Redakcja
Kontakt
Strażak
Prenumerata
Ceny reklam i ogłoszeń
Wrzesień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Sierpień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Lipiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Czerwiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Maj 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Archiwum
Kwiecień 2009
Marzec 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008
Listopad 2008
Październik 2008
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
Maj 2008
Kwiecień 2008
Marzec 2008
Luty 2008
Styczeń 2008
Grudzień 2007
Listopad 2007
Październik 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2007
Lipiec 2007
Czerwiec 2007
Maj 2007
Kwiecień 2007
Marzec 2007
Luty 2007
Styczeń 2007
Wcześniejsze numery

Spod hełmu - Wartownicy PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 2
KiepskiBardzo dobry 

ImageAtmosferę świąt wielkanocnych czuje się nie tylko w parafiach, ale też w niemałym stopniu w większości ochotniczych straży pożarnych. Przygotowania przed i w trakcie Wielkiego Tygodnia, liturgia i obrzędy Triduum Paschalnego oraz kończąca najważniejszą dla chrześcijan noc msza rezurekcyjna to wydarzenia, które przenoszą świąteczny nastrój ze świątyń do domów i bez wątpienia także do strażackich remiz. Wśród przygotowujących się bowiem do kilkudniowych obrzędów byli (można powiedzieć od początku swojego działania) i są nadal strażacy.

 Rola strażaków przy grobie Pana Jezusa w jakimś sensie jest szczególna. To oni pełnią tam wartę od wielkopiątkowego wieczoru, poprzez całą Wielką Sobotę, aż po niedzielny, wielkanocny poranek. To oni otaczają kręgiem Najświętszy Sakrament podczas procesji rezurekcyjnej. Rolę tę wypełniają bez wątpienia prowadzeni wiarą, poczuciem strażackiego obowiązku, ale i chyba troszkę chęcią podkreślenia znaczenia i rangi munduru. Któż bowiem w małej wsi może lepiej, niż umundurowani druhowie, przypominać rzymskich legionistów wystawionych do pilnowania złożonego w pieczarze zdjętego z krzyża ciała? Inne to dzisiaj pilnowanie, inny jego cel. Rzymianie mieli udowodnić, że Jezus jest tylko człowiekiem i sprawić, by nikt nie wykradł ciała, a potem nie ogłosił zmartwychwstania. Dzisiejsi wartownicy zaś oddają hołd i cześć swojemu Odkupicielowi.

 Cel wprawdzie inny, ale mundur to zawsze mundur, hełm to hełm, a i strażacki topór przypomina dawną broń. Do pełnienia służby trzeba zatem przygotować się solidnie, bo chyba na nikim spośród zgromadzonych w świątyni nie koncentrują się tak ludzkie oczy, jak na stojących nieruchomo strażakach. Mundur więc musi być elegancki, hełm dopasowany, toporek doczyszczony... Jednym słowem – wszystko musi grać na piątkę. Ofiara składana Panu Jezusowi jest najważniejsza, ale i opinia sąsiadów czy znajomych nie jest bez znaczenia. Jakby to było, gdyby o strażakach ktoś źle pomyślał, albo – co gorsze – źle powiedział.

 Swego czasu w wyznaczonym dla wartowników pomieszczeniu plebanii zastałem dużą gromadę młodych ludzi. Byli tam znani mi strażacy, a obok nich ich koledzy cywile. Spory tłok sprawiał, że zastanawiałem się wówczas, czy tak piękna frekwencja wynikała z chęci czynnego uczestnictwa w wielkanocnych obrzędach, czy też może z faktu, że na dwie doby plebania w jakimś sensie zastąpiła wiejską świetlicę.

 Skłaniałem się jednak w stronę poglądu, że motywem była warta. Spotkałem tam bowiem, obok druhów znanych mi z codziennego działania, również takich, którym niełatwo było na przestrzeni całego roku odwiedzić strażnicę. Teraz zaś chętnie zakładali mundur i wymaszerowywali co jakiś czas za dowódcą w stronę drzwi kościoła. Byli tam także młodzi cywile, którzy za pożyczenie munduru na wartę deklarowali chęć wstąpienia do OSP.

 Obraz tej specyficznej „garderoby”, w której trwało wymienianie się ubraniami, pozwolił mi głębiej zrozumieć, dlaczego wiele OSP właśnie przed tym świętem stara się uzupełnić stan umundurowania. Nie mnie oceniać, na ile warta przy Grobie Pańskim umacnia wiarę strażaków, ale wiem, że działalność strażacką ma szansę umocnić.

druh Antoni

< Poprzedni   Następny >
Popularne
 
 

Created by Internetowy Instytut Informacji @ 2007