|
Zbliża się lato. Rolnicy przygotowują się do wzmożonych prac w polu. Mieszkańcy wsi i miasteczek niezwiązani z rolnictwem coraz częściej będą korzystać ze swoich samochodów wyjeżdżając na wypoczynek poza miejsce zamieszkania. Niejednej osobie zatem przyjdzie do głowy, aby na wszelki wypadek zaopatrzyć się w zapasowe paliwo do ciągnika lub auta. Przechowywanie zapasu paliwa w garażu jest oczywiście dozwolone, ale nie w sposób dowolny, lecz zgodnie ze ściśle określonymi normami. W garażach o powierzchni do 100 m² (a z takimi generalnie nasi sąsiedzi mają do czynienia) ciecze palne o temperaturze zapłonu do 100°C muszą być przechowywane w naczyniach metalowych lub innych dopuszczonych do tego celu, posiadających szczelne zamknięcia. Jeśli garaż jest obiektem wolnostojącym, wykonanym z materiałów niepalnych ilość cieczy o temperaturze zapłonu do 55°C nie może przekroczyć 200 dm³. W innych pomieszczeniach garażowych (np. drewnianych lub połączonych z pomieszczeniami o innym przeznaczeniu) ta ilość nie może być większa niż 20 dm³ dla paliw o temperaturze zapłonu do 55°C lub 60 dm³ dla paliw o temperaturze zapłonu do 100°C. Niedopuszczalne jest przy tym przelewanie paliwa oraz napełnianie nim zbiorników samochodów w jakimkolwiek garażu. Rygory te są ściśle określone w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i administracji z 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. z 2006 r. nr 80, poz. 563). Stefan Todorski |