|
To cud, że nikt nie zginął - mówią świadkowie wypadku autobusu szkolnego z Krosna, do którego doszło 28 maja, na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Lisówek. OSP w Skołyszynie o wypadku na drodze krajowej relacji Medyka – Wadowice została powiadomiona przez jednego z członków OSP około godz. 9.20. Ta sama informacja została przyjęta przez powiatowe stanowiska kierowania w Gorlicach i Jaśle. Natychmiast do zdarzenia wyjechał zastęp ratownictwa drogowego z OSP Skołyszyn. Na miejsce wypadku zostały zadysponowane jednostki PSP z Jasła i Gorlic. Z uzyskanych informacji wynikało, że w wypadku biorą udział 3 pojazdy: samochód ciężarowy przewożący napoje, autokar z grupą młodzieży oraz samochód osobowy. W czasie dojazdu do miejsca zdarzenia drogą radiową została przekazana informacja, że w przewróconym autokarze uwięziona jest jedna osoba. Strażacy ochotnicy ze Skołyszyna, wśród których było 4 ratowników medycznych, natychmiast przystąpili do akcji. Jedna grupa udała się do przewróconego na lewy bok autokaru w celu uwolnienia zakleszczonej osoby, druga grupa pomagała w opanowaniu sytuacji. Strażacy-ratownicy wspólnie z opiekunami wycieczki opatrywali rannych. Po przyjeździe czterech karetek pogotowia z Jasła, jednej z Gorlic oraz zastępów PSP z Jasła, rannych przekazano pod opiekę lekarzy i personelu medycznego. Dziewięć osób poszkodowanych w wypadku zostało odtransportowane do Szpitala Specjalistycznego w Jaśle. Komendant gminny Związku OSP RP Stanisław Święch, który jest zarazem zastępcą szefa Gminnego Zespołu Reagowania, po uzgodnieniu z wójtem Zenonem Szurą, podjął decyzję o zabezpieczeniu pozostałej młodzieży w sali Gminnego Ośrodka Kultury w Skołyszynie. Na miejsce zdarzenia podstawiono 2 mikrobusy z urzędu gminy oraz autobus ze Środowiskowego Domu Samopomocy. Młodzież pod opieką swoich opiekunów została ewakuowana ze strefy zagrożenia w bezpieczne miejsce. Dziewczęta i chłopcy przebywający w GOK mieli zapewnione napoje oraz opiekę. Wójt oddelegował 3 pielęgniarki z ośrodka zdrowia. Przyjechał dyrektor I LO w Krośnie, z którego młodzież jadąca na kilkudniową wycieczkę do Zakopanego była ofiarami wypadku. Równolegle z pomocą poszkodowanym prowadzona była akcja związana z podniesieniem autokaru i uporządkowaniem drogi z rozbitego, przewożonego przez ciężarówkę ładunku wody mineralnej. W tym celu został zadysponowany ciężki dźwig z Trans Wiert Jasło oraz specjalny samochód z PKS Jasło. Na stłuczki (szkło, połamane transportery) zostały podstawione samochody z Art Bud Skołyszyn i KP PSP Jasło. Policja jasielska i gorlicka zorganizowała objazdy. Ruch na drodze krajowej nr 28 był wstrzymany do godz. 14.00. Po podniesienia autokaru z bagażnika zostały wyjęte bagaże młodzieży, które przetransportowano do Krosna samochodem podstawionym przez urząd gminy. W działaniach ratowniczych brały udział OSP Skołyszyn, Siepietnica, Święcany, Harklowa i Biecz, jednostki PSP Jasło i Gorlice oraz kilka ambulansów z pogotowia ratunkowego z Jasła i Gorlic. Na miejscu akcji był zastępca komendanta powiatowego PSP kpt. Bogdan Ziemba, który koordynował działania oraz szef jasielskiej drogówki kom. Andrzej Przebięda. O sprawnie zorganizowanej akcji tak mówili świadkowie: „Można powiedzieć, że był to mały test na funkcjonowanie nowego systemu ratownictwa medycznego. Należy się ogromne uznanie dla działania straży i Gminnego Centrum Reagowania, to oni zgodnie z zasadami wstępnie zabezpieczyli poszkodowanych, umożliwiając udzielanie fachowej pomocy służbom medycznym. Egzamin został zdany na 5. Uznanie należy się także służbom medycznym i pracującym tam zespołom. Trzeba podziękować Bogu, że nie było ofiar śmiertelnych, a obrażenia były niewielkie, pewnie inaczej by to wyglądało, gdyby wśród rannych byli nieprzytomni. Obyśmy nigdy nie musieli tego doświadczyć”. SWS |