|
Potomkowie bartników z Puszczy Kozienickiej |
|
|
|
|
Od prawieków ich skarbem była puszcza. Jej bory i dąbrowy dostarczały drewna, jagód i grzybów, a przede wszystkim miodów i wosków z leśnych barci. Podczas każdego z narodowych powstań z dubeltówkami i kosami na sztorc zgłaszali się do naczelników by stanąć przeciwko Moskalom. Ambicją strażaków i leśników jest takie rozwinięcie prewencji, aby liczbę pożarów, zwłaszcza leśnych, ograniczyć. Nie jest to zadanie łatwe na tym terenie. Podejrzenia wskazują, iż większość pożarów jest wynikiem podpaleń. Prócz zasług w ochronie przyrody przed ogniem strażacy ze wsi w puszczy legitymują się dużym zaangażowaniem w walce z powodziami. Pełna wersja artykułu dostępna w formie papierowej. Aby zaprenumerować naszą gazetę kliknij... |