Redakcja
Kontakt
Strażak
Prenumerata
Ceny reklam i ogłoszeń
Wrzesień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Sierpień 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Lipiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Czerwiec 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Maj 2009
W numerze
Ponadto polecamy
Archiwum
Kwiecień 2009
Marzec 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008
Listopad 2008
Październik 2008
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
Maj 2008
Kwiecień 2008
Marzec 2008
Luty 2008
Styczeń 2008
Grudzień 2007
Listopad 2007
Październik 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2007
Lipiec 2007
Czerwiec 2007
Maj 2007
Kwiecień 2007
Marzec 2007
Luty 2007
Styczeń 2007
Wcześniejsze numery

Chluba Wielkopolski PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 

Ochotnicza Straż Pożarna w Lądku (pow. słupecki, woj. wielkopolskie) wykonując trudne zadania w zakresie działalności operacyjno-technicznej, jednocześnie realizuje wiele przedsięwzięć na rzecz lokalnego środowiska.

 Ochotnicza Straż Pożarna w Lądku to stowarzyszenie słynące w kraju z wyjątkowych osiągnąć w sporcie pożarniczym, ze złotych medali przywożonych  z zawodów sportowo-pożarniczych według systemu CTIF, tak krajowych, jak też międzynarodowych. Chcielibyśmy jednak przedstawić lądkowską straż nie jako zespół sportowców, lecz jako OSP wytrwale pracującą na rzecz lokalnego środowiska i przede wszystkim realizującą trudne zadania w sferze działalności operacyjno-technicznej.

Historia tej OSP przekroczyła 100 lat. Powstała ona bowiem 26 sierpnia 1908 r. Na zebraniu założycielskim spotkały się aż 62 osoby. Wybrano zarząd, na czele którego stanął prezes Bronisław Gutowski. Kierowania oddziałem bojowym podjął się naczelnik Józef Golcz. Chętnych do niesienia ludziom  pomocy nie brakowało. Szkolących się druhów podzielono na cztery oddziały: toporników, sikawek, wodziarzy i ogólny. Po roku nieźle przygotowani do akcji ratowniczych strażacy dysponowali: sikawkami, beczkami na kółkach na wodę, hełmami, pasami, toporami, bosakami i drabinami. Nieomal równolegle z oddziałami bojowymi wystartowała strażacka orkiestra dęta. Instrumenty zostały zakupione w grudniu 1909 r. we Lwowie i od tego czasu kapelmistrz Władysław Paśkiewicz rozpoczął próby z zespołem.

Przez kilka pierwszych lat problemem był brak remizy. Prace budowlane przy pierwszej strażnicy rozpoczęto w 1915 r. Trwały siedem lat, gdyż pod wpływem osiadania gruntu ściany zaczęły odchylać się od pionu. Jeszcze przed wybudowaniem własnej siedziby druhowie zapragnęli mieć sztandar. W 1917 r.  wyłożyli na ten cel z kasy 256 rubli i po niedługim czasie odbyła się uroczystość poświęcenia. Aktu poświęcenia sztandaru dokonał ówczesny prezes OSP, ksiądz Władysław Ulatowski. Niestety, Niemcy zarekwirowali go wraz ze sztandarami kościelnymi i do Lądka nie wrócił. Straż jednak cieszy się trzema kolejnymi sztandarami nadanymi w 1946 r., 1978 r. i  z okazji uroczyście obchodzonego 90-lecia założenia w 1998 r. Rosnącym potrzebom nie sprostała też stara remiza. Obecną oddano do użytku w 1972 r.

O historii lądkowskiej straży można  napisać wiele. My jednak skoncentrujemy się na  współczesności. Stowarzyszenie ma – jak można przypuszczać – rekordową liczbę 223 członków. Zrzesza 138 mężczyzn, 43 kobiety i 42 członków młodzieżowych drużyn pożarniczych. Od  trzynastu lat stanowi ogniwo krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Jest to  naturalne, wszak oddział bojowy dysponuje trzema samochodami pożarniczymi: starem GBA 2,5/16, manem 4x4,GCBA 5/32 i volkswagenem transporterem. W maju 2007 r. na wniosek naczelnika Jerzego Orchowskiego zarząd OSP podjął uchwałę w sprawie powołania (na mocy nowych regulaminów) jednostki operacyjno-technicznej kategorii I. Jako cele JOT-u określono: udział w akcjach ratowniczych i zabezpieczających przeprowadzanych w czasie pożarów, klęsk żywiołowych, zagrożeń ekologicznych, katastrof i innych zdarzeń zagrażających życiu, zdrowiu i mieniu oraz środowisku naturalnemu człowieka. JOT-em jednoosobowo kieruje naczelnik OSP, czyni to jednak przy pomocy dowódców niższego szczebla: zastępcy naczelnika, dowódcy plutonu, dowódców sekcji i załóg. Jednostka jest przygotowana do działań nie tylko sprzętowo. 37 członków posiada aktualne badania lekarskie, odpowiednie kwalifikacje zdobyte na różnorodnych kursach i ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. Wszystko to jest niezmiernie ważne, wszak OSP Lądek  uczestniczy w około 100 akcjach ratowniczych rocznie.

