|
Kolejny, pełen niepokoju i jak zawsze różnych wydarzeń rok już za nami. Jak mówią „Starzy Polacy” przeleciał jak z bicza strzelił. Przyniósł światu i nam wiele przeżyć i doświadczeń, także wiele dobra, które stało się między innymi za przyczyną służby pożarniczej. Nie chodzi o podsumowanie zdarzeń, ale o świadomość tego, że każdy z nas jest naprawdę potrzebny w tym czasie, w tym miejscu i wśród tych ludzi, gdzie jesteśmy. Wkraczając w kolejny rok, jako Wasz Kapelan mam przyjemny obowiązek przypomnieć Wam, Kochani Moi, gdzie szukać umocnienia i sił dla dobrych poczynań i działań. A że jest w nas wszystkich ta wielka tęsknota za tym co dobre, szlachetne, to pięknie zauważa nasz kochany Kornel Makuszyński, gdy pisze: „Albowiem człowiek, co na swym zegarze Ujrzał, że młodość ginie mu zdradziecko, Zaczyna marzyć, o czym ja dziś marzę: Aby się znowu dobry stał, jak dziecko”. Dlatego zwracam Waszą i moją uwagę na trzy kolejne uroczystości kościelne. Pierwszy dzień Nowego Roku ludzie poświęcili Świętej Bożej Rodzicielce Maryi, do Niej zwracamy się prosząc, aby nas bezpiecznie przez ten kolejny rok prowadziła. Jest to w kościele także dzień modlitwy o pokój w świecie i w nas samych. Taki pokój daje siły, odwagę, pozwala uruchomić roztropność nawet w największych zagrożeniach, a to jest nam wszystkim niesamowicie potrzebne. Kolejne znane nam wielkie święto, to uroczystość Objawienia Pańskiego – Trzech Króli. Ta uroczystość, to przypomnienie wielkiej wiary i wytrwałości trzech mędrców, którzy uznali, że warto pokonać wszelkie przeszkody i trudności, aby dotrzeć do Dziecięcia – nowo narodzonego Króla, by oddać Mu pokłon i ofiarować swe dary. A jaka nagroda za trud wędrowania? Czyż może być większa jak ta, gdy Maryja tak jak wcześniej pasterzom tak i im z ufnością powierza Jezusa. Ty też często spieszysz na spotkanie, by ofiarować swój dar – swoją pomoc ludziom dotkniętym nieszczęściem, zagrożeniem, jakimś doświadczeniem życiowym. Czy wiesz, ile nadziei i zaufania wzbudzasz, gdy przybywasz do różnych zdarzeń, często aby ratować zagrożone życie? Nie bez przyczyny podają, że strażacy w społeczeństwie cieszą się bardzo dużym zaufaniem. I tak, a może jeszcze lepiej powinniśmy trzymać. Przed nami luty, a w nim na początku Święto Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej). Pamiętacie ten obraz – Maryja, która zapaloną gromnicą zakreśla granicę przed zagrodą, naprzeciw zbliżającym się zgłodniałym wilkom? Dziś już nie wilki nam grożą i trzeba umieć kreślić granicę, stawiać zaporę temu co złe i niebezpieczne dla nas, dla naszej ziemi. To wynika także z naszego powołania pożarniczego, jakim zostaliśmy zaszczyceni. Ona nas tego uczy, Ona nam pomaga. Prymas Tysiąclecia często mawiał: „Przez Maryję do Jezusa”. Napisał poeta Antoni Stopa: „Niebo ma jedną Najpiękniejszą – Ciebie, Ty jesteś słońcem w ideałów niebie; od Ciebie się Bóg odbija, krysztali i blaskiem tęczy najpiękniejszej pali; od Ciebie mędrzec wygląda natchnienia, kaleka zdrowia, a grzesznik zbawienia”. W Nowym 2007 Roku, całej Strażackiej Rodzinie życzę wielu sił, zdrowia, potrzebnych Bożych łask. Życzę Wam, kochani moi, i sobie, abyśmy w tym coraz bardziej pokręconym świecie, umieli zachować może często zmęczoną, ale polską, ludzką twarz. Wszystkim „Szczęść Boże” Ksiądz Krzysztof Wasz Kapelan |