|
Wszystkim narzekającym, niezadowolonym pewien wietnamski mnich buddyjski daje następującą radę: „Kiedy rano wstajecie, uśmiechnijcie się do waszego serca, do waszego żołądka, do waszych płuc, do waszej wątroby. Tak naprawdę wiele od nich zależy”. Rada jest dobra, ale może się okazać, że do realizacji jest trudna. Ludzie wierzący przeżywają jeszcze inną radość. Prowadzą do niej dni, które są przed nami. Wielki Tydzień. Rozpoczyna go Niedziela Palmowa, uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy. Mówi Ewangelia Mateusza: „Przyprowadzili oślicę i źrebię i położyli na nie swe płaszcze, a On usiadł na nich. A ogromny tłum słał swe płaszcze na drodze, inni obcinali gałązki z drzew i ścielili na drodze. A tłumy, które Go poprzedzały i które szły za Nim, wołały głośno: Hosanna Synowi Dawida. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Hosanna na wysokościach. Gdy wjechał do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto i pytano: Kto to jest? A tłumy odpowiadały: To jest prorok Jezus z Nazaretu w Galilei”. W Wielki Czwartek dziękować będziemy za Sakrament Eucharystii i Kapłaństwa. „Na Ostatniej Wieczerzy Chryste dałeś nam Siebie. Wierni Twojemu słowu Paschę celebrujemy. Chleb Twój daje nam życie, zaczyn świętości dla nas, Krew Twoja jest napojem, w ziemskim pielgrzymowaniu. Abyśmy byli jedno, prosimy, spraw o Panie. Jedna trzoda i jeden Pasterz, pokój niech nastanie. O Chryste, Ty wszystko możesz, chroń nas i błogosław i na ucztę nieba lud Twój wierny prowadź”. I nastanie Wielki Piątek, w który zabrzmią słowa: „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata”. „Krzyżu Chrystusa bądźże pozdrowiony, po wieczne czasy bądźże pochwalony, z Ciebie moc płynie i męstwo w Tobie jest nasze zwycięstwo”. Proces u Piłata, krzyki: „Na krzyż z Nim, ukrzyżuj Go”. Jak blisko siebie jest w życiu hosanna i ukrzyżuj, każdy z nas może tego niejeden raz doświadczyć. Ksiądz Jan Twardowski pyta: „Tulić Jego głowę z pierwszymi włosami, w Betlejem pod gwiazdą uprzejmie schyloną, w Nazarecie głaskaną Maryi rękami. Kto przytuli do siebie z koroną cierniową”. W Wielką Sobotę od samego rana wędrówka do kościoła z koszyczkiem w ręku, w którym będzie jajko i inne pokarmy, „święconka” na świąteczny stół. Odwiedzimy Pana w grobie dziękując za dar Odkupienia. Zaś wieczorem, gdy zapadać będzie zmierzch rozlegnie się w świecie radosny śpiew: „Weselcie się już zastępy aniołów w niebie, weselcie się słudzy Boga. Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo. Raduj się ziemio, opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa”. Świt Zmartwychwstania. Pisze wspomniany Ksiądz Jan: „Baranek biegł na pogrzeb, najwcześniej, przed świtaniem. Płakała trawa niemrawa, że nie mogła ruszyć się sama. Lilie białe jak ręce matki omdlałe, róże czerwone, jak uszy zawstydzone. Nie zdążył już na pogrzeb, wpadł na zmartwychwstanie. Grób murowany jak bomba się rozleciał, baranek choć nie zdążył, z radości się rozbeczał”. Napisał Phil Bosmans: „Dwa tysiące lat temu przez ulice pewnego miasta szedł mężczyzna dźwigający krzyż, skazany na śmierć, wyszydzony i pobity. A mimo to udawało mu się we wszystkich czasach, także dziś, skłonić ludzi do namysłu, do rozmyślań o głębokim sensie ich istnienia. Spróbuj w tych dniach znaleźć czas na chwilę ciszy i zastanowienia. Zobaczysz, jak to pomaga. Poczujesz się kimś więcej niż człowiekiem”. Chrystus Zmartwychwstał. Wielkanoc! Z milionami innych ludzi podążamy ku świetlanej przyszłości zwanej niebem. Zajrzyj w głębiny twego serca. Zabierz się za wielkie porządki. Zrób miejsce dla Boga. On cię kocha od dziecka, stoi przy twoich drzwiach i czeka za swoim pokojem, On, Zmartwychwstały. Na Święta Zmartwychwstania wszystkim Strażakom, Rodzinom Strażackim, Weteranom Służby Pożarniczej, Służbom współdziałającym, życzę Bożego błogosławieństwa i pokoju. Ksiądz Krzysztof Wasz Kapelan |