Podobnie jak w początkach dziejów, tak i dzisiaj tamtejszym strażakom nie wystarcza niesienie pomocy ludziom podczas akcji ratowniczych. Niosą tę pomoc również w inny sposób. Nie zapominają także i o tym, że społeczeństwu  potrzebna jest także sfera kulturalna. W swoich szeregach rozpowszechniali ogólnopolską akcję  zbiórki krwi w ramach programu „Ognisty Ratownik – Gorąca Krew”. W 2008 r.  Stowarzyszenie na Rzecz Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach Komunikacyjnych i Innych Zdarzeniach Losowych „Ratujemy życie” przekazało druhom z Lądka pierwszy dla OSP z KSRG w powiecie defibrylator AED. W każdym roku lądkowska straż włącza się efektywnie w organizację finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zabezpieczając imprezy, organizując pokazy ratownicze oraz ucząc młodzież udzielać pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadkach.

Strażacki ruch kulturalny reprezentuje w Lądku orkiestra dęta OSP, bez której lądkowianie nie wyobrażają sobie uroczystości kościelnych (pasterki, rezurekcji procesji Bożego Ciała), dożynek, świąt narodowych, lokalnych imprez kulturalnych i plenerowych. Zrzeszony w Polskim Związku Chórów i Orkiestr zespół liczy 30 muzyków, którymi kieruje Marcin Furmaniak.

Mówiąc o całokształcie pracy i dokonań nie sposób pominąć choćby tych  najważniejszych osiągnięć sportowych. Na zawody CTIF (bo w nich straż się specjalizuje) Lądek wystawia drużyny we wszystkich grupach, a zatem: mężczyzn, kobiety i młodzież, tak z dziewczęcych, jak i chłopięcych drużyn. We wszystkich też grupach potrafi walczyć na szczeblu kraju i międzynarodowym. W izbie tradycji można obejrzeć 12 medali olimpijskich (7 złotych, 4 srebrne i 1 brązowy), około 150 pucharów i różnego rodzaju proporczyków, emblematów i souvenirów z krajowych i międzynarodowych zawodów sportowo-pożarniczych. Druhowie ze wzruszeniem  i satysfakcją wspominają starty w Herning w Danii, w Berlinie, w fińskim Kuopio, w Varażdin w Chorwacji. Wspominają  międzynarodowe zawody CTIF w Austrii i Niemczech. Cieszą się także na wyjazd do Ostrawy w Czechach, do którego przygotowują się aż trzy lądkowskie drużyny. Tak liczni członkowie tamtejszej OSP to – rzec można – wizerunek pełnego przekroju społecznego Lądku. Wśród strażaków są: uczniowie, studenci, rolnicy, rzemieślnicy, kierowcy, nauczyciele, lekarze, policjanci, żołnierze, przedsiębiorcy, pracownicy fizyczni i umysłowi, a także bezrobotni. Nobilitacją dla straży są wpisani na jej listę członków: proboszcz miejscowej parafii, sołtys, komendant gminny ZOSP RP, spora grupa radnych gminy Lądek i powiatu Słupca, miejscowy wójt, starosta słupecki, burmistrz miasta Słupca oraz komendant powiatowy   i zastępca komendanta wojewódzkiego PSP. Zasługi OSP Lądek zostały uhonorowane licznymi odznaczeniami. Są wśród nich między innymi: Złoty Znak Związku, Medal Honorowy im. Bolesława Chomicza, odznaka „Zasłużony dla Województwa Konińskiego” i Odznaka honorowa „Za zasługi dla województwa wielkopolskiego”. Dziewięcioosobowy zarząd, na czele którego stoi prezes Eugeniusz Wrzesiński, mniej  jest jednak dumny z posiadanych wyróżnień, a na pewno bardziej z codziennej aktywności i osiągnięć swoich podopiecznych. Podopieczni bowiem, głównie swoim  operacyjnym działaniem sprawili, że Ochotnicza Straż Pożarna w Lądku uzyskała statuetkę i honorowy tytuł „Wielkopolskiej Straży Roku 2005”.

Stefan Todorski

 

< Poprzedni   Następny >
Popularne
 
 

Created by Internetowy Instytut Informacji @ 2007