|
Strażak podczas służby dostaje zawału serca, mimo że koledzy udzielali mu pierwszej pomocy, nie udało sięć, zmarł zanim przyjechało pogotowie. Strażacy zostali wezwani do wypadku samochodowego, nie było rannych, ani ofiar śmiertelnych, trzeba było tylko zabezpieczyć samochód. Po oględzinach policja stwierdziła, że w jednym z samochodów jest ładunek wybuchowy. Zgłoszenie – wypadek samochodowy. Na miejscu jeden ze strażaków dowiaduje się, że wśród poszkodowanych jest jego żona i 5-letni syn. Niestety, dziecko zginęło na miejscu. Pożar domu na wsi. Podczas akcji ratowniczej strażacy znaleźli ciała trojga zwęglonych dzieci. Paweł – 34-letni strażak – został napadnięty, ciężko pobity i okradziony, gdy wracał z pracy do domu. Podczas akcji ratunkowej strażacy udzielali pierwszej pomocy rannej kobiecie. Trzy godziny po zakończonej akcji dostali informacjê ze szpitala, że poszkodowana jest zarażona wirusem HIV. W poprzednim numerze pisałam o stresie, który codziennie towarzyszy nam w życiu prywatnym i zawodowym. Dopóki daje on nam siłę i energię do działania, mobilizuje nas, to jest dla nas pozytywny i trudno wyobrazić sobie bez niego życie. Jednak kiedy sytuacja stresogenna trwa zbyt długo, to stres pozytywny przechodzi w stres negatywny (przewlekły), który niesie często wiele negatywnych skutków nie tylko dla naszego zdrowia fizycznego, ale też psychicznego. Zajmiemy się innym rodzajem stresu negatywnego – stresem ostrym (traumatycznym). W przeciwieństwie do chronicznego, tu czynnik stresujący, czyli zdarzenie krytyczne (traumatyczne) trwa dosyć krótko, ale jest bardzo silne, co ilustrują wyżej opisane sytuacje. Zdarzenie traumatyczne to sytuacja, gdzie zagrożone jest bezpośrednio życie i zdrowie człowieka lub jest on świadkiem śmierci lub fizycznego i psychicznego cierpienia innych osób. Zazwyczaj takie sytuacje są trudne do przewidzenia, a przynajmniej wydaje nam się, że „nas to nie może spotkać”. Niestety, każdy z nas niezależnie od zawodu, który wykonuje, miejsca zamieszkania, wieku, płci bywa świadkiem lub bezpośrednio doświadcza sytuacji tragicznych, które naruszają nasze poczucie bezpieczeństwa, przekonanie, że zawsze sobie damy radę, nic złego nie ma prawa nas spotkać. Strażacy ze względu na specyfikę swojej pracy, podobnie jak policjanci, pracownicy pogotowia ratunkowego, ponoszą większe ryzyko doświadczania zdarzeń traumatycznych. Niosąc pomoc cierpiącym fizycznie i psychicznie, narażeni są na widok zabitych i rannych osób (dzieci, znajomych), sami bywają ranni i ocierają się o śmierć. Takie zdarzenia wywołują cały łańcuch reakcji psychologicznych i fizjologicznych, które są normalną reakcją na wysoce zagrażającą sytuację. Silny stres, który przeżywamy, wyraża się w postaci reakcji fizycznych takich jak: przyspieszone bicie serca, drżenie całego ciała, mdłości, wymioty, biegunka, trudności z oddychaniem, ucisk w klatce piersiowej, bóle głowy, mięśni, zaburzenia snu (trudności z zasypianiem, częste budzenie się, koszmary), zmęczenie. Jeżeli przeżyliśmy sytuację traumatyczną, często towarzyszą nam silne emocje: gniew, lęk, poczucie winy, straty, złość, wściekłość, bezradność, czasami wstyd. Tracimy pewność i zaufanie do siebie, obniża się poczucie własnej wartości, kompetencji. Mimo że bardzo chcemy, nie możemy przestać myśleć o sytuacji, którą przeżyliśmy. Obrazowe wspomnienia minionych zdarzeń, bolesne doświadczenia „wciskają się” do naszej głowy w najmniej oczekiwanych momentach – podczas naszego codziennego życia, czasami w snach, trudno się od nich oderwać. Czasami są tak wyraziste i dokładne, że zdaje nam się, że od nowa przeżywamy zdarzenie, o którym chcemy już zapomnieć. Zdarza się, że nasze wspomnienia i emocje wzbudzają wydawałoby się niezwiązane z minioną sytuacją obrazy, dźwięki, zapachy, miejsca, np.: zapach benzyny, spalenizny, szczekanie psa, widok dziecka itp. Towarzyszy nam poczucie wyobcowania, osamotnienia, niezrozumienia. Po przeżyciu zdarzenia traumatycznego nic już nie jest takie jak