|
Zimą mniej zajęć z młodzieżą prowadzimy na powietrzu, więcej przebywamy w remizie. Wykorzystajmy ten czas na zapoznanie członków MDP ze specjalistycznym sprzętem strażackim. Wiadomości, gdzie czego szukać i jak daną rzecz używać pozwalają sprawnie prowadzić ćwiczenia i w przyszłości, gdy członkowie MDP przejdą do jednostki operacyjno-technicznej, brać udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Nauka może mieć różne formy. Na początku czeka nas pokaz wraz z omówieniem każdego sprzętu znajdującego się w wozie, we wszystkich schowkach, żaluzja po żaluzji. Wstyd by był, gdyby członek MDP nie wiedział, gdzie co jest w samochodzie jego macierzystej jednostki. Udowodniono, że najwięcej wiedzy zostaje nam w pamięci, gdy to my sami ją przekazujemy, dlatego warto angażować członków MDP do tego, żeby to oni oprowadzali wycieczki szkolne, które np. przychodzą do naszej remizy podczas ferii zimowych. Zajęcia tego typu podnoszą dumę z przynależności do OSP młodych strażaków. Warto zdobytą w ten sposób wiedzę wykorzystywać w codziennym funkcjonowaniu jednostki poprzez systematyczne sprawdzanie przez członków MDP czy wszystko w wozie znajduję się na swoim miejscu, według listy. Dzięki temu mamy porządek w samochodach, a młodzież utrwala sobie wiedzę na temat. Innym pomysłem na zapamiętanie nazw potocznych i oficjalnych sprzętu jest proszenie o pokazanie, gdzie np. jest inopur, czy portki (zbieracz). Można również wykorzystać grę memory, która po modyfikacji polega na połączeniu nazwy z rysunkiem lub nazwy potocznej z oficjalną. Pierwsza pomoc Młodzież strażacka nie wyjeżdża jeszcze do akcji, ale dziewczęta i chłopcy mogą być ratownikami, gdy są na miejscu zdarzenia, do czasu przyjazdu wykwalifikowanych służb. System ratowniczy opiera się na czynnościach, które podejmują świadkowie zdarzenia. To od szybkiego podjęcia tych czynności zależy ludzkie życie. W nauczaniu pierwszej pomocy należy pamiętać, żeby zajęcia były dostosowane odpowiednio do grupy wiekowej. Na początku zacznijmy uczyć pierwszej pomocy (bez sprzętu), np.: ułożenie w pozycji bocznej, badanie wstępne, resuscytacja krążeniowo-oddechowa, postępowanie w przypadku urazów, które mogą przytrafić się członkom MDP w czasie wycieczki lub innych zajęć. Stopniowo przechodźmy do trudniejszych zadań, jak udzielanie pomocy w przypadku omdleń, zadławień, złamań, a dopiero gdy młodzież podrośnie wykorzystujmy wiedzę zdobytą na kursach ratowników KSRG. Będziemy mieli ciekawe tematy na długi czas, będzie czym zainteresować młodzież w następnych latach, a prowadzenie MDP – kształcenie nowych pokoleń strażaków ochotników, to proces wieloletni. Warto we wszelkiego rodzaju zajęciach wykorzystać zasadę stosowaną na zbiórkach harcerskich „coś starego, coś nowego”. Polega to na odwołaniu się do wiedzy zdobytej wcześniej i rozszerzeniu jej. Pozwoli to utrwalić zdobytą wiedzę, jak i nauczyć czegoś nowego. Elementy pierwszej pomocy możemy wykorzystywać w każdym momencie pracy z MDP, organizować nie tylko szkolenia, ale również różnego rodzaju pozoracje ratownicze, np. w czasie wycieczki. Cieszy mnie bardzo, że strażacka młodzież już takie czynności podejmuje i jest to dostrzegane. Przykładem jest reportaż radiowy „Dzielna mażoretka, która wiedziała co robić”, gdzie jest mowa o członkini MDP z OSP Suchowola, która uratowała ludzkie życie. Zatem druhny i druhowie do dzieła. Przed nami wyzwanie, które mam nadzieję, że podejmiecie w postaci systematycznego treningu MDP z udzielania pierwszej pomocy. Adam Acher Przewodniczący Rady Opiekunów MDP Województwa Mazowieckiego. Opiekun MDP OSP Warszawa Ursus P.S. Zachęcamy opiekunów MDP i inne osoby pracujące z młodzieżą pożarniczą o nadsyłanie do Redakcji „Strażaka” swoich pomysłów na przeprowadzenie ciekawych zajęć. |