają gminne centra reagowania, mamy coraz lepiej wyposażone jednostki operacyjno-techniczne, pomagamy ludziom, choć coraz trudniej zgromadzić pełną załogê wozu bojowego, dlatego że tysiące młodych ludzi z małych miast i ze wsi, czyli z miejsc, gdzie straże pożarne są od zawsze, wyjechało za chlebem do Irlandii czy Anglii. Tak już bywało w naszej historii, ale zawsze znajdował się dobry gospodarz, który potrafił temu zaradzić. Straże ogniowe mają rodowód chrześcijański i ludowy, to są kanony, które potrafią pokonać wszystko. Druhny i Druhowie, Przyjaciele naszego ruchu strażackiego! Na XII Zjeździe będziemy radzić ku pożytkowi wspólnemu, wszak jesteśmy organizacją pożytku publicznego – co społeczeństwo docenia i za co nam dziękuje. My także. Prezes ZG ZOSP RP Waldemar Pawlak |