Redakcja
Kontakt
Strażak
Prenumerata
Ceny reklam i ogłoszeń
Wrzesień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Sierpień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Lipiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Czerwiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Maj 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Archiwum
Kwiecień 2009
Marzec 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008
Listopad 2008
Październik 2008
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
Maj 2008
Kwiecień 2008
Marzec 2008
Luty 2008
Styczeń 2008
Grudzień 2007
Listopad 2007
Październik 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2007
Lipiec 2007
Czerwiec 2007
Maj 2007
Kwiecień 2007
Marzec 2007
Luty 2007
Styczeń 2007
Wcześniejsze numery

Ochotniczki nie tylko gaszą pożary PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 5
KiepskiBardzo dobry 

OSP w Przylepie (gmina Zielona Góra, woj. lubuskie) jest jedną z tych straży w kraju, w której panie należące do KDP jeżdżą do akcji.

Kobieca drużyna pożarnicza w Przylepie to 10 młodych kobiet (średnia wieku 20-22 lata), które uczą się i pracują, a mieszkają głównie w samej wsi lub okolicach, a także w Zielonej Górze. Jak same mówią – wstąpiły do straży za namową i przykładem swoich braci, przyjaciół, narzeczonych. Współpraca z mężczyznami układa się im znakomicie, mają do swoich kolegów zaufanie, wiedzą, że mogą na nich polegać w każdej sytuacji i że panowie, z racji dłuższego stażu w straży, mają większe doświadczenie.

Większość pań z KDP w Przylepie studiuje – i tak Malwina Bujalska w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Sulechowie uczy się na kierunku turystyka i rekreacja, Adrianna Żelazna ukończyła ochronę środowiska, teraz studiuje farmację i biologię. Justyna Młodzińska, absolwentka pielęgniarstwa, pracuje w szpitalu w  Zielonej Górze, podobnie jak Małgorzata Habelska.

Image
Spotkanie w OSP w Przylepie

KDP w Przylepie w obecnym składzie istnieje od niedawna – panie dołączyły do OSP w 2007 r. Wszystkie mogą uczestniczyć w akcjach ratowniczo-gaśniczych – przeszły szkolenie szeregowców i są ubezpieczone. Dwie z nich mają uprawnienia ratowników medycznych OSP.

Najdłużej w OSP w Przylepie jest Beata Ślęczkowska, która swoją przygodę z ochotniczym pożarnictwem zaczynała od działalności w MDP, a dziś pełni funkcję skarbnika. Największe zainteresowanie, kiedy OSP wyjeżdża do akcji, wzbudza zaś kierowca Barbara Wysocka. – To nasza perełka – mówi prezes Bronisław Kuliczkowski. – Tak bardzo zależało jej na byciu kierowcą w straży, że prawo jazdy zrobiła sama, w naszej straży natomiast zdobyła uprawnienia kierowcy – tłumaczy prezes. Drugim, równie młodym kierowcą w OSP jest Maciej Olszewski.

 

Image
KDP na zawodach sportowo-pożarniczych w Niemczech Fot. archiwum OSP w Przylepie
OSP w Przylepie zrzesza w swoich szeregach 55 członków, z czego 31 czynnych. Dysponuje dwoma samochodami pożarniczymi (żuk i star), a do akcji jeździ ok. 30-40 razy rocznie, w tym, oprócz pożarów, do wypadków drogowych, podtopień, usuwania wiatrołomów, plam oleju czy ropy z asfaltu, bo miejscowość położona jest przy trasie szybkiego ruchu, poza tym to największa wieś w gminie i siedziba kilku firm. – Do akcji jeździ ten, kto akurat jest na miejscu. Nie jest nam łatwo w godzinach pracy, bo większość strażaków uczy się lub pracuje i to poza Przylepem – mówi prezes OSP Bronisław Kuliczkowski.

Członkinie KDP z Przylepu, oprócz wyjazdów do akcji, angażują się także w inne działania straży. Podobnie jak mężczyźni biorą udział w zawodach sportowo-pożarniczych (ostatnio w 2008 r. w Drehnov w Niemczech), biorą udział w organizowanych przez PSP szkoleniach – jak np. w listopadzie ub.r. w ćwiczeniach taktyczno-bojowych „Prowadzenie działań ratowniczych podczas zdarzeń mających znamiona kryzysu” w Zielonej Górze. Poza tym reprezentują jednostkę w czasie świąt państwowych i kościelnych, czasem wzbudzając życzliwe zaciekawienie, jak wtedy, gdy po raz pierwszy pełniły straż przy Bożym Grobie w czasie ubiegłorocznych Świąt Wielkiejnocy. Panie sprawdzają się też znakomicie w roli osób przedstawiających służbę w OSP podczas pogadanek organizowanych w okolicznych szkołach, które mają za zadanie zachęcić młodych do wstępowania w szeregi MDP. Młodzi strażacy – studenci turystyki i rekreacji PWSZ w Sulechowie Malwina Bujalska i Michał Gawluk przeszli rok temu „chrzest bojowy” jako opiekunowie na polsko-niemieckim obozie szkoleniowo-wypoczynkowym dla członków MDP.

– Ochotnicze straże z całej gminy prowadzą młodzieżowe drużyny pożarnicze, zazwyczaj po 2 na jednostkę, ale sytuacja jest taka, że z każdej takiej drużyny zostają w OSP 2-3 osoby. Dlatego bardzo nas cieszy, że w Przylepie jest tylu młodych ludzi, którzy chcą się szkolić, poza tym robić coś dla swojego środowiska – mówi komendant gminny ochrony przeciwpożarowej (równocześnie komendant gminny ZOSP RP) Jan Rusak. – Tym bardziej że nasi strażacy są bardzo zajęci, angażują się w organizację różnego rodzaju imprez dla mieszkańców wsi, jak choćby zeszłoroczny festyn, organizowany wspólnie z Towarzystwem Sportowym i Caritasem. Oprócz nauki i pracy ćwiczą też na siłowni, grają w siatkówkę itp. – dodaje prezes OSP Bronisław Kuliczkowski.

„Dobrym duchem” OSP w Przylepie i opiekunem młodych strażaków jest znany w regionie Włodzimierz Semeńczuk, pełniący funkcję naczelnika OSP, zdobywca tytułu „Strażak Roku 2007” w plebiscycie Gazety Lubuskiej. – Młodych do straży garnie się coraz mniej. O tych, którzy są, musimy dbać szczególnie, proponować im ciekawe zajęcia, dbać o szkolenia, podnosić ich kwalifikacje – mówi.

 Na ten rok zaplanowano początek remontu i modernizacji remizy. Strażacy cieszą się, że zyskają przestronniejsze pomieszczenia, w których będą się mogli spotykać. Planują założenie strony internetowej, a także udział w kolejnych szkoleniach, zawodach i ćwiczeniach.

Spotkanie podsumowujące działalność straży z udziałem członka Prezydium ZG ZOSP RP i dyrektora Biura ZOW ZOSP RP Województwa Lubuskiego Elżbiety Polak oraz druhnami i druhami OSP w Przylepie, w tym prezesem Bronisławem Kuliczkowskim, naczelnikiem Włodzimierzem Semeńczukiem, skarbnikiem Beatą Ślęczkowską, przewodniczącym Komisji Rewizyjnej Tadeuszem Szocińskim, przewodniczącym Komisji Rewizyjnej ZOGm. ZOSP RP Czesławem Grzywaczem i komendantem gminnym ochrony przeciwpożarowej Janem Rusakiem miało miejsce pod koniec ub.r.

Tekst i zdjęcie:
Agnieszka Boruszkowska

 


< Poprzedni   Następny >
Popularne
 
 

Created by Internetowy Instytut Informacji @ 2007