|
Wigilijne spotkania strażaków ochotników w gminie Załuski (woj. mazowieckie) należą już do tradycji. Corocznie gospodarzami gminnej wigilii jest inna OSP. W roku 2008 przygotowali ją druhowie z OSP Kroczewo. – Przyjechał „Jan bez strażaków”, zauważył ktoś patrząc na zajeżdżającego przed kroczewską remizę ks. Jana Pikulskiego proboszcza parafii Kamienica. Ksiądz Jan Pikulski na to porównanie parafrazujące postać znaną z historii zareagował z humorem, ale i z nutką smutku w głosie. – Pamiętam – mówił – jak i w mojej parafii strażacy prowadzili procesje, a i msze strażackie też odprawiałem. Chciałbym, aby OSP w Kamienicy wznowiła działalność, ale czy to się uda? W Kamienicy – zupełnie dużej wsi – była nawet strażacka remiza, ale wszystko poszło w ruinę. Teraz młodsi mieszkańcy Kamienicy już nie pamiętają, gdzie stała.  Wójt Romuald Woźniak został udekorowany brązowym medalem Za zasługi dla pożarnictwa przez komendanta powiatowego PSP w Płońsku bryg. Antoniego Czapskiego – Ale na terenie gminy Załuski działają OSP w kilku wsiach i są one nie tylko dobrze zorganizowane, ale i zupełnie przyzwoicie wyposażone – dodał szybko wójt gminy Załuski Romuald Woźniak. Te OSP to: Załuski, Szczytno, Wrońska, Smulska i Kroczewo. W mijającym właśnie 2008 r. dla strażaków ochotników pozyskaliśmy – z różnych źródeł, w tym i własnych – blisko 240 tys. zł. A strażacy ochotnicy musieli w tym roku nieść pomoc mieszkańcom gminy, których dotknął wyjątkowy kataklizm – huragan czy raczej trąba powietrzna, która 15 sierpnia pozrywała dachy, powaliła drzewa i zniszczyła dobytek w kilkunastu gospodarstwach. Najwięcej zniszczeń było w Kroczewie.  Druhowie tuż przed rozpoczęciem uroczystej wigilii – My widzieliśmy co się dzieje, bo to przecież stało się w naszej wsi – mówi Edward Kozioł, kierowca wozu OSP Kroczewo. Ruszyliśmy na pomoc zaraz po przejściu trąby. Widok był straszny. – Blachy z niektórych dachów – wraz z częścią stropów – leżały w odległości nawet kilkudziesięciu metrów, drzewa tarasowały drogi, również krajową „siódemkę”, słupy trakcji elektrycznej były powywracane i w dodatku lał deszcz – dodaje prezes OSP Kroczewo Ryszard Miklewicz. – Przyjechaliśmy do Kroczewa, jak tylko dostaliśmy sygnał o tym co się stało – wspomina komendant gminny w Załuskach Waldemar Wiśniewski, który wraz z druhami z OSP Smulska przyjechał na miejsce zdarzenia. Zabraliśmy się za usuwanie powalonych drzew i pomoc przy prowizorycznym zabezpieczaniu zerwanych dachów i uszkodzonych budynków. Najbardziej brakowało nam masztów oświetleniowych, a i wielkość oraz moc naszych pilarek też pozostawiała wiele do życzenia. W nocnej akcji brali również udział funkcjonariusze PSP, ale w czasie następnych dni zniszczenia usuwali już tylko ochotnicy z Kroczewa. Wspominanie tragedii z 15 sierpnia zdominowało dyskusję podczas uroczystej wigilii. Zarówno wójt, obecni na spotkaniu księża – uczestniczył również proboszcz parafii kroczewskiej ks. Marek Zawadzki – jak i radny Grzegorz Słupecki nie szczędzili słów podziękowania strażakom. – Strażacy to ludzie zawsze chętni do pomocy, choć nie zawsze mogą liczyć na właściwą wdzięczność – mówił ks. Marek Zawadzki. W parafii Kroczewo strażacy pomagają nie tylko podczas uroczystości religijnych, ale równie ofiarnie jak do gaszenia pożarów przyjeżdżają, aby popracować przy porządkowaniu terenu wokół kościoła. A teraz ta pomoc jest nam szczególnie potrzebna, bo rozpoczynamy wielką inwestycję, budowę parkingu – zaznaczył ks. Marek Zawadzki. Na stoły w kroczewskiej remizie – która też nabiera dobrego wyglądu po kolejnych remontach – „wjeżdżały” wigilijne dania serwowane przez żony strażaków, panie: Zofię Kozioł i Danutę Biegalską. Bo – jak zgodnie stwierdzili wszyscy uczestnicy wigilii – łatwiej ugasić pożar niż przygotować dobrą kapustę, więc pomoc żon jest nie do przecenienia.  Fragment dachu zwalonego przez wichurę 15 sierpnia 2008 r. z budynku szkolnego garażu i połamane drzewa Jak obyczaj każe, wigilia rozpoczęła się od dzielenia opłatkiem i składania sobie życzeń. Wśród gości znaleźli się między innymi: komendant powiatowy PSP w Płońsku bryg. Antoni Czapski, przewodniczący Rady Gminy w Załuskach Adam Gorzkowski i dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Kroczewie Barbara Łubek. Miłym momentem było również wręczenie brązowego medalu „Za zasługi dla pożarnictwa” Romualdowi Woźniakowi. Tekst i zdjęcia: Krzysztof Nerć |