przedtem. Oczywiście, wyżej opisane reakcje na zdarzenie traumatyczne nie muszą wystąpić u każdego, różne jest też nasilenie objawów fizycznych, czy emocji. Sposób, w jaki reagujemy na sytuacje stresujące zależy przede wszystkim od tego, jak bardzo jesteśmy zaangażowani emocjonalnie w daną sytuację, jak bardzo dotyka ona nas bezpośrednio i stanowi zagrożenie dla naszego zdrowia i życia. Ważnym czynnikiem jest również nasza odporność psychiczna, która często zależy nie tylko od cech osobowości, ale też od tego, jak zarządzamy naszym stresem, o czym pisałam w poprzednim numerze „Strażaka”. Jeżeli na co dzień dbamy o to, żeby odreagować stres, mamy czas na odpoczynek, regenerację sił, dbamy o ciepło, życzliwość, zaufanie w naszych rodzinach, jednocześnie otaczamy się gronem osób, na które możemy zawsze liczyć, to jest większa szansa, że po tak trudnych przeżyciach szybciej wrócimy do równowagi fizycznej i psychicznej. Po pierwsze jesteśmy bardziej odporni na stres, mamy opracowane i wypróbowane sposoby radzenia sobie ze skutkami trudnych sytuacji, które spotykają nas w życiu, a ponadto, co jest chyba najważniejsze, mamy oparcie w innych ludziach. Oczywiście bywa i tak, że po takich zdarzeniach, mimo wszystko trudno nam odzyskać równowagę w życiu, że wszystkie wyżej opisane reakcje na stres, zamiast wraz z upływem czasu słabnąć, nasilają się uniemożliwiając nam normalne funkcjonowanie w życiu prywatnym i zawodowym. Wtedy należy udać się po poradę do specjalisty – lekarza rodzinnego, psychiatry, czy psychologa. Przeżycie zdarzeń traumatycznych niesie ryzyko PTSD (zaburzenia po stresie traumatycznym), które wymaga leczenia farmakologicznego i psychoterapii. Jak zapobiegać negatywnym skutkom uczestniczenia w zdarzeniach traumatycznych? W służbach ratunkowych, również dla strażaków, proponowane są działania profilaktyczne, w celu zapobiegania negatywnym skutkom stresu ostrego (w tym również PTSD), jaki przeżywają strażacy podczas akcji. Obejmują one przede wszystkim szkolenia z zakresu psychoprofilaktyki. Ważnym elementem edukacji jest przedstawienie zasad higieny psychicznej i fizycznej, które powinien stosować ratownik przed i w czasie akcji. Natomiast po zdarzeniach, które można określić jako traumatyczne, do których należy m.in.: śmierć kolegi na służbie, zdarzenia, w których ofiarami są dzieci lub znajomi ratowników, poważne obrażenia podczas działań ratowniczych, katastrofy, akcje przedłużające się w czasie i z negatywnym rozwiązaniem, zaleca się zorganizowane spotkania z psychologami lub (i) interwentami kryzysowymi, podczas których strażacy mają szansê podzielić się swoimi doświadczeniami, przeżyciami, emocjami, myślami związanymi ze zdarzeniem oraz dostać informacje na temat typowych reakcji na stres pourazowy i jak sobie z nimi radzić. Alternatywą dla spotkań z psychologami, czy interwentami psychologicznymi są odprawy, podczas których przełożony przeanalizuje i omówi przebieg działań oraz złagodzi nagromadzone emocje. Istotną rolę mogą odegrać również koledzy. Ważne, żeby byli blisko tego, kto przeżył wstrząs, wysłuchali go, wspólnie omówili zaistniałą sytuację, udzielili wsparcia i – co jest bardzo ważne – nie dopuścili do ironicznych komentarzy innych osób. Co możesz zrobić, kiedy przeżywasz silne emocje w związku ze zdarzeniem traumatycznym, którego byłeś świadkiem lub w którym byłeś bezpośrednio poszkodowany? Nie oczekuj, że wspomnienia, emocje szybko znikną. Próby zapominania tego co się stało, unikanie ludzi, miejsc przypominających zdarzenie pomagają tylko na chwilę. O tym co przeżyłeś w związku z tym zdarzeniem będziesz pamiętał przez całe swoje życie, jednak z czasem emocje i wspomnienia związane z tą sytuacją będą słabsze, mniej bolesne i łatwiej Ci będzie z nimi funkcjonować. Jeżeli czujesz, że reakcje fizyczne twojego organizmu, bolesne emocje i wspomnienia nie słabną wraz z upływem czasu, a wręcz nasilają się i uniemożliwiają Ci normalne funkcjonowanie w życiu osobistym i zawodowym, poproś o pomoc. Anna Kubicka |