|
25 lutego to Środa Popielcowa, ten dzień rozpoczyna w Kościele Katolickim Wielki Post, czyli czterdziestodniową pokutę. Z liturgii znika radosne „Alleluja” i „Chwała na wysokości Bogu”, a kolorem szat liturgicznych staje się fiolet. Istotą Wielkiego Postu jest przygotowanie wiernych do największego święta chrześcijan, jakim jest Wielkanoc. W Środę Popielcową kapłan posypuje głowy wiernych popiołem, wypowiadając przy tym słowa: „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz”, albo „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Mamy ożywić i pogłębić naszą wiarę, nadzieję i miłość. Uczy nas Benedykt XVI: „Wiara, nadzieja i miłość są dostępne nie tylko herosom moralnym. To dar Boga dla wszystkich ochrzczonych”. Czemu nam to potrzebne? Odwołajmy się do zdarzenia opisanego w Księdze Rodzaju. „Abel był pasterzem trzód, Kain zaś uprawiał rolę. Gdy po niejakim czasie Kain składał dla Pana w ofierze płody roli, Abel składał również pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu. Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę; na Kaina zaś i na jego ofiarę nie chciał patrzeć. Smuciło to Kaina bardzo i chodził z ponurą twarzą. Pan zapytał Kaina: Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech waruje u wrót i łasi się do ciebie, a przecież ty masz nad nim panować. Rzekł Kain do Abla brata swego: Chodźmy na pole. A gdy byli na polu, Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go. Wtedy Bóg zapytał Kaina: Gdzie jest twój brat Abel? On odpowiedział: Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego”. Grzech, który waruje u wrót i łasi się, a przecież mamy nad nim panować. Do tego potrzebna jest praca nad sobą, nad kształtowaniem swojego charakteru i silnej woli. Takiej pracy nad sobą pomaga Wielki Post. Nad czym warto popracować? Jezus mówiąc o sercu człowieka uczy tak: „Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”. Z pewnością nie wszystkie wymienione przez Jezusa wady tkwią w naszym wnętrzu, ale jeśli jest w nas ślad choć jednej z nich to już jest nad czym pracować i jest to bardzo poważna praca. Na szczęście mamy ważne zapewnienie samego Boga dane ludziom przed wiekami. Działo się to tuż po potopie, którego opis podaje nam Księga Rodzaju. Po czterdziestu dniach potopu Noe wypuścił kruka, ale ten wylatywał i zaraz wracał, bo ziemia jeszcze nie wyschła. Potem wypuścił gołębicę, ona też powróciła. Odczekał siedem dni i wypuścił ją ponownie i ta wróciła do niego pod wieczór niosąc w dziobie świeży listek z drzewa oliwnego. Noe zbudował ołtarz i złożył na nim ofiarę. Gdy Pan poczuł miłą woń rzekł do siebie: „Nie będę już więcej złorzeczył ziemi ze względu na ludzi, bo usposobienie człowieka jest złe już od młodości. Przeto już nigdy nie zgładzę wszystkiego co żyje, jak to uczyniłem; będą one zatem istniały, jak długo trwać będzie ziemia, siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc”. Jak dobrze, że pełna, trwająca przez wieki jest miłość Boga, ale to stawia nam także zobowiązania. Na czas wielkopostny tego roku, Bóg przez Ojca Świętego naszego Wielkiego Jana Pawła II stawia przed nami zadanie: „Wierni Prawdzie, bracia i siostry, będziemy wciąż uczestnikami rzeczywistości Chrystusa, służąc tak, jak On, Pan i Mistrz, czynił i nauczał. Taka jest droga: chrześcijanie w osobistej, wewnętrznej gorliwości; chrześcijanie w ogniskach rodzinnych, jako małżonkowie, ojcowie, matki i dzieci w rodzinie, Kościele domowym; chrześcijanie na ulicy, jako mężczyźni i kobiety umiejący określić swoje miejsce; chrześcijanie w życiu wspólnotowym, w pracy, w kontaktach pracowników i pracodawców, w grupie, w związku zawodowym, podczas rozrywki, w czasie wolnym itd. Chrześcijanie w społeczeństwie, zarówno wtedy, gdy spełniają niskie usługi, jak i wtedy, gdy zajmują wysokie stanowiska, chrześcijanie dzielący los braci mniej uprzywilejowanych, chrześcijanie w życiu społecznym i politycznym, słowem – chrześcijanie zawsze, w obecności Boga, Pana życia i dziejów”. Na takie życie w tym Wielkim Poście wszystkim Szczęść Boże. Ksiądz Krzysztof Wasz Kapelan |