|
OSP w Suchożebrach (pow. siedlecki, woj. mazowieckie) otrzymała nowy, średni samochód ratowniczo-gaśniczy volvo. Na placu przed kościołem w Suchożebrach (pow. siedlecki, woj. mazowieckie) stał nowiutki, średni samochód gaśniczy volvo GBA. W świątyni ks. kanonik Zdzisław Domański celebrował mszę św. z udziałem licznie zebranych strażaków. Po mszy nastąpiło poświęcenie pojazdu i uroczyste przekazanie kluczyków, które przekazał wójt gminy Suchożebry Jacek Świrski, a odebrał prezes miejscowej OSP Alfred Parapura. Uroczystość była krótka, ale – rzec można – historyczna. Po raz pierwszy bowiem na wyposażeniu strażaków w tej gminie pojawił się fabrycznie nowy samochód, który udało się nabyć dzięki zgromadzeniu pieniędzy z kilku źródeł. Dużego wsparcia udzielili: Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i komendant wojewódzki PSP ze środków KSRG. Pozostałe pieniądze wyłożyły władze samorządowe z budżetu gminy. Zakup bez wątpienia był opłacalny. Wprawdzie na terenie suchożebrskiego samorządu pięć straży w dniu zakupu dysponowało ośmioma pojazdami, ale każdy z nich jest już mocno wyeksploatowany i cztery w tej ósemce to pojazdy lekkie, bez wody. Volvo trafiło do jednostki w siedzibie gminy, bo ta straż (należąca do KSRG) z uwagi chociażby na lokalizację bierze na swoje barki główny ciężar ochrony przed pożarami lokalnej społeczności. Zasłużyła także na samochód poprzez wieloletnią ofiarność i liczne osiągnięcia.  Nowy pojazd Fot. archiwum Ochotnicza Straż Pożarna w Suchożebrach została założona w 1922 r. Wydarzenie to poprzedził wielki pożar, który strawił zabudowania u ponad dwudziestu rolników, a sześciu rodzinom odebrał ca³y dobytek. Ludzie poczuli potrzebę stworzenia dla siebie ochrony. Utworzyli liczny oddział. Na prezesa wybrali proboszcza miejscowej parafii, księdza Wojciechowskiego. Naczelnikiem został nauczyciel Białas. Po ukonstytuowaniu się zarządu, rozpoczęła się w okolicy zbiórka darów na pierwszy sprzęt i remizę. Sytuacja materialna rolników była wówczas ciężka, ale przekazywali to, co mogli: koszyk kartofli, jakąś deskę lub kilka jaj. Dary w naturze spieniężono i zakupiono: bosaki, topory, tłumice oraz dwie beczki na wodę na kołach. Część pieniędzy przeznaczono na zakup drewna i materiału pokryciowego na drewnianą strażnicę. W 1924 r. oddano do użytku budynek wzniesiony całkowicie w czynie społecznym. Od pierwszych dni strażacki obiekt stał się nie tylko miejscem przechowywania sprzętu, ale też prężnym ośrodkiem kultury. W straży zadomowili się miejscowi nauczyciele, którzy zaczęli prowadzić teatr amatorski oraz organizować pogadanki, prelekcje i odczyty. Teraz strażnica, zupełnie inna niż ta pierwsza, wypełnia podobne do tej pierwszej funkcje. Trzy boksy garażowe stanowią część operacyjną. Duża sala i niewielka świetlica są bazą do wszelkich działań kulturalnych, spotkań integracyjnych i towarzyskich. Sanitariaty i zaplecze kuchenne, które w dzisiejszych czasach stają się wręcz niezbędne, stanowią stosowne uzupełnienie całości. Średni samochód gaśniczy volvo ma zastąpić stara, który powędruje do sąsiedniej OSP w Woli Suchożebrskiej. Tamta straż, mniejsza, ale bardzo aktywna, dysponuje jedynie lekkim volkswagenem transporterem. Przyda jej się więc bardzo samochód ze zbiornikiem wodnym i sprzętem pozwalającym na samodzielne prowadzenie działań ratowniczo-gaśniczych. Druhom z Suchożebr poprawiło się znacznie wyposażenie bojowe. Teraz czekają na poprawienie warunków do działań kulturalnych, szkoleniowych i integracyjnych. Szansa taka może nadarzyć się już wkrótce. Być może niebawem w ramach Planu Odnowy Wsi uda się dokonać modernizacji i remontu wszystkich pomieszczeń w remizie i dzięki temu w znacznie szerszym zakresie wykorzystywać obiekt do różnych celów społecznych. Spełnienia wszelkich zamierzeń życzyli druhom podczas uroczystego przekazania samochodu licznie zgromadzeni goście. Gratulacje, podziękowania i życzenia płynęły między innymi od: zastępcy mazowieckiego komendanta wojewódzkiego PSP mł. bryg. Jana Osieja, dyrektora siedleckiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego Ewy Orzyłowskiej oraz przedstawicieli Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP Województwa Mazowieckiego i ZOP ZOSP RP w Siedlcach. Stefan Todorski